Reklama

Nie ujawni dla dobra śledztwa

Wnioski z audytu w WiK, który stał u źródła wybuchu afery nielegalnych przyłączy, nie zostaną jeszcze odtajnione przez burmistrza Roberta Luchowskiego, mimo że interpelację w tej sprawie złożył radny Żnina.

     Jesienią 2015 r., po odwołaniu z funkcji prezesa Małgorzaty Stawickiej, w spółce komunalnej WiK w Żninie została przeprowadzona kontrola z ramienia Urzędu Miejskiego. Prowadził ją Waldemar Wajgelt, audytor z Urzędu Miejskiego w Żninie. W tamtym czasie p.o. prezesem był ówczesny szef rady nadzorczej spółki WiK Michał Nowacki.
     Wyniki audytu stały się podstawą do zawiadomienia prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez pracowników WiK, którzy mieli realizować przyłącza wodno-kanalizacyjne poza oficjalnym obiegiem zakładu. Burmistrz Robert Luchowski zapowiedział wówczas, że nie ujawni wyników audytu ze względu na prowadzone śledztwo. Szef żnińskiej placówki terenowej Prokuratury Rejonowej w Szubinie, Dariusz Mańkowski powiedział wczoraj, że śledztwo zostało przedłużone do kwietnia. Ma być na jego potrzeby sporządzona opinia biegłego w zakresie księgowości.
     Tymczasem na ostatniej sesji Rady Miejskiej o odtajnienie wniosków z audytu, który był prowadzony już dawno temu, bo przed ponad rokiem, poprosił radny Piotr Horka.
     Burmistrza Roberta Luchowskiego na ostatniej sesji nie było. Za pośrednictwem rzecznika ratusza skierowaliśmy do niego prośbę o ujawnienie wyników wspomnianej kontroli. - Do czasu zakończenia postępowania prokuratorskiego wyniki audytu sporządzonego przez wydział audytu i kontroli wewnętrznej pozostaną utajnione. Wymaga tego dobro śledztwa. Długość postępowania wynika zapewne z dokładności działań policji i prokuratury, z którymi od początku współpracujemy. Jaki rozmiar procederu (a widać, że znaczny), taka długość postępowania. Trzeba uzbroić się w cierpliwość. Nic nie zostanie zamiecione pod dywan. W kontekście prośby radnego Piotra Horki, skierowanej na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Żninie, o ujawnienie wniosków pokontrolnych z audytu po tak długim czasie, również apeluję o cierpliwość. Zapewne już niedługo dowiemy się, co działo się w spółce gminnej pod nosem pana radnego, który pełnił w badanym przez organy ścigania okresie funkcjonowania WiK funkcję przewodniczącego komisji rewizyjnej Rady Miejskiej w Żninie - odpowiedział burmistrz Żnina.
     Taką decyzję włodarza skomentował Dariusz Mańkowski. Stwierdził on, że jest to osobista decyzja burmistrza, a prokuratura nie nakazywała mu utajniania wniosków z audytu. - Jeśli pan burmistrz uważał, że na tym etapie wnioski z audytu nie powinny być ujawnione, to myślę, że miał ku temu swoje podstawy. Nie mnie to oceniać, ale akurat z punktu widzenia śledztwa, tak też jest może i lepiej - powiedział prokurator.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1304 (6/2017)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości