Reklama

Pałuki - najmniejsze z wielkich księstw

Zakładowy wieczorek w "Parkowej"
    Pałuki - najmniejsze z wielkich księstw
    24 lutego po projekcji filmowej w kawiarni "Parkowa" w Żninie spotkały się osoby związane z pracą w "Pałukach" (bez osób towarzyszących, mężów, żon itd.) Atmosfera była gorąca i radosna. Wszak gazeta obchodziła jubileusz pięciolecia.

    Przy takiej okazji życzenia same cisną się na usta. Zebrani życzyli więc naczelnemu i sobie cyfry 1 przed piątką, 2 przed piątką i zera, ale oczywiście po piątce, czyli dalszych 15, 20 i 50 lat sprawnego funkcjonowania tygodnika. Strzeliły korki szampanów i odśpiewano "100 lat".
Naczelny Dominik Księski został obdarowany dwiema różnymi laurkami. Pierwszą, sporządzoną w formie "Pałuk" odczytała Ola Suchańska. Drugą muzyczną - odśpiewał Jacek kowalski. Refren jej brzmiał: "Pałuki, Pałuki najmniejsze z wielkich księstw".
    Okazało się jednak, że naczelny długo nie usiedzi w miejscu. Czteroosobowa kapela "Pałuki" - najlepiej swingujący zespół ludowy w naszym regionie - powiększyła swój skład o jazzującego na trąbce Dominika Księskiego. Z instrumentu poszły iskry i usłyszeliśmy "Helo", "Dolly", "Wiśniowy sad" i kilka innych utworów. Wykonania te wzbudziły gromkie oklaski, skrzyżowanie nowoorleańskiego prymitywu trębacza i swingowego czadu dobrze zgranej kapeli dało nadspodziewane efekty.
    Później Dominik Księski na zmianę z Jackiem Kowalskim przekazywali sobie gitarę, wyśpiewując coraz to inne pieśni. I ja tam byłam, szampana i piwo piłam, a co widziałam i słyszałam o tym wam napisałam.

Kamila Mróz
Pałuki nr 210 (Dodatek Jubileuszowy Pałuki) 9/1996
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama