Łabiszyn
Porządek na wyspie
Zakończone zostały prace nad rewitalizacją łabiszyńskiej wyspy. Teraz jest ona miejscem często odwiedzanym przez mieszkańców gminy, którzy spacerują wytyczonymi alejkami.
Na zdjęciu od lewej: Albin Łakomy, Barbara Dreżewska, Agnieszka Skibińska, Krystian Woźniak i Małgorzata Tobolska. Wszyscy oni pracują w Łabiszyńskim Domu Kultury i widzą, jak wielkim zainteresowaniem cieszy się zrewitalizowana wyspa. Wyspa jest teraz podzielona na dwie części: jedna, która została uporządkowana i zagospodarowana i druga, która pozostanie taka, jaką ją stworzy natura, z niewielką ingerencją człowieka.
Na wyspie, której powierzchnia wynosi 2,58 ha, uporządkowany został drzewostan, utworzono alejki spacerowe, stanęły ławeczki, kosze na śmieci, tablice poglądowe, mostki drewniane i tzw. oaza milczenia, czyli drewniana altana wybudowana na kamiennym wzniesieniu. Na tablicy umiejscowionej tuż przy niej można przeczytać, że powstała prawdopodobnie w 1889 roku, gdy Łabiszyn był własnością Skórzewskich.
Wejdź do środka, skąd możesz podziwiać pomnikową lipę, rozejrzeć się wokół lub po prostu... chwilę pomilczeć - zachęca napis na tablicy. Na szeroką skalę przeprowadzone zostały też prace zmierzające nie tylko do zagospodarowania, ale także do uporządkowania wyspy. - Wyczyszczony został cały kanał i odtworzony na tych odcinkach, które były zamulone tak, że można było przez nie przejść, zadbano o nowe zasiewy, nowe nasadzenia - powiedział burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek.
Przypomnijmy, że Łabiszyn na rewitalizację wyspy otrzyma wsparcie ze środków budżetowych w ramach Programu Restrukturyzacji Obszarów
Alina Hudrych porządkuje okolice oazy milczenia. Jest jedną z dwóch osób, które w ramach robót publicznych dbają o to, żeby wyspa pozostała piękna. Wiejskich. Koszt rewitalizacji wyniósł około 300.000 zł, a ze środków PROW, czyli z Unii Europejskiej (za pośrednictwem Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu), Łabiszyn otrzyma zwrot 50% kosztów inwestycji. Trwają starania o zwrot części kosztów z Urzędu Marszałkowskiego, Urząd przygotowuje potrzebne materiały.
Prace na wyspie prowadziło przedsiębiorstwo Pumak z Szubina. W tej chwili o wygląd wyspy dbają dwie panie w ramach robót publicznych.
Pracownicy ŁDK i Biblioteki Publicznej zauważają, że wyspa cieszy się teraz zainteresowaniem mieszkańców gminy, którzy chętnie spędzają tu wolny czas. - Dużo ludzi tu przychodzi, a już szczególnie wieczorami - mówi Albin Łakomy z Łabiszyńskiego Domu Kultury.
- Można tu spotkać osoby w różnym przedziale wiekowym, ale szczególnie chętnie zaglądają tutaj mamy z dzieciaczkami, z wózkami. Przychodzi tu także młodzież, siedzą na ławeczkach i odpoczywają.
Inną jeszcze korzyść widzi w zagospodarowaniu tego terenu Stefan Kryszak z Biblioteki Publicznej: - Ci pijaczkowie, którzy dotąd przebywali w bliskim otoczeniu Domu Kultury i biblioteki, to oni teraz gdzieś zniknęli, nie ma ich tu.
Gmina będzie także starała się utworzyć linowy plac zabaw na wyspie za garażami. Spodziewa się otrzymać na ten cel dofinansowanie w wysokości 75% kosztów. Gmina czeka tylko na ogłoszenie konkursu, by wystawić w nim projekt linowego placu zabaw.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 962 (29/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze