Reklama

Po drugiej stronie dymu

28/06/2024 16:45

Wystarczył krótkotrwały atak zimy w kwietniu, by stan powierza w liczącej 4 tysiące mieszkańców Kcyni pogorszył się tak, że lampki ostrzegawcze zaświeciły na czerwono i fioletowo. Po południu i wieczorem na tle błękitnego nieba gęste, czarne smugi dymu osiadały na kcyńskie ulice niczym mleczna mgła. Z tym wyjątkiem, że w tej mgle nie da się oddychać. To mieszanka węgla, ale też tego co nie powinno do pieca w ogóle trafiać: szmat i plastiku, wyraźnie wyczuwanego w wielu miejscach.

Zakaz używania kopciuchów budzi niemałe emocje w naszym kraju. Przecież palenie w piecach węglowych przez dziesięciolecia uchodziło u nas za normę. Myślenie ekologiczne, troska o zdrowie i coraz dokładniejsze pomiary tego, czym oddychamy, jak również zmieniające się przepisy prawne i co za tym idzie dotkliwe kary, powinny wpłynąć na sposób myślenia Polaków, ale czy na pewno tak się dzieje…?
Eldorado smogu w Kcyni
Dym z komina pokrył osiedle... Wystarczy 5 takich kominów aby całe osiedle pogrążyło się w smogu. Czy taką kołderkę smogu potrzebujemy nad miastem? Zapomnijcie o spacerach, SMOG w tym mieście dusi, a właściciele kopciuchów czują się jak we własnym eldorado. Ludzie masowo chorują na drogi oddechowe. Smog odkłada się w płucach oraz trafia do krwiobiegu powodując choroby nowotworowe - grzmi na swojej stronie w mediach społecznościowych Kcyński Alarm Smogowy.
Pomysłodawcą i założycielem KAS jest Maciej Rusnarczyk. - Wczoraj wykonaliśmy kilka pomiarów na ulicach w Kcyni przenośnym pyłomierzem #DustAir. Wyniki prezentują się tragicznie. Nie było miejsca z pomiarem poniżej 200% PM10.  Najgorzej jest na ul. Powstańców Wlkp. Dla ochrony własnego zdrowia pomiary wykonujemy w specjalistycznej masce przeciwpyłowej 15-minutowy spacer po mieście w takim stężeniu może zakończyć się zatruciem organizmu. Zachęcamy do wymiany źródeł ciepła na ekologiczny - alarmował KAS w październiku, a więc jeszcze na początku sezonu grzewczego. - Pomiary wykonane w godzinach wieczornych na terenie miasta Kcynia są szokujące. Największe zanieczyszczenie odnotowano na ul. Powstańców Wielkopolskich, miernik pokazał aż 722% PM.
Nie lepiej było przez kolejne miesiące. - Kcynia to spokojne miasto. Bez obaw można wyjść na spacer w godzinach wieczornych, jednak od początku października do końca marca, a w tym roku nawet w kwietniu, spacerowanie jest praktycznie niemożliwe - żaliła się pani Anna. - Wszystko przez gęsty, duszący, drapiący dym, który wręcz unosi się nad chodnikiem. Kilkukrotnie myślałam, że to mgła, jednak szybko zorientowałam się, że z mgłą niewiele ma to wspólnego.
Ścieżka spacerowo-biegowa większości kcynian prowadzi ulicami Bolesława Pobożnego, przez rondo wzdłuż dróg wojewódzkich ulicą Nakielską lub Szubińską, osiedlem Powstańców Wlkp., Libelta i przez rynek. Są to miejsca szczególnie zadymione przez cały okres grzewczy.
Uprawianie sportu w tak zanieczyszczonym powietrzu nie powinno mieć miejsca. - Drogi Rodzicu, jeśli Twoje dziecko ma uporczywe bóle głowy, uczucie ciężkiej głowy, problem z koncentracją, kaszel, uczucie drapania w gardle, śluz w gardle, łzawienie oczu, pieczenie oczu, stan ropny oczu czy nawet uczucie nudności/wymiotów i bóle brzucha to wiedz, że Twoje dziecko zatruło się smogiem. To skierowany do rodziców apel, jaki Maciej Rusnarczyk wielokrotnie powtarzał przy okazji akcji Czyste Powietrze na kcyńskim rynku.
Długie przebywanie w środowisku skażonym jest niebezpieczne dla zdrowia dziecka i może zakończyć się poważnymi chorobami. Warto zrezygnować z aktywności kiedy widzimy, że mierniki pokazują znaczne przekroczenie norm jakości powietrza. Na samych miernikach pojawia się również komunikat, aby ograniczyć aktywność na zewnątrz.
Dni z najgorszym powietrzem to piątki i soboty. Stężenia przekraczają wtedy dopuszczalne normy. To czas, kiedy mieszkańcy przebywają w domach, w większości rozpoczynają weekend i palą w piecach od rana do wieczora.

- Naukowo udowodniono, że dzieci narażone na smog mają gorsze wyniki w nauce, problemy z koncentracją i częściej chorują. Od września w Kcyni średnie dobowe normy pyłu PM10 są powyżej 20% przez7 dni w tygodniu. Wyniki powstają na podstawie mierników Syngeos oraz Airly, do których każdy ma dostęp. Można również pobrać aplikację na smartfona, aby na bieżąco sprawdzać stężenia smogu przed aktywnością na powietrzu. Tego typu mierniki są zamontowane prawie w każdym mieście w Polsce. Chcemy też zaznaczyć, że smog potrafi unosić się godzinami w powietrzu. To, że z komina nie widać już dymu, to nie znaczy, że nie ma smogu. Smog to pył PM10 o rozmiarze 6-krotnie mniejszym niż grubość ludzkiego włosa i pył PM2.5 o rozmiarze 24-krotnie mniejszy mniejszym niż grubość ludzkiego włosa. Tak małe pyłki bez problemu przenikają do naszych płuc i naszego krwiobiegu przyczyniając się do chorób kardiologicznych i nowotworowych. Chcemy zaapelować do mieszkańców aby nie lekceważyli poziomu smogu w powietrzu, które wdychają i aby unikali aktywności na powietrzu kiedy jest wysokie stężenie. Mowa tu o przekroczeniu 100% normy pyłu PM10. Apelujemy do mieszkańców Gminy Kcynia aby nie czekali, tylko właśnie teraz, kiedy nie ma sezonu grzewczego, wymienili swoje kopciuchy na ekologiczne źródła ciepła - mówi Maciej Rusnarczyk.
Przyczyny - i jak je usunąć
Do walki ze smogiem potrzebne są działania kompleksowe. Od edukacji, przez informację, pomoc i zachętę do starcia z trującym wrogiem.
Na przestrzeni lat tak naprawdę niewiele się zmienia jeśli chodzi o jakość powietrza, a w wielu regionach jest ona jeszcze gorsza niż dawniej. Wszystko za sprawą węgla jako podstawowego źródła ciepła, a ten - sprowadzany z różnych części świata - jest często kiepskiej jakości. Politycy kolejnych rządów bardziej przejmują się dobrem kopalni, niż dobrem i zdrowiem obywateli. Jak długo będzie dominował taki sposób myślenia, tak długo będziemy mieli fikcyjne rozwiązania, które mają maskować problem niż go rozwiązywać. Wszyscy oddychamy tym samym powietrzem, więc to jest absolutnie niezrozumiałe, jak można narażać zdrowie swoje i swoich najbliższych - czytamy na stronie ekologia.pl.Kluczowym czynnikiem wpływającym na smog są nasze domowe źródła ciepła, które pracują 7 lub 8 miesięcy w roku. - W Gminie Kcynia pracuje ponad 1.100 kopciuchów czyli pozaklasowych źródeł, które są zakazane od 1 stycznia 2024 zgodnie z uchwałą antysmogową obowiązującą w województwie kujawsko-pomorskim. Kopciuchy, w porównaniu do kotłów na pellet, emitują czterdziestokrotnie więcej smogu oraz posiadają dwukrotnie niższą sprawność niż kotły na pellet. Aby ogrzać dom kopciuchem musimy spalić dwa razy więcej opału aby otrzymać tą samą ilość ciepła niż w kotle na pellet, który ma sprawność na poziomie 95%. Tu warto podkreślić, że pompa ciepła ma najwyższą sprawność, która wynosi 400% i nie emituje smogu, kocioł gazowy ma sprawność 115% i prawie zerową emisji smogu (0,008 mg/m3). Kocioł zgazowujący drewno na sprawność porównywalną do kotła na pellet. Jak widzimy - kopciuchy mają najniższą sprawność i najwięcej emitują trujący smog, który przyczynia się do wielu chorób naszego organizmu - mówi Maciej Rusnarczyk.
Wymiana źródła ciepła to jedno, drugie to termomodernizacja obiektów. Wiele z budynków na ulicach naszych miast powstało wg tzw. starej sztuki budowlanej. Są to obiekty posiadające często nieszczelne okna, drzwi, niedocieplone ściany. Ciepło ucieka, a do ogrzania takiego obiektu, już bez względu na to, jakim paliwem palimy, potrzeba go dużo, dużo więcej. W termomodernizacji właściciele budynków mogą uzyskać wsparcie (na przykład kredyt ekologiczny BGK lub prowadzone przez gminę projekty). Koszt termomodernizacji znacznie się wtedy obniża. Warto podjąć wysiłek sprawdzenia możliwości, kalkulacji i prac zapewniających lepszą izolację budynku.
Oprócz dymu z kominów do trucia ludzi w miastach przyczynia się rosnąca ilość pojazdów na naszych ulicach. Kiedyś posiadaliśmy jeden samochód na rodzinę, częściej korzystaliśmy z masowych środków transportu. Dziś niemal przed każdym domem stoją zaparkowane dwa auta - czasem więcej. W Kcyni transport zbiorowy ogranicza się do autobusów sporadycznie kursujących na trasie do Bydgoszczy. Linie kolejowe nie działają od dawna. Autobusem nie dojedziemy do Wągrowca ani stolicy Wielkopolski - Poznania, jak to bywało jeszcze 15 lat temu. Ten samochodowy ruch wyeliminować może wyłącznie organizacja transportu zbiorowego przez samorządy - ze wsparciem państwa.
Co zwiększa,a co zmniejsza smog
Czynnikiem  zwiększającym smog jest zjawisko inwersji termicznej atmosfery, które zachodzi gdy temperatura w dolnej warstwie powietrza jest niższa niż w górnej np. przy gruncie jest 1 stopień Celsjusza, a 300 metrów nad poziomem gruntu jest 10 stopni Celsjusza. Takie zjawisko przyczynia się do powstania mgły oraz kumulacji spalin na dolnej warstwie atmosfery.
- Poziom stężenia smogu zależy od czterech czynników: temperatura powietrza, prędkość wiatru, zjawiska inwersji termicznej atmosfery oraz ilości kopciuchów emitujących smog. Gdy temperatura spada poniżej 15 stopni wyraźnie widzimy jak mieszkańcy dogrzewają swoje domy. Oprócz dymu, który widzimy gołym okiem, poziom smogu rejestrują mierniki jakości powietrza - mówi Maciej Rusnarczyk
Obecnie w Kcyni jest zainstalowanych 5 mierników, a na terenach wiejskich gminy - 2 mierniki. Niedługo kolejne 3 mierniki będą również zainstalowane dzięki Kcyńskiemu Alarmowi Smogowemu, który poszukuje chętnych właścicieli nieruchomości do montażu miernika jakości powietrza od firmy Nettigo. - Zakup mierników realizowany jest w ramach programu „Nasze Powietrze VII”, w którym bierze udział nasz lokalny alarm smogowy - wyjaśnia Rusnarczyk.
A zmniejszenie? W okresie grzewczym wiatr wielokrotnie ratował mieszkańców Kcyni przed wysokim stężeniem. Rozwiewał dym z kominów usuwając kumulacje smogu w miejscach o gęstej zabudowie domów jednorodzinnych. W dni, gdy wiatr był słaby, stężenia smogu były na poziomie 350% dopuszczalnej normy.
Co na to przepisy?
W każdym województwie obowiązują inne terminy wymiany kopciucha oraz zasady tej wymiany. Zakazy stosowania kopciuchów wchodzą w życie w latach 2023-2032. Wiele osób ma już więc mało czasu na podjęcie odpowiednich kroków. Dobrym miejscem uzyskania wyczerpujących informacji na ten temat są referaty środowiska urzędów gmin i miast. W wielu regionach kraju trwają także prace nad wydłużeniem pierwotnych terminów wymiany pieca lub postępowania w sprawie unieważnienia uchwały antysmogowej.
Piece bezklasowe, zwane potocznie kopciuchami, to rodzaj pieców węglowych, które nie spełniają określonych norm emisji szkodliwych substancji. Charakteryzują się często niską efektywnością spalania oraz brakiem odpowiednich systemów filtracyjnych czy kominów.
Istotną cechą pieców bezklasowych jest ich brak zgodności z wymaganymi standardami ekologicznymi i bezpieczeństwa. W przeciwieństwie do nowoczesnych systemów grzewczych, kopciuchy często są stare, nieodpowiednio konserwowane, co powoduje wzmożoną emisję toksycznych substancji do atmosfery.
W województwie kujawsko-pomorskim kopciucha, czyli właśnie kocioł bezklasowy należało bezwzględnie wymienić przed 1 stycznia 2024 r. Od tej samej daty nie wolno używać kominków i innych ogrzewaczy pomieszczeń, które nie spełniają norm wskazanych w uchwale antysmogowej. Z kolei od 1 stycznia 2028 r. nie będzie wolno ogrzewać domu piecem o klasie niższa niż 5. Ponadto od 1 stycznia 2030 r. wprowadzony będzie zakaz użytkowania wszelkich kotłów na paliwo stałe w Bydgoszczy, Ciechocinku, Grudziądzu, Inowrocławiu, Nakle nad Notecią, Toruniu, Włocławku oraz na obszarze uzdrowiska Wieniec-Zdrój, jeżeli istnieje możliwość przyłączenia budynku/lokalu do zlokalizowanej przy działce sieci ciepłowniczej lub gazowej.
Uchwały antysmogowe m.in. nakazują wymianę przestarzałych pieców na węgiel, czyli kopciuchów na bardziej ekologiczne źródła ciepła. Kto się z tego nie wywiąże, będzie mógł zostać ukarany mandatem 500 zł lub grzywną sięgającą 5.000 zł.
Co na to samorząd?
Władze gminy Kcynia chcą, aby wszyscy mieszkańcy mieli zdrowe warunki do życia i mogli cieszyć się aktywnością w czystym powietrzu. Miasto obecnie stara się o fundusze na wymianę wszystkich gminnych kopciuchów. Przez trzy lata z rzędu, w listopadzie, organizowany był  Dzień Czystego Powietrza, wszystko po to, by zachęcać mieszkańców do zmian i dbania o to, czym oddychamy. Od wielu lat pracownicy urzędu wspierają i pomagają w przebrnięciu przez formalności programu rządowego Czyste Powietrze. Pomoc świadczona jest na każdym etapie aplikowania, a więc również osoby bojące się dokumentów urzędowych, nie mają problemów ze złożeniem wniosku.

Reklama

Punkt konsultacyjno-informacyjny dotyczący programu Czyste Powietrze w gminie Kcynia, mieści się w siedzibie  Referatu Rolnictwa, Ochrony Środowiska i Gospodarki Nieruchomościami przy  ul. Dworcowej 8.
- Gmina Kcynia przystąpiła do współpracy z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Toruniu w zakresie wspólnej realizacji Programu Priorytetowego „Czyste Powietrze”. Głównym celem i założeniem programu jest zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych, a co za tym idzie poprawa jakości powietrza poprzez wymianę źródeł ciepła oraz poprawę efektywności energetycznej budynków mieszkalnych jednorodzinnych. W ramach programu można uzyskać dofinansowanie na: wymianę starych kotłów i pieców na paliwa stałe, zakup i montaż instalacji c.o. oraz instalacji c.w.u., inne instalacje odnawialnych źródeł energii (m.in. pompy ciepła gruntowe lub pompy ciepła powietrze-woda, czy mikroinstalacje fotowoltaiczne), termomodernizację budynków w tym: ocieplenia przegród budowlanych, wymianę stolarki okiennej jak i drzwiowej - mówi kierowniczka referatu Anna Pawlak.
Do tej pory mieszkańcy gminy złożyli 239 wniosków o dofinansowanie, zawartych zostało 219 umów, zrealizowano 122 przedsięwzięcia a łączna wartość wypłaconych dotacji to aż 2.697.045,38  zł [stan na koniec kwietnia 2024 r. - przyp. red].
Program Czyste Powietrze to szansa na wymianę kopciucha, czyli nieefektywnego źródła ciepła na paliwo stałe na nowy efektywny i ekologiczny kocioł, modernizację instalacji grzewczej, ocieplenie budynku, wymianę okien i drzwi, zakup rekuperacji, czyli wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła, montaż instalacji PV, czyli instalacji fotowoltaicznej (paneli słonecznych).
Uzyskać można nawet do 135.000 zł w przypadku najwyższego poziomu dofinansowania z kompleksową termomodernizacją, do 99.000 zł w podwyższonym i do 66.000 zł w podstawowym poziomie dofinansowania. Dodatkowo na audyt energetyczny do 1.200 zł. Im niższy dochód, tym wyższa dotacja.
Od 22 kwietnia 2024 r. w  programie obowiązują nowe zasady m.in. obowiązkowa lista zielonych urządzeń i materiałów (ZUM), jedna szansa na najwyższe dofinansowanie, doprecyzowanie prefinansowania i pełnomocnictwa oraz wzmocnienie budżetu środkami europejskimi.
- Zmieniliśmy program „Czyste Powietrze”, kierując się troską o naszych beneficjentów. Aktualne zasady mają chronić wnioskodawców i ograniczać nieuczciwe praktyki związane m.in. ze sprzedażą nieefektywnych urządzeń, które bez termomodernizacji domu, zamiast obniżać, to podwyższają rachunki za ogrzewanie - informuje na stronie programu Dorota Zawadzka-Stępniak, prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW).
Ale to nie koniec nowości w „Czystym Powietrzu”, bo program zyskał właśnie nowe finansowanie. „Mamy kolejne duże pieniądze dla Polaków na wymianę kopciuchów i termomodernizację domów. To aż 6,4 miliarda złotych z Funduszy Europejskich na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko (FEnIKS), które obok środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO), zapewniają nam ciągłość i stabilne finansowanie „Czystego Powietrza” w najbliższym czasie. To ogromy sukces, wypracowany wspólnie z Ministerstwem Klimatu i Środowiska”
- dodaje prezes NFOŚiGW.
Jakość powietrza w Kcyni monitorują nadajniki zlokalizowane na obiektach gminnych. Pierwszy zamontowany jest przy ul. B. Pobożnego, drugi na Rynku w Kcyni, kolejny na siedzibie MGOPS w Kcyni przy ul. Libelta. Ponadto na budynku urzędu zarówno siedziby głównej, jak i przy ul. Dworcowej zamontowano ekrany LCD, które m.in. wyświetlają informacje dotyczące jakości powietrza i ilości złożonych wniosków w ramach programu #Czyste powietrze. Ekrany zostały zakupione ze środków na ochronę środowiska oraz z programu Czyste Powietrze.
Dodatkowe nadajniki znajdują się na budynkach placówek oświatowych w Szkole Podstawowej im. Jana Czochralskiego w Kcyni i w Szkole Podstawowej im. Orła Białego  w Palmierowie.
Ponadto w ostatnim roku samorząd wymienił kopciuchy w Przedszkolu Miejskim na pellet oraz w GCKiB w Kcyni na kocioł gazowy. W tym roku również zostanie wymieniony kopciuch na kocioł gazowy w Szkole Podstawowej na Pobożnego. Wielu mieszkańców już wymieniło swoje kopciuchy na kotły gazowe, pompy ciepła i kotły na pellet.
- Różnice widzimy na naszych miernikach smogu i dla przykładu miernik smogu zamontowany na budynku Szkoły Specjalnej w Kcyni od 1 stycznia tego roku zarejestrował tylko 2 dni przekroczonego standardu jakości powietrza, gdzie w poprzednich latach było to aż 11 dni. Zmalały również te największe stężenia godzinowe z poziomu 300% PM10 do 90%. Niestety tam, gdzie obecne są liczne kopciuchy np. na Pobożnego i w okolicy, miernik smogu potrafi nadal pokazać ponad 350% normy pyłu PM10 - podkreśla KAS. - Dlatego zachęcamy mieszkańców aby wymienili swoje kopciuchy na ekologiczne źródła, które potrzebują mniej opału dzięki swojej wysokiej sprawności oraz odwiedzili Gminny Punkt Czystego Powietrza na Dworcowej 8 i skorzystali z dotacji „Czystego Powietrza” w kwocie aż do 136.000 zł na jedną nieruchomość.
Co na to mieszkańcy?
12-letni Kacper od 4 lat trenuje w szkółce Lecha Poznań. Treningi odbywają się na kcyńskim orliku oraz na boisku przy ul. Powstańców. Jak przyznaje, zdarza się, że dym jest tak gęsty, że nie ma czym oddychać. Trenować trzeba, bo przecież forma sama się nie zrobi. Przy tak ciepłych zimach jak ostatnio, zawodnicy niechętnie przenoszą się na salę sportową, jest za mała i za ciasna. - To nie jest prawdziwa piłka nożna - mówi Kacper.
Ciężko jest również mieszkańcom spacerującym ze zwierzętami. - Wyjście na wieczorny spacer to gehenna. Staram się wybierać mniej zadymione miejsca, ale i tak po powrocie do domu odzież i włosy po prostu cuchną. Gdyby nie fakt, że mieszkam w bloku i „Toffik” nie ma miejsca do pobiegania, spacer z nim w okresie grzewczym jest dla mnie przykrą, codzienną koniecznością - mówi Katarzyna, właścicielka 3-letniego yorkshire teriera.
Kilka lat temu w Kcyni powstała nieformalna grupa biegowa Biegacze Kcynia Team. Treningi w okresie wiosenno-letnim mogą odbywać się praktycznie wszędzie, długi dzień, późno zapadający zmierzch sprzyjają bieganiu ścieżkami polnymi i bezdrożami. Zimą sytuacja zmienia się diametralnie. - Większość treningów odbywamy przemierzając ulice miasta, przede wszystkim z uwagi na bezpieczeństwo - oświetlenie, jak również stabilne, twarde podłoże. Polne drogi nie ścięte mrozem, błotniste i dziurawe, nie nadają się do trenowania - podkreślają Biegacze.
Wiele osób trenujących od lat, takich jak pani Agnieszka, zauważa pogorszenie jakości powietrza, zamiast jego poprawy. - Po Kcyni biegam już kilka lat. Jakość powietrza z roku na rok słabnie. Niestety w okresie jesienno-zimowym z uwagi na krótkie dni, często nie ma możliwości biegać poza miastem. Jedynym moim patentem są poranne treningi, kiedy jest jasno, ale to jednak nie zawsze, z uwagi na pracę jest możliwe do zrealizowania. Wdycham więc słabej jakości powietrze, przez co bieganie zamiast zdrowia niesie za sobą negatywne skutki dla płuc.
Według danych Europejskiej Agencji Środowiska i Światowej Organizacja Zdrowia z powodu zanieczyszczenia powietrza umiera w Polsce co roku 45 tysięcy osób.

Ewa Hałas

Reklama

 

kli_przyr

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/09/2024 09:48
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości