Pożegnaliśmy Sławomira Górskiego
W sobotę 1 maja rodzina, znajomi, sąsiedzi, współpracownicy, a także uczniowie pożegnali wieloletniego nauczyciela i wicedyrektora Zespołu Szkół Ekonomiczno-Handlowych w Żninie Sławomira Górskiego. Był on również przez cztery lata wychowawcą moim i 32 pozostałych osób pierwszej w historii ekonomika klasy liceum handlowego.
Sławomir Górski urodził się 7 października 1949 roku w Murczynie.
W 1972 roku ukończył filologię germańską na Uniwersytecie im. Adama
Mickiewicza w Poznaniu. W tym samym roku rozpoczął pracę jako
nauczyciel. Przez dwa lata (1972-1974) uczył w Liceum Ogólnokształcącym
w Nowem. Potem przez kolejne sześć lat (1974-1980) w Liceum
Ogólnokształcącym w Golubiu-Dobrzyniu. W 1980 roku wrócił na Pałuki.
Zaczął nauczać języka niemieckiego uczniów żnińskiego ekonomika. Po
kolejnych czterech latach (w 1984 roku) dyrektor Franciszek Szafrański
powierzył mu funkcję swojego zastępcy. I te dwie funkcje łączył aż do
przejścia na emeryturę w 2002 roku.
We wrześniu 1992 roku Sławomir
Górski objął wychowawstwo wdrożeniowej klasy liceum handlowego. Przez
cztery kolejne lata spotykaliśmy się na lekcjach wychowawczych i na
lekcjach języka niemieckiego. Ku naszej uciesze niekiedy na lekcjach
języka niemieckiego poruszał problemy szkoły, uczniów oraz ich praw.
Jednak zadany przez germanistę materiał należało opanować. Jeszcze do
dziś pamiętam dialogi, których musieliśmy się nauczyć na pamięć.
I słówka, które po trzy razy powtarzaliśmy, aby nauczyć się ich
prawidłowej wymowy. Trzy lata temu uczestniczył w zjeździe klasowym.
Teraz już wiemy, że był to pierwszy i ostatni zjazd z jego udziałem.
Sławomir
Górski w pracy z uczniami nie był typem showmana, który porywa uczniów
swoją przebojowością. Ale nie był również nauczycielem, przed którym
uginałyby się ze strachu kolana. Dla mnie osobiście uczestniczenie
w JEGO lekcjach było przyjemnością. Nie pamiętam, aby kiedykolwiek
podniósł na uczniów głos. Zawsze był opanowany i spokojny. Nie zdradzał
emocji przed uczniami. Ale wymagał systematyczności. W danym terminie
trzeba było zaliczyć zadany materiał (pamiętne zaliczenie w połowie
nauki w liceum). Teraz, kiedy przyszłoby mi jednym słowem określić,
jakim Sławomir Górski był, to wystarczyłoby napisać, że był dobrym
nauczycielem, dobrym wychowawcą, dobrym współpracownikiem. Był dobrym
profesorem.
Remigiusz Konieczka
Pałuki 951 (18/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze