Gmina Żnin wypracowuje kilka projektów rozwiązań wdrażania reformy oświatowej. Jeden z nich zakłada, że klasy siódme i ósme z innych szkół podstawowych w gminie uczęszczałyby na zajęcia w gmachu obecnego Publicznego Gimnazjum nr 1, który stanie się po likwidacji gimnazjów kolejną podstawówką. Na razie jednak ratusz nie potwierdza tej informacji.
Przygotowywana od roku i przyjęta przez rząd w listopadzie br. reforma oświaty zakłada m.in. likwidację gimnazjów i stworzenie ośmioklasowych szkół podstawowych. Dla gminy Żnin, jako organu prowadzącego, oznacza to likwidację jednej szkoły gimnazjalnej. Obecne Publiczne Gimnazjum nr 3, będące częścią Zespołu Publicznych Szkół nr 1 w Żninie, wcześniejszą decyzją Rady Miejskiej już znajduje się w likwidacji. Trwa proces jego wygaszania, a przed obecnym rokiem szkolnym nie był prowadzony nabór do klasy pierwszej.
PRZYMIARKI DO REFORMY
Dla części rodziców uczniów uczęszczających do Szkoły Podstawowej nr 1 pierwsze informacje o planowanej reformie oznaczały, że jeśli zostaną zlikwidowane gimnazja, to w tym przypadku ich dzieci będą mogły kontynuować naukę w tym samym budynku w klasach siódmych i ósmych rozbudowanych podstawówek. Nie będą musiały przenosić się do szkoły na ul. 1 Stycznia, jak to jest obecnie, gdzie działa jedyne w gminie gimnazjum publiczne.
RÓŻNE KONCEPCJE
Tak jednak wcale nie musi być. Pojawiły się bowiem informacje, że jedna z koncepcji reformy w Żninie zakłada przeniesienie klas VII i VIII z części szkół do budynku likwidowanego Publicznego Gimnazjum nr 1, a powodem miałyby być lepsze możliwości lokalowe. W praktyce taki kształt reformy nie oznaczałby żadnej zmiany dla SP 1 - nadal w jej budynku uczyłyby się dzieci tylko do VI klasy włącznie.
SPOTKANIE WEWNĘTRZNE
Z naszych informacji wynikało jednak, że koncepcji w związku z reformą oświatową, które przygotowuje wydział edukacji, kultury i sportu w Urzędzie Miejskim w Żninie jest więcej. Mówił nam o tym w rozmowie kuluarowej przed 12 grudnia radny Sławomir Kujawa, przewodniczący komisji oświaty, kultury i sportu Rady Miejskiej w Żninie. 12 grudnia planował on spotkanie swojej komisji z urzędnikami, na którym miały zostać przedstawione koncepcje.
I te koncepcje rzeczywiście były omawiane na tym spotkaniu, ale okazało się, że miało ono charakter wyłącznie wewnętrzny. Na razie opinia publiczna nie ma być informowana o planach Urzędu Miejskiego w związku z reformą oświatową w gminie Żnin.
- Spotkanie w dniu 12 grudnia nie było posiedzeniem komisji edukacji, kultury i sportu Rady Miejskiej w Żninie, ale roboczym spotkaniem dyrektorów placówek oświatowych prowadzonych przez gminę Żnin, w którym wzięli udział przedstawiciele komisji Rady Miejskiej. Aktualnie wypracowywane są propozycje rozwiązań, które można będzie wdrożyć po wejściu w życie reformy oświaty (na ten moment ustawy w tej sprawie nie zostały jeszcze przegłosowane przez sejm i nie zostały podpisane przez prezydenta). Gdy zostaną wypracowane ostateczne propozycje, wówczas zostaną przedłożone nauczycielom i rodzicom. Poinformujemy również opinię publiczną - wyjaśnił Dawid Kolasa, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego.
Zarówno przewodniczący komisji oświaty Sławomir Kujawa, jak i dyrektor ZPS nr 1 w Żninie Marek Orzechowski potwierdzili, że organizatorzy spotkania z 12 grudnia prosili o niepowiadamianie na tym etapie o szczegółach.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1298 (52/2016)
Komentarz
Reforma oświaty jak ból zęba
Za miesiąc rozpoczną się ferie zimowe dla uczniów naszego województwa. W gminie Żnin zwyczajowo zawsze po feriach rodzice dzieci rozpoczynających realizowanie obowiązku szkolnego lub zmieniających szkołę po zakończeniu wcześniejszego etapu edukacji, zaczynają się rozpytywać w szkołach o warunki i dokonywać zapisów do konkretnych placówek. Pomocna jest tutaj rejonizacja obwodów szkolnych w mieście i gminie, ustanowiona na mocy uchwały Rady Miejskiej. W nadchodzącym roku dotychczasowe obwody, ze względu na planowaną przez rząd RP reformę edukacji i likwidację gimnazjów będą musiały zostać zmienione.
Na razie nic jeszcze w kwestii reformy nie jest ostatecznie przesądzone. Tak samo na szczeblu centralnym, jak i siłą rzeczy na dole drabinki, czyli w gminach. A to przecież na nie spadnie ciężar reorganizowania sieci szkół.
W Żninie urzędnicy burmistrza Roberta Luchowskiego przygotowali już koncepcje reformy na lokalnym szczeblu. To dobrze, że wypracowali jakieś pomysły. Szkoda tylko, że nie chcą ich ujawnić opinii publicznej. Uważam to za błąd wynikający ze zwykłego strachu włodarza gminy, urzędników i dyrektorów oświaty. Wiadomo powszechnie, że reforma będzie trudna i będzie rodziła niezadowolenie części mieszkańców. Na pewno wśród niezadowolonych będą nauczyciele, dla których pojawią się problemy z pracą. Nawet ci dyplomowani będą musieli cofnąć się do czasów budowania swoich karier zawodowych; czasów, w których byli zwykłymi stażystami i musieli pukać do drzwi różnych placówek, by skompletować sobie pełne etaty.
Przede wszystkim jednak rodzice i sami uczniowie powinni wiedzieć już teraz, jakie są koncepcje lokalnych decydentów na zorganizowanie sieci szkół od września. Po to, by już teraz mogli przeanalizować możliwości i przygotować sobie w głowach własne decyzje, co do przyszłości swoich pociech. Któryś z tych utajnionych wariantów - np. taki, że w SP 1 będzie tylko sześć roczników dzieci, za to w SP 2, czy w SP 3 (potencjalna nowa podstawówka w budynku obecnego PG 1) roczników tych będzie już 8 - zostanie wybrany. Moim zdaniem informacja o wszystkich wariantach powinna być przedstawiona już teraz, aby każdy, kto ma dziecko w wieku szkolnym, mógł jeszcze cokolwiek przedyskutować i zastanowić się nad wyborem w rodzinnym gronie.
Odpowiedzialni za żnińską oświatę boją się mówić o swoich pomysłach i uważam, że to jest strach niczym nieuzasadniony. Trudne sprawy trzeba próbować załatwić od razu, a tymczasem urzędnicy zachowują się, jak pacjenci w kolejce do dentysty. Zamiast odważnie usiąść od razu na fotelu w gabinecie stomatologa, uciekają na koniec kolejki. A przecież każdy dorosły powinien wiedzieć, że od przesuwania się w kolejce do tyłu, ból zęba nie minie.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1298 (52/2016)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze