Dla miodu i do paszy
Podwójna korzyść z facelii błękitnej
Na polach Obudna kilka miesięcy temu pojawiły się kwiaty facelii błękitnej, której uprawy podjęli się - na razie na próbę - Małgorzata i Adam Kubiakowie.
Małgorzata i Adam Kubiakowie zasiali facelię głównie ze względu na pszczoły, ale liczą też, że w przyszłości będą mieć zyski z tej uprawy - Jak za jedno nie płacą, to trzeba szukać czegoś innego, co się opłaci, trzeba się czymś ratować - mówi Adam Kubiak, który zawiódł się na opłacalności ziemniaków w ostatnich latach.
O facelii przeczytał w książkach o pszczołach i postanowił rozpocząć jej uprawę.
W tym roku obsiał facelią 6 arów. W sumie ma 24 hektary. Nie wyklucza, że w przyszłości więcej pola przeznaczy na uprawę tej rośliny.
Do uprawy facelii skłoniła pana Adama także chęć założenia pasieki. Obecnie ma siedem uli i obserwuje, że pszczołom bardzo odpowiadają kwiaty facelii. Siedzą w nich od wczesnego rana do późnego wieczora. - Kiedyś dziadek miał ule - mówi Adam Kubiak. - Ja już w zeszłym roku je założyłem, a jak dowiedziałem, że facelia jest jedną z najbardziej miododajnych roślin, to postanowiłem spróbować. Kupiłem nasiona za 15 zł za kg. One w centrali nasiennej są droższe, bo kosztują 21 zł. Wysiewa się jej około 7-10 kg na hektar, a zbiory mogą dojść od 400 do 800 kg z hektara, zależy od roku. Ale to roślina bardzo wysypowa przy młócce.
Pan Adam podkreśla też, że facelia nie jest rośliną wymagającą i można ją uprawiać na słabych glebach, trzeba ją tylko opryskać na chwasty. Potem trzeba opryskać, żeby ją zasuszyć, bo sama nie wyschnie.
Ziarno można zakontraktować i sprzedać na paszę.
Punkty skupu są między innymi w Kcyni i w Bydgoszczy.
- Z tej facelii jest podwójny zysk, bo pierwszy to z ziaren, a drugi z miodu - podkreśla rolnik z Obudna. - Za ziarno czyszczone w zeszłym roku płacili 11 zł za kg, ale wiadomo, że to zależy od roku. Nie ma reguły. Pewnie im więcej tego będzie przybywać, tym mniej będą płacić. A jeśli chodzi o miód, to przeczytałem, że z 1 ha można zebrać od 400 do 600 kg miodu. - Ale wiadomo, że to też zależy od pogody. Jak jest za sucho to roślina też nie będzie nektarować.
Facelię można też siać na poplon. Trzeba się liczyć jednak z tym, że siejąc gorczycę, zapłaci się mniej za nasiona, bo około 2-3 zł za kg. Pan Adam podkreślał jednak, że facelia jest lepsza na poplon, ponieważ jest rośliną miękką i łatwiej ją zaorać.
Wzrost zainteresowania facelią zaobserwowała Magdalena Bujak-Piechowicz z Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Łabiszynie: - Facelia błękitna to jeszcze dość nieznana roślina wśród rolników, ale widać tendencje wzrostowe tej uprawy na naszym terenie - informuje Magdalena Bujak-Piechowicz. - Choć nie przysługuje jej płatność uzupełniająca, to rolnicy sieją ją ze względu na rosnący zbyt dla nasion tej rośliny. Poza tym ona nie jest wymagająca, jeśli chodzi o składniki pokarmowe, a to świetnie sprawdza się na naszych gruntach. Nadaje się też na zielony nawóz, można ją przyorać, a składniki pokarmowe pozostaną w glebie. Facelię cenią także pszczelarze ze względu na wysoką miododajność. Oprócz tego rolnicy, którzy korzystają z pakietów rolnośrodowiskowych. Roślina ta może być wykorzystywana jako przerywnik w ciągłej uprawie zbóż na gruntach słabych i bardzo słabych.
Adam Kubiak w tym roku jeszcze zasadził ziemniaki, ale zaznacza, że prawdopodobnie zrezygnuje z ich uprawy i już w przyszłym roku zakontraktuje facelię i obsieje nią większy obszar swojego pola.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 960 (27/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze