Bożejewiczki
Poprawki przed końcem gwarancji
Jeśli Waldemar Kowalski, przedsiębiorca z Podgórzyna, nie poprawi w ramach gwarancji drogi w Bożejewiczkach, to gmina Żnin wystąpi do sądu. Wykonawca zapewnia, że z poprawkami zdąży.
Złuszczona trylinka na ulicy Zjazdowej w Bożejewiczkach Przed trzema laty w Bożejewiczkach wyremontowano ulicę Zjazdową i część ulicy Okrężnej. Inwestycję realizowało Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowo-Handlowe Waldemara Kowalskiego. Jako budulec przy remoncie drogi zastosowano trylinkę.
Radna Halina Krygier wyjaśnia, że 30 marca tego roku składała wniosek o poprawę nawierzchni drogi. W rozmowie z Pałukami zaznacza, iż Waldemar Kowalski ustnie zapewnił, że drogę poprawi, lecz wniosku o reklamacji do dziś nie podpisał.
- Zachował się jak małe dziecko. Najpierw ustnie powiedział „tak”, a teraz mówi „nie”. Drogę robiono jesienią trzy lata temu. A teraz w niektórych miejscach już wszystko się kruszy. Za dwa lata zrobią się dziury. Ta droga jest objęta jeszcze gwarancją, więc jak zastosował zły materiał, to niech to teraz naprawi - mówi Halina Krygier.
Radna zgłosiła problem dotyczący drogi na wspólnym posiedzeniu komisji do spraw wsi, komisji oświaty i komisji kultury, sportu i turystyki Rady Miejskiej w Żninie. Burmistrz Leszek Jakubowski wyjaśnił: - Pan Kowalski ma do czynienia z sądem w wielu miejscach i u nas też będzie miał. I zapowiedział, że jeśli szef przedsiębiorstwa z Podgórzyna nie chce podpisać reklamacji, to trzeba będzie go podać do sądu.
Ryszard Parjaska, specjalista do spraw dróg w gminie Żnin, wyjaśnia, że drogę wykonano z sześciokątnych płyt o grubości 12 cm, z trylinki. I dodaje: - Byliśmy kiedyś z komisją i wykonawca zadeklarował, że to poprawi, a teraz trudno to wyegzekwować.
Ryszard Parjaska tłumaczy, że na niektórych odcinkach drogi materiał się złuszczył. Czy zastosowany materiał był niewłaściwy?
- Wykonawca przedłożył wszystkie dokumenty zgodności. Ja nie mogę kwestionować jakości trylinki, bo dokumenty są - odpowiada Ryszard Parjaska. I zaznacza, że drogi, które wykonywano w gminie z trylinki, są nieudane. Podobnie rzecz ma się na ulicy Kasztanowej. Zadanie to wykonywał Zakład Usług Drogowych z Olszy. Jednak wykonawca zadeklarował, że płyty, które się złuszczyły, zostaną wymienione. - To zadanie jest nawet po gwarancji, ale w ramach dobrej współpracy wykonawca nam to wymieni - podkreśla Ryszard Parjaska.
Gwarancja na ulicę Zjazdową i Okrężną w Bożejewiczkach upływa w październiku tego roku. Jeśli wykonawca remontu nie dokona poprawek w tym czasie, wówczas sprawa znajdzie się w sądzie.
Waldemar Kowalski w rozmowie z Pałukami studzi emocje i zapowiada, że nie uchyla się przed poprawkami w ramach gwarancji. - Są miejsca do wymiany. Myślę, że na początku września zaczniemy to robić i nie będzie żadnego kłopotu - zapowiada przedsiębiorca.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1019 (34/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze