Grzegorz Trawiński prezentuje nowy aparat do sekwencyjnego masażu pneumatycznego-limfatycznego
fot. Magdalena Kruszka
Pracownia rehabilitacji, Barcin, sprzęt, NFZ
Nowy sprzęt, stary kontrakt z NFZ
8 marca do pracowni rehabilitacji w Barcinie dotarł nowy sprzęt wart ponad 20.000 zł. Częściowo udało się wymienić stare urządzenia, pojawiły się też takie, których dotąd nie było.
Konkurs na dofinansowanie sprzętu do pracowni rehabilitacji ogłoszony został przez Urząd Marszałkowski w lipcu ubiegłego roku. Środki na ten cel przeznaczał PFRON w ramach programu Wyrównywanie Różnic Między Regionami. 6 grudnia Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Barcinie otrzymał decyzję o przyznaniu dofinansowania na zakup sprzętu do pracowni rehabilitacji. Zakład wnioskował o przyznanie ponad 20.000 zł, otrzymał ponad 12.000 zł, czyli 60% wartości nowego sprzętu. Ponad 8.000 zł zakład musiał na ten cel przeznaczyć z własnego budżetu. W styczniu tego roku podpisana została umowa na dostawę sprzętu, a przed tygodniem wszystko to, co zostało zakupione, trafiło do pracowni rehabilitacji.
Alicja Wiczewska, dyrektor SPZOZ w Barcinie, informuje, że PFRON przyznał dofinansowanie, a to, jaki sprzęt w pracowni jest potrzebny, można było określić samodzielnie, dlatego po rozmowie z kierownikiem pracowni rehabilitacji Grzegorzem Trawińskim postanowiła wymienić część starego, wyeksploatowanego sprzętu oraz zakupić nowy.
W ten sposób pracownia rehabilitacji wzbogaciła się o nowy stół do masażu, stosowany do zabiegów terapeutycznych, których celem jest praca nad poszczególnymi częściami ciała i dwa aparaty do elektroterapii, które posiadają bardzo szeroki zakres prądów, od prądu stałego do prądu o średniej częstotliwości. Jest on nowocześniejszy i bardziej wydajny niż stosowany do tej pory w pracowni stary aparat, który przez lata zdążył się wyeksploatować.
Całkiem nowym urządzeniem w pracowni jest aparat do sekwencyjnego masażu pneumatycznego-limfatycznego. Posiada jeden rękaw dla kończyn górnych i dwa mankiety na kończyny dolne. Z aparatu będą mogły korzystać kobiety po mastektomii, które muszą mieć odprowadzaną limfę gromadzącą się w kończynie po stronie operowanej.
- To zabieg, który trzeba wykonywać codziennie - wyjaśnia dyrektor Alicja Wiczewska. - Aparat był na razie wypróbowywany na mnie.
Nowym sprzętem w pracowni jest także fotel do ćwiczeń oporowych na kończyny dolne i górne. - Stare aparaty do tej pory jeszcze służyły, ale ich żywot dobiega już końca - tłumaczy Grzegorz Trawiński. - NFZ wymaga od nas certyfikowanego sprzętu, spełniającego normy.
Kierownik pracowni rehabilitacyjnej przyznaje, że pracownia od lat wyróżnia się pozytywnie na tle innych w regionie. Nowy sprzęt jest sterowany elektronicznie, odpowiedni program można przypisywać odpowiedniemu pacjentowi. Poprawia się jakość pracy rehabilitantów i poprawia bezpieczeństwo pacjentów. Pracownia jest też bardzo wydajna i mogłaby przyjmować więcej pacjentów, jednak kontrakt z NFZ nie jest wystarczająco wysoki. W tej chwili dziennie w pracowni leczonych jest około 90 pacjentów.
- W zeszłym roku wyrobiliśmy dwukrotną wartość kontraktu, za to nikt nie zapłacił, ale pacjentów nie ubywa - stwierdził Grzegorz Trawiński. - Niestety jesteśmy na usługach NFZ i często nie możemy wykonywać kroku więcej, choć byśmy chcieli.
W tej chwili na niektóre zabiegi do pracowni rehabilitacji można dostać się z dnia na dzień, na inne trzeba czekać nawet kilka miesięcy. Z dnia na dzień można zarejestrować się na sollux, czyli światłolecznictwo oraz na diadynamik, czyli prądolecznictwo. Z kolei na masaż trzeba czekać do października. Czas oczekiwania wydłuża się w przypadku tych osób, które mają zalecenie wykonania większej liczby zabiegów. Muszą się one odbywać w sekcjach, dlatego bywa problem z dostosowaniem terminu, w którym po kolei, jeden po drugim, zabiegi można by wykonywać.
W najbliższym czasie ośrodek będzie się starał pozyskać dofinansowanie na laser i na sollux na statywie oraz na odpowiednie oświetlenie przejścia z przychodni do pracowni. To najpilniejsze potrzeby wymieniane w tej chwili przez kierownika pracowni rehabilitacyjnej.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1100 (11/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze