Reklama

Nie mogą się doliczyć

Zdaniem starosty, źle dla osób poszkodowanych przez nawałnice w gminie Żnin może zakończyć się sprawa wypłaty odszkodowań, ponieważ gmina do końca sierpnia nie złożyła wykazu i adresów uszkodzonych budynków. Pozostałe gminy takie wykazy złożyły.

    Do końca sierpnia wójtowie i burmistrzowie z gmin, w których wystąpiły nawałnice, mieli przygotować wykazy i adresy uszkodzonych budynków. Dane trafiły do powiatowego inspektora nadzoru budowlanego, który szacuje straty i przekazuje ostateczny wykaz wójtom i burmistrzom, którzy z kolei przekazują go wojewodzie w celu zabezpieczenia środków finansowych.
     Na piątkowej sesji Rady Powiatu w Żninie radny Paweł Sikora zarzucił staroście, że podał marszałkowi województwa na sesji sejmiku nieprawdziwe statystyki związane z uszkodzeniami budynków mieszkalnych i gospodarczych w wyniku nawałnicy. Starosta Zbigniew Jaszczuk wyjaśnił na sesji Rady Powiatu, że podając marszałkowi informację powołał się na dane z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Żninie. Paweł Sikora podkreślił, że w gminie Żnin uszkodzonych zostało 465 budynków i zwrócił uwagę, że w informacji starosty liczba ta została zaniżona.
     - Starosta wskazywał ilość uszkodzonych domów, która jest dalece zaniżona, ponieważ korzystał (jak sam przyznał na sesji) z informacji przekazywanych przez Komendę Powiatową PSP Żnin. Proszę zwrócić uwagę, że w statystykach straży pożarnej widoczne są jedynie dane o ilości interwencji na dachach i budynkach. Skoro starosta, jak sam przyznał na sesji, korzystał wyłącznie z tych danych oraz własnych obserwacji, to nie miał żadnego pojęcia, ile było uszkodzonych dachów. Takie dane mają gminne ośrodki pomocy społecznej, które prowadzą nabór zgłoszeń o uszkodzonych budynkach mieszkalnych, weryfikują te zgłoszenia i wypłacają pomoc rządową (do 6, 20 i powyżej 20 tys. złotych). Brak wiedzy starosty o statystykach spowodował wprowadzenie marszałka województwa i radnych wojewódzkich w błąd. Przekazanie nieprawdziwych danych, umniejszanie skali zniszczeń, jakie dotknęły powiat żniński, działa na niekorzyść mieszkańców - poinformował nas po sesji Paweł Sikora.
     Starosta powiedział nam, że do godziny 800 rano 11 września burmistrz Żnina nie dostarczył jeszcze wykazów i adresów uszkodzonych budynków, pomimo że ostateczny termin minął 31 sierpnia. Jedynie Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej dostarczył wykaz budynków mieszkalnych.
     - Ja w swoich wypowiedziach zawsze posługiwałem się danymi z powiatowego stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej, gdyż są one najbardziej wiarygodne. Inspektorzy nadzoru budowlanego nie mogą zatem szacować zniszczeń budynków gospodarczych w gminie Żnin, bo nie mają z gminy Żnin wykazów tych budynków. Pozostałe pięć gmin powiatu dostarczyło takie wykazy. Ze Żninem od samego początku, czyli od miesiąca czasu, jest duży problem w tym zakresie. Z tego co przekazano mi w Tucholi, jedynie żniński MOPS stara się wywiązać ze swoich obowiązków, zaś pozostałe gminne służby zalegają z wykonywaniem swoich obowiązków. Może to się źle skończyć dla osób poszkodowanych w tej gminie. Spotkałem się z opinią, że na 35 gmin w województwie poszkodowanych w nawałnicy, tylko Żnin zalega w przygotowaniu dokumentów dotyczących strat - zaznacza starosta.
     Jak ustaliliśmy, do powiatowego inspektora nadzoru budowlanego wpłynęły w końcu (11 września przed południem) dane z wykazem osób zgłaszających szkody na budynkach mieszkalnych i gospodarczych w związku z nawałnicą. 7 września MOPS sporządził wykaz dotyczący 11 osób poszkodowanych, na wykazie z datą 8 września (czyli w dniu, w którym odbywała się sesja Rady Powiatu) zawarto nazwiska i adresy 61 poszkodowanych, natomiast na wykazie bez daty i nieopatrzonym żadnym tytułem, dostarczonym do powiatowego inspektora nadzoru budowlanego (można co najwyżej domyślać się, że chodzi o osoby poszkodowane) znalazły się nazwiska i adresy 24 osób.
     - Skąd zatem radny Sikora uzyskał dane o 465 uszkodzonych budynkach mieszkalnych i gospodarczych w gminie Żnin, pozostaje ciekawą zagadką - mówi starosta.
     Paweł Sikora powiedział nam, że bazował na danych z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.
     Z rzecznikiem prasowym Urzędu Miejskiego w Żninie Dawidem Kolasą nie udało nam się skontaktować.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1335 (37/2017)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości