W czwartkowe popołudnie 16 stycznia wybuchł pożar w kamienicy w Szubinie. W budynku strażacy znaleźli częściowo spalone zwłoki kobiety. Śmierć poniósł tam również pies. Trwa dogaszanie pożaru i prace rozbiórkowe.
Jak przekazał nam st. kpt. Bartosz Walkowiak, rzecznik prasowy w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nakle, informacja o pożarze wpłynęła do dyżurnego w centrum powiadomień 16 stycznia o 16.34. Wynikało z niej, że wybuchł pożar w jednej z kamienic wielorodzinnych przy ul. Kilińskiego w Szubinie. Zadysponowano łącznie 8 jednostek straży pożarnej z JRG Szubin, JRG Nakło oraz jednostki OSP z Szubina, Królikowa i Rynarzewa.
Po dotarciu na miejsce strażacy zastali ogień buchający z budynku już na zewnątrz. Był to budynek jednokondygnacyjny z poddaszem użytkowym. Konstrukcja dachu była drewniana, kryta eternitem. To właśnie na poddaszu rozwinął się ogień. 4 osoby ewakuowały się z budynku przed przybyciem strażaków. Osoby te nie odniosły obrażeń.
Druhowie podjęli działania gaśnicze, dostali się też do budynku, w którym znaleźli ciało kobiety w wieku powyżej lat 30. Nie podejmowali działań ratunkowych, gdyż kobieta nie dawała już znaków życia, a ciało było nadpalone. W budynku zginął także pies.
Akcja gaszenia pożaru kamienicy w Szubinie przy ulicy Kilińskiego zakończyła się w nocy, a gdy pożar dogaszono, strażacy podjęli pierwsze czynności rozbiórkowe, by zabezpieczyć teren. Uczestniczyło w niej 8 zastępów w tym strażacy ochotnicy.
Poszkodowani mieszkańcy uzyskali pomoc. Dyrektorka Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej Renata Michalak powiedziała nam: – Poszkodowani pierwszą noc spędzili w pensjonacie Browary. Oczywiście ci, którzy nie mogli jej spędzić u rodziny. Jeżeli chodzi o pomoc finansową, to udzielimy jej biorąc pod uwagę potrzeby. Trudno mówić o jej wysokości, gdyż dopiero toczą się rozmowy. Musimy się zorientować co pozostało z dobytku. Pierwsze potrzeby określone przez poszkodowanych będą zaspokojone.
Jak poinformował Pałuki oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Nakle nad Notecią Kamil Smoliński, konkretne czynności wyjaśniające przyczynę pożaru wykona powołany biegły. Powinien rozpocząć oględziny dzisiaj. Nad ich przebiegiem nadzór sprawuje prokuratura.
Z rozmów, które toczyli obserwujący działania gaśnicze wynika, że prawdopodobnie kilkanaście lat temu w tym budynku miał już miejsce jeden pożar.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze