Reklama

Odjeżdżają ze stanowiska dla wysiadających

Bydgoskie autobusy nie są wpuszczane na stanowiska
     Odjeżdżają ze stanowiska dla wysiadających
     Podróżni odjeżdżający z dworca PKS w Żninie do Bydgoszczy muszą korzystać z dwóch rozkładów jazdy. Jeden uwzględnia tylko odjazdy autobusów ze żnińskiej placówki PKS Inowrocław, a drugi jedynie odjazdy autobusów PKS Bydgoszcz i Żnin nie odpowiada za jego aktualność. Nieporozumienia między obydwoma przewoźnikami są uciążliwe dla pasażerów.

     Klientka korzystająca z usług PKS miała pilny wyjazd do szpitala w Bydgoszczy. Zaplanowała, że wyjedzie autobusem odjeżdżającym z dworca PKS w Żninie o 14:40. Kurs jest ujęty w ogólnodostępnym rozkładzie dla pasażerów odjeżdżających ze Żnina. Kobieta czekała, a autokar nie podjechał w wyznaczonej porze na stanowisko. Po kilkunastu minutach postanowiła pójść dowiedzieć się w informacji, dlaczego autobus nie jedzie. Usłyszała, że PKS Bydgoszcz nie przysyła już tego autokaru.
     - Zapytałam zatem, dlaczego kurs jest ujęty w rozkładzie. Odpowiedzieli mi, że nie otrzymali z PKS Bydgoszcz oficjalnej informacji na piśmie, że kurs jest wycofany - wyjaśnia czytelniczka.
     Kolejny kurs był zaplanowany przed szesnastą. Jest to autobus z PKS Gniezno. Nasza rozmówczyni twierdzi, że w informacji nie potrafiono jej, czy autobus pojedzie. Musiała więc czekać do 17:00 na kurs autobusu ze żnińskiej placówki PKS Inowrocław. - Do szpitala dojechałam dopiero na 19:00 - skarży się pasażerka.
     Sprawa dotycząca kursów autobusów nie dawała jej spokoju i postanowiła wyjaśnić ją z pracownikami PKS Bydgoszcz. Dowiedziała się, że kierowcy autobusów PKS Bydgoszcz nie mogą korzystać ze stanowisk na dworcu PKS w Żninie. Autobusy bydgoskiego przewoźnika podjeżdżają pod jedno ze stanowisk dla wysiadających. Tam też jest tablica z rozkładem jazdy autobusów bydgoskich.
     Błażej Gaczkowski, kierownik żnińskiej placówki PKS Inowrocław wyjaśnia, że bydgoski PKS powinien przysłać informację, jakie kursy zostały wycofane, a jakie wprowadzone.
     - Jeśli coś się wprowadza, to powinno się rozkład minutowy podać. Oni coś robią, ale bez żadnej informacji. Oni przysłali nam pismo z informacją, jakich kursów od 1 września nie będzie, w tym informację, że tego kursu, o którym rozmawiamy, nie ma. Jeśli nie ma rozkładu minutowego, to bydgoskie autobusy nie podjeżdżają na stanowiska - dodaje Błażej Gaczkowski.
     Autobus odjeżdżający ze Żnina o 14:40 został już z rozkładu wiszącego na budynku dworca PKS w Żninie usunięty. Podobnie jak pozostałe kursy bydgoskiego PKS. Odjazd autobusu jest natomiast nadal ujęty w rozkładzie jazdy znajdującym się przy najbardziej wysuniętym w kierunku ulicy 700-lecia stanowisku dla wysiadających, zawierającym jedynie odjazdy autobusów bydgoskiego przewoźnika.
     Z dyrektorem PKS Bydgoszcz nie udało nam się porozmawiać, ponieważ przebywa na urlopie. Z kierownikiem działu przewozów nie udało nam się skontaktować.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1025 (40/2011)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości