Reklama

Nie dali rady

Żnin, śnieg, mróz, droga, chodnik, paraliż
     Nie dali rady
     W ubiegłą środę spadło w Żninie trochę śniegu. Opadom towarzyszył lekki mróz. Efekt? Śliskie chodniki, na których przewracali się ludzie. Śliskie do czasu odwilży.

   Pierwszy łagodny atak zimy sparaliżował Żnin. Ślisko było na drogach i chodnikach. W ubiegłą środę po 21.00 zadzwonił do nas mieszkaniec grodu Śniadeckich, który zwrócił uwagę, że chociaż opady śniegu były znikome, wystarczyły, by sprawić kłopoty służbom odpowiedzialnym za stan dróg i chodników. Ślisko było zarówno w centrum, jak i na żnińskich osiedlach, gdzie za chodniki i drogi odpowiada gmina. Na wysokości zadania stanęła tylko Spółdzielnia Mieszkaniowa w Żninie. Chodniki przy blokach spółdzielczych już w środę były odśnieżone i można było bezpiecznie po nich chodzić. O swoim obowiązku zapomniało również wielu właścicieli posesji.
   - Jest mróz. Ludzie rozdeptali śnieg i zrobiło się bardzo ślisko. Na chodniku przy Mickiewicza na całej długości aż do "Martiny" jest tak ślisko, że ludzie się przewracają. Jak połamią sobie ręce i nogi to pójdą po odszkodowanie do gminy. A burmistrz śpi. Nie ma żadnych służb. Przecież rozstrzygnięty został przetarg na walkę ze skutkami zimy. Pierwszy łagodny atak zimy i już zostali zaskoczeni. Dzwoniłem do komendanta straży miejskiej, ale oni pracują do piętnastej. Dzwoniłem na policję, ale oni nic nie mogą. Zróbcie coś, przecież macie jakąś siłę sprawczą. Taki śnieżek ich zaskoczył, to co będzie później. Nikogo nie ma. Wszyscy śpią. To ludzie mają sami wziąć łopaty i odśnieżać ten chodnik? - dziwił się nasz czytelnik.
   Ryszard Parjaska, specjalista do spraw dróg w żnińskim Urzędzie Miejskim powiedział nam, że przez znaczną część Żnina przebiegają drogi wojewódzkie i krajowe. Odśnieżanie chodników przy tych drogach leży w gestii właścicieli dróg, czyli w przypadku chodnika przy drodze wojewódzkiej - Zarządu Dróg Wojewódzkich, a przy drodze krajowej - Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. W poprzednich latach chodnik przy Mickiewicza odśnieżali pracownicy, zatrudnieni przez gminę w ramach robót publicznych.
   Ryszard Parjaska wyjaśnia: - My to robimy grzecznościowo, ale to oni (GDDKiA - am) powinni ten chodnik odśnieżyć. Mają obowiązek ten chodnik odśnieżyć i posypać piaskiem.
   Ryszard Parjaska przyznaje, że podczas tegorocznej zimy, podobnie jak w poprzednich latach chodniki przy drogach wojewódzkich i krajowych będzie odśnieżać gmina. I zaznacza, że zarządcy dróg wojewódzkich i krajowych nie rekompensują gminie kosztów poniesionych za odśnieżanie chodników.
   - Mamy w Żninie bardzo dużo obcych dróg. Proszę zwrócić uwagę ile jest w Żninie drogi wojewódzkiej - tłumaczy Ryszard Parjaska. I tłumaczy, dlaczego w ubiegłą środę i czwartek aż do odwilży było na chodnikach ślisko: - Działo się to po południu i ten pierwszy raz tej zimy nie daliśmy rady wszystkiego opanować. To dlatego, że mamy bardzo dużo ciągów krajowych i wojewódzkich: Janickiego, Dworcowa, Browarowa, Aliantów - wojewódzka oraz Mickiewicza i Szpitalna - krajowa. W dalszym ciągu będziemy musieli to robić.

Arkadiusz Majszak, 28 XII 2011

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości