Reklama

Orlik w polu

Rynarzewo
     Orlik w polu
     Dopiero w tym tygodniu ruszyła budowa orlika w Rynarzewie. Na dwa tygodnie przed terminem oddania inwestycji z dużym prawdopodobieństwem można przypuszczać, że wykonawca nie wywiąże się z terminu.

Dyrektor Janusz Nowakowski ma nadzieję, że do rozpoczęcia nowego roku szkolnego „orlik” będzie ukończony
    fot. Remigiusz Konieczka

    Otwarcie ofert na budowę kompleksu sportowego orlik miało miejsce 26 kwietnia. Przetarg wygrała firma Sportprojekt ze Szczecina. W poniedziałek teren za budynkiem Zespołu Szkół w Rynarzewie właściwie nie wyglądał na plac budowy. Widać było nawieziony i ubity piasek w miejscu, w którym powstanie w przyszłości boisko wielofunkcyjne. Ale teren przyszłego boiska piłkarskiego przypominał bardziej staw niż budowę. W miejscu, w którym będą postawione kontenery, budowlańcy wysypali kupę piachu. Zdziwienie narasta, kiedy słyszy się datę oddania inwestycji do użytku: połowa sierpnia 2010 r.

Tak w poniedziałek wyglądał plac budowy „orlika” w Rynarzewie, który zgodnie z założeniami miał być gotowy za nieco ponad dwa tygodnie
    fot. Remigiusz Konieczka

   Burmistrz Szubina Ignacy Pogodziński przyznał, że jest zagrożenie związane z dotrzymaniem przez wykonawcę terminu zapisanego w umowie. W związku z mizernym postępem prac budowlanych rozważał możliwość zerwania umowy z wykonawcą. Ignacy Pogodziński wyjaśnił, że wiązałoby się to jednak ze znacznym opóźnieniem realizacji inwestycji. Być może trzeba byłoby czekać aż do jesieni. Gmina musiałaby ogłosić nowy przetarg i egzekwować kary od poprzedniego wykonawcy. Poza tym trudno określić, za jaką sumę nowy wykonawca zobowiązałby się wybudować kompleks. Tym bardziej, że w budżecie pieniądze zostały zarezerwowane na podstawie obecnego kosztorysu. Stąd decyzja władz Szubina o tym, aby to Sportprojekt kontynuował budowę orlika w Rynarzewie.
    Burmistrz wyraził nadzieję, że prace budowlane ruszą z miejsca. We wtorek dał wykonawcy ze Szczecina 48-godzinne ultimatum. Jeśli w tym czasie postęp prac nie będzie widoczny, to zerwie umowę.
Firma ze Szczecina w ostatnich dniach zerwała umowę z poprzednim podwykonawcą z Bydgoszczy i zawarła umowę z nowym - z Wejherowa. Nowy podwykonawca wszedł na plac budowy w ubiegły piątek. Piotr Kmieć, odpowiedzialny za nadzorowanie inwestycji z ramienia Urzędu Miejskiego w Szubinie, powiedział, że wykonawca nie poinformował jeszcze urzędu o zmianie podwykonawcy, choć na placu budowy w tym tygodniu dało się już zauważyć postęp prac.
    - Roboty ruszyły. Lepiej jest jak było. Widać postęp w porównaniu z poprzednim podwykonawcą - powiedział Piotr Kmieć.
    Dyrektor Zespołu Szkół w Rynarzewie Janusz Nowakowski powiedział nam, że po rozmowach z nowym podwykonawcą jest dobrej myśli. - Zadaniem tej firmy jest wykonanie podłoża. Stwierdzili, że są to w stanie zrobić w dwa tygodnie. Mam nadzieję, że do 1 września uda się zakończyć budowę „orlika”. Szanse jeszcze są.

Reklama

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 963 (30/2010)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości