Reklama

Pamięć o Małeckim wciąż żywa

Adrian Małecki w sposób szczególny zapisał się w historii Plebiscytu Sportowego organizowanego od początku lat 90. przez Tygodnik Lokalny "Pałuki". Zyskując dużą przewagę nad rywalami został laureatem jego V edycji, jako koszykarz I-ligowego "10,5 Basket Club" Poznań. Był to wówczas początek kariery sportowca, który bardzo szybko zaczął być uznawany za jeden z największych koszykarskich talentów w Polsce. Jego sportowej przygodzie nie było jednak dane rozwinąć się w pełni. Przypominamy postać wybitnego sportowca, a jeszcze w piątek, 12 lutego na naszej stronie internetowej także dziesiątka laureatów tegorocznego plebiscytu w kolejności alfabetycznej.

Wiadomość o tym, że w 1996 roku został najlepszym sportowcem plebiscytu "Pałuk" przyjął z nieukrywanym zdziwieniem. Nie przypuszczał, że uzyska tak wysoką lokatę. Cieszył się jednak, że kibice pamiętali o jego pałuckim pochodzeniu, bo to właśnie w Janowcu Wielkopolskim narodziła się jego koszykarska pasja. - Najpierw grałem w piłkę nożną, a dopiero później zainteresowałem się koszykówką. Uczyłem się w szkole średniej w Poznaniu i mając 18 lat zadebiutowałem jako junior w meczu I-ligowym. Rzuciłem 2 punkty. Od tego momentu staram się być dobrym koszykarzem oraz prawidłowo się rozwijać. Uważam, że życiowy sukces dopiero przede mną. W najbliższej przyszłości chciałbym udowodnić, że I miejsce w plebiscycie na sportowca Pałuk nie jest przypadkowe. Będę się starał wzmocnić swoją pozycję w koszykówce - powiedział reporterowi naszej gazety, tuż po otrzymaniu wiadomości o zwycięstwie i słowa dotrzymał.
Sezon 1996/1997, który był jego ostatnim w Lechu Poznań zaliczył do jednego z najbardziej udanych. Wystąpił w 45 spotkaniach ligowych. Został piątym najlepszym strzelcem sezonu oraz drugim najskuteczniejszym Polakiem z dorobkiem 1046 punktów. Pokonali go jedynie trzej Amerykanie: Tyrone Thomas, Tyrice Walker i Antoine Joubert oraz rodak Maciej Zieliński. W październiku 1996 roku w meczu przeciwko Polonii Przemyśl zdobył 46 punktów. Było to jego najlepsze osiągnięcie w Polskiej Lidze Koszykówki. Na tym nie poprzestał. Zadebiutował następnie w Meczu Gwiazd Polskiej Ligi Koszykówki i zakończył go z 2 punktami w spotkaniu głównym.
Kolejne lata, pełne wielu zwrotów akcji, poświęcił grze w Unii Tarnów (1997-1999), Hopp Pruszków (1999-2001), Veszprémi Egyetem SC (2004) i Astorii Bydgoszcz (2004–2005). W telegraficznym skrócie fani koszykówki zapamiętali go, jako koszykarza występującego na pozycjach rzucającego obrońcy lub niskiego skrzydłowego. Był dwukrotnym brązowym medalistą Polskiej Ligi Koszykówki, trzykrotnym uczestnikiem Meczu Gwiazd Polskiej Ligi Koszykówki i jedynym koszykarzem w historii, który w trakcie jednej sportowej imprezy wygrał konkurs wsadów, a także rzutów za 3 punkty.
Odszedł młodo - miał 40 lat. Wieść o jego śmierci zmroziła krew w żyłach całemu środowisku koszykarskiemu, bliskim i przyjaciołom. Zginął upadając na chodnik i nieszczęśliwie uderzając głową o krawężnik. Jego życia nie udało się uratować. - W dniu, w którym usłyszałem o okolicznościach śmierci Adriana, pomyślałem sobie, że nawet odchodząc z tego świata zrobił to w taki sposób, że wielu z nas zastanawiało się, jak to w ogóle możliwe, by ulec aż tak nieszczęśliwemu i tragicznemu w skutkach wypadkowi - wspominał Piotr Szybilski, polski koszykarz i reprezentant Polski.
Równie zaskakujące jak śmierć Małeckiego dla wielu było też przedwczesne zakończenie kariery, którą tak naprawdę porzucił w wieku 24 lat, nie wykorzystując w pełni swojego potencjału, talentu i możliwości. Określano go jako niepokornego, beztroskiego i niezależnego. Nic nie zmienia jednak faktu, że był wybitnym zawodnikiem i po mistrzowsku obchodził się z piłką. Interesowała się nim cała Polska, Europa, a w przyszłości miał również świat. Swoją pasją zarażał młodych ludzi z rodzinnego Janowca, a pamięć o jego znamienitych dokonaniach na parkiecie nigdy nie umarła.
20 lutego, w 5. rocznicę śmierci Adriana Małeckiego na hali przy miejscowej Szkole Podstawowej o 16.00 odbędzie się II Memoriał jego imienia poprzedzony poranną mszą św. oraz spotkaniem przy grobie, a już w piątek (12 lutego) na naszej stronie dziesiątka laureatów plebiscytu sportowego 2020 roku w kolejności alfabetycznej.

Justyna Kulpińska, 12 II 2021

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości