Po niespełna roku pracy ze stanowiska trenera łabiszyńskiej Noteci zrezygnował Marcin Kowalik. Tymczasowo zastąpił go lider zespołu na boisku Kamil Kala.
Z tego duetu w "Noteci" pozostał już tylko kierownik drużyny Krzysztof Piela (z lewej). Trener Marcin Kowalik zrezygnował. fot. Bartosz Woźniak Marcin Kowalik objął stanowisko trenera Noteci w lipcu 2016 roku, kiedy przejął zespół po Jakubie Grzelczaku, który wprowadził łabiszyński klub do ligi okręgowej, ale wybrał ofertę Strażaka/Wdy II Przechowo, wobec braku zgody zarządu Noteci na równoległe prowadzenie przez niego dwóch drużyn.
Po znakomitej rundzie jesiennej pod wodzą trenera Kowalika (3. miejsce), pojawiły się nawet głosy o możliwości awansu Noteci do IV ligi. Początek wiosny zweryfikował jednak te plany i po kilku porażkach drużyna przestała się liczyć w walce o awans. Tym argumentował swoje odejście trener Kowalik, biorąc na siebie odpowiedzialność za wyniki, choć o jego rezygnacji zdecydowały też inne względy.
Prezes klubu Grzegorz Dobrowolski tymczasowo powierzył funkcję trenera zawodnikowi Kamilowi Kali, który odnotował imponujący debiut, gdyż w minioną sobotę Noteć rozgromiła Wisłę Dobrzyń 6:0.
Szerzej w papierowym wydaniu tygodnika Pałuki w czwartek 27 kwietnia.
Bartosz Woźniak, 26 IV 2017
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze