Reklama

Nowa umowa na starych zasadach

Do końca marca - 2.391,18 zł za dziecko
     Nowa umowa na starych zasadach
     Caritas nie dostał z Bydgoszczy więcej pieniędzy na jednego wychowanka w Domu Dziecka w Kołdrąbiu, a o podwyżkę stawki darł koty z powiatem żnińskim. Bydgoszcz miała być hojniejsza, ale Caritas nic nie wskórał na nowej umowie - przynajmniej do marca. Bydgoszcz będzie sprawdzać, czy stawka proponowana przez Caritas nie jest wzięta z kapelusza.

   W poprzednim numerze informowaliśmy o tym, że Zarząd Powiatu wyraził sprzeciw wobec zawarcia umowy na prowadzenie placówki opiekuńczo-wychowawczej między gnieźnieńskim Caritasem (który prowadzi Dom Dziecka) a bydgoskim MOPS-em.
   Zadaniem powiatu jest realizowanie zadań z zakresu pomocy społecznej. Jednym z nich jest prowadzenie całodobowej placówki opiekuńczo-wychowawczej. Powiat na mocy zapisów ustawy o pomocy społecznej może zlecić prowadzenie takiej placówki innemu podmiotowi. I tak było w przypadku Domu Dziecka w Kołdrąbiu. W 2004 roku powiat żniński i Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej zawarły pięcioletnią umowę na prowadzanie Domu Dziecka. Umowa wygasła z końcem grudnia 2009 roku.
   Jednak nowa umowa między powiatem a Caritasem nie została podpisana. Rozmowy zakończyły się niepowodzeniem. Głównym punktem, który był przyczyną późniejszych wydarzeń, była wysokość stawki za jedno dziecko. Stawka ta jest podstawą do przesyłania przez samorządy dotacji do Domu Dziecka. Od kwietnia ubiegłego roku stawka na jedno dziecko wynosiła 2.391,18 zł. Dla Caritasu była ona za niska i dlatego w czasie jednego ze spotkań dyrektor ks. Jacek Dziel poinformował, że podjął działania zmierzające do podpisania umowy z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej w  Bydgoszczy, który jest gotów przyjąć większą stawkę. W sumie Zarząd Powiatu wstępnie nie sprzeciwiał się zawarciu umowy z innym podmiotem, z tym, że stawka utrzymania jednego dziecka miała być oparta o realną kalkulację kosztów. Nawet pomimo tego, że powiat nie podpisałby umowy z Caritasem, wysokość stawki miała znaczenie, ponieważ 26 dzieci z terenu powiatu żnińskiego przebywa w Domu Dziecka i bez względu na to, kto prowadzi dom, powiat musi przekazać placówce dotację.
    Dla porównania podajemy stawki na jedno dziecko w wybranych placówkach opiekuńczo-wychowawczych. W Tucholi jest to 3.148 zł, w Brodnicy 2.583,90 zł, a w Domu Dziecka nr 2 w Toruniu ponad 5 tys. zł.   Do kolejnej serii nieporozumień między powiatem żnińskim, MOPS-em i Caritasem doszło na początku stycznia. Najpierw do PCPR trafiło pismo z informacją o podpisaniu umowy między Caritasem a miastem Bydgoszcz na prowadzenie placówki, a dopiero potem wzór umowy. Prawo wymaga, aby wzór trafił do władz powiatu, na którym zlokalizowany jest dom dziecka, przed podpisaniem umowy. Jeśli wzór dotrze, to zarząd może wyrazić sprzeciw w kwestii podpisania umowy.
   We wzorze umowy stawka na jedno dziecko wynosiła 3.203 zł. Zdaniem Zarządu Powiatu to zbyt dużo, bo ze sprawozdań finansowych przysyłanych do starostwa wynikało, że realny koszt nie powinien przekraczać ok 2.400 zł na dziecko. Zarząd domagał się rzetelnych sprawozdań. Caritas zaś inne kalkulacje przysyłał do Żnina, a inne do Bydgoszczy. Okazało się, że są dwa sprawozdania finansowe, a ta sytuacja dla powiatu była nie do przyjęcia. Gdyby Zarząd Powiatu zgodził się na wyższą stawkę, to z budżetu trzeba byłoby wydać 250.000 zł więcej. W wyniku braku rozwiązania sytuacji, do Domu Dziecka nie mogły trafić pieniądze od samorządów, bo podstawą przekazania dotacji jest umowa.
   W związku z niejasną sytuacją dotyczącą wysokości stawek i podstaw ich obliczania, w ubiegłą środę Zarząd Powiatu wyraził sprzeciw wobec zawarcia umowy na prowadzenie placówki między Caritasem Archidiecezji Gnieźnieńskiej a miastem Bydgoszcz. Dyrektor ks. Jacek Dziel powiedział nam w środę, że o zaistniałej sytuacji poinformuje wojewodę. I tak się stało. Dyrektor wydziału polityki społecznej Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy Dorota Hass powiedziała, że urząd przyszedł z pomocą, głównie ze względu na to, iż wojewoda sprawuje nadzór nad placówkami opiekuńczo-wychowawczymi. Dyrektor powiedziała, że Żnin nie wnosił sprzeciwu wobec kwoty z ubiegłego roku. Dlatego, aby rozwiązać tę sytuację i aby dotacje trafiły w końcu do Kołdrąbia, miasto Bydgoszcz i Caritas miały podpisać umowę na prowadzenie placówki na trzy miesiące - od 1 stycznia do 31 marca 2010 r.
   Dorota Hass dodała, że została zobowiązana przez wojewodę do tego, ażeby zadbać o to, by nowe stawki zostały oparte na rzetelnej kalkulacji kosztów Domu Dziecka poniesionych w 2009 roku. Nasza rozmówczyni zapewniła, że dokładnie sprawdzi dokumenty księgowe placówki.
   Mediacja Urzędu Wojewódzkiego cieszy władze powiatu żnińskiego. Wicestarosta Beata Gaik podkreśliła, że dzięki temu doszło do skutku to, co wcześniej proponował powiat, czyli podpisanie umowy na trzy miesiące w oparciu o stare stawki. Decyzja wojewody wychodzi naprzeciw oczekiwaniom powiatu. Beata Gaik ma nadzieję, że nowe stawki zostaną określone na podstawie sprawozdania.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 939 (6/2010)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości