Reklama

Nowy parking w Łabiszynie

Z łabiszyńskiego rynku stopniowo usuwane są rosnące na nim świerki. Trzy już zostały wycięte, a pozostałe znikną w przyszłym roku, kiedy centrum miasta zostanie poddane rewitalizacji.

     Świerki zostały posadzone na łabiszyńskim rynku na przełomie lat 80. i 90. ubiegłego wieku. Główną przyczyną ich usuwania jest opinia wojewódzkiego konserwatora zabytków, który kwestionuje ich obecność na rynku z uwagi na to, że jest to roślina leśna i jako taka nie powinna się pojawiać w centralnym punkcie miasta. - Same świerki nie są zabytkami przyrody, ale stoją w strefie objętej opieką konserwatora, dlatego każdy ruch musimy z nim uzgadniać. Poza tym aktualny stan tych drzew jest stanem chorobowym, wynikającym głównie z oddziaływania pozimowej soli, samochodowych spalin czy odchodów załatwiających się pod nimi psów - wyjaśnia burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek.
     Pomysłów na zagospodarowanie płyty rynku i całej starówki po likwidacji świerków jest dużo, jednak możliwości finansowe gminy ograniczają zakres planowanych przedsięwzięć. - Niestety Urząd Marszałkowski przyjął kryterium przyznawania dotacji na rewitalizację według liczby ludności miast. Te, które mają do 5 tysięcy mieszkańców, nie mogą ubiegać się o pieniądze na ten cel, a w takiej sytuacji jest Łabiszyn. Okazuje się, że miasto powstałe 50 lat temu może ubiegać się o dotację i odnawiać swój rynek, a miasta z kilkusetletnią tradycją nie. Uważam, że klucz przyznawania pieniędzy powinien być inny - stwierdził burmistrz.
     Z tego powodu gmina jest zmuszona rewitalizować starówkę w oparciu o własne środki, których wiele nie ma. - Docelowo chcielibyśmy przywrócić staremu miastu historyczny charakter z okresu co najmniej międzywojennego. Tej ładnej, wysokiej zabudowie rynku, kamienic o zróżnicowanej architekturze nie możemy wzajemnie przesłaniać. Po usunięciu drzew, płyta rynku zostanie pokryta starobrukiem, a zieleń powstanie w oparciu o duże wazony. Stworzymy też miejsca do siedzenia i element wodny, inny niż stojąca już fontanna. Gromadzimy rozwiązania i wzory przyjęte w innych miastach, które pasowałyby do naszego rynku. Prace chcielibyśmy rozpocząć na wiosnę przyszłego roku. Rynek powinien służyć do spacerów i odpoczynku, a obecnie jest jednym wielkim parkingiem - zaznaczył burmistrz.
     Wraz z odnowieniem rynku zostanie na nim ograniczona liczba miejsc parkingowych. Nie będzie to jednak żadnym utrudnieniem dla mieszkańców, gdyż w bliskim sąsiedztwie rynku powstaną parkingi. - Jest już realizowany pomysł stworzenia parkingu na dużym, wolnym placu pomiędzy ulicami Rynkową i Parkową. Mamy już podpisaną umowę dzierżawną z właścicielem gruntu na czas nieokreślony, z możliwością rocznego wypowiedzenia, przy czym przez najbliższe 5 lat możemy bez przeszkód dzierżawić. Na parkingu może być nawet sto miejsc. Aktualnie przy placu porządkujemy sytuację z kamienicą będącą w stanie ruiny, po czym powstanie parking. Temat powinien być dopięty do końca maja - poinformował burmistrz Kaczmarek. Poza tym dla urzędników powstanie parking na zapleczu ratusza (piszemy o tym w oddzielnym artykule), co też znacząco odciąży centralny plac miasta.
     Rewitalizacja rynku wpisałaby się w prace modernizacyjne, które dotyczą terenu przy kościele parafialnym, Wyspy i ulicy Mickiewicza.

Bartosz Woźniak
Pałuki nr 1053 (16/2012)

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/07/2025 14:51
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości