Grzegorz Gust - nowy szef Nadleśnictwa Szubin
fot. Remigiusz Konieczka
Szubin, nadleśnictwo, Grzegorz Gust, stanowisko
Poznaje nadleśnictwo
Grzegorz Gust szefuje Nadleśnictwu Szubin od ponad dwóch tygodni. Przez cały czas poznaje nadleśnictwo, spotyka się ze współpracownikami, wczoraj udało nam się z nim porozmawiać.
Grzegorz Gust został powołany na stanowisko nadleśniczego w Nadleśnictwie Szubin 12 lutego przez dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu Janusza Kaczmarka i zastąpił na tym stanowisku Krzysztofa Kraskę.
Zanim Grzegorz Gust trafił do Szubina, pracował w nadleśnictwie Jamy (okolice Grudziądza). W Lasach Państwowych pracuje od ponad dwudziestu lat, a dokładnie od 1 sierpnia 1993 roku. Cały czas związany był ze wspomnianym nadleśnictwem w Jamach. Przeszedł tam wszystkie szczeble zawodowe. Zaczynał jako stażysta, był referentem, podleśniczym, specjalistą, starszym specjalistą i inżynierem nadzoru. Będąc na tym ostatnim stanowisku otrzymał powołanie na nadleśniczego w Szubinie. - Było to dla mnie olbrzymim zaskoczeniem - mówi Grzegorz Gust. - Nie będę ukrywał, że wiązało się to z dużym stresem. Rozmowa z dyrektorem była krótka i rzeczowa. Czas na zastanowienie również nie był długi. Podjąłem decyzję na tak i jak na razie, dzięki współpracownikom z Nadleśnictwa Szubin, tej decyzji nie żałuję.
Grzegorz Gust dopiero poznaje nadleśnictwo. Pierwsze wrażenia są dla niego bardzo pozytywne. - Nadleśnictwo Szubin funkcjonuje dobrze. Wielkich zmian nie przewiduję. Nie zamierzam robić rewolucji. Jednak szczegółowych planów nie mogę sprecyzować, ponieważ od dnia powołania minęły dwa tygodnie, a nie znając lasu, którym gospodaruję, trudno mówić o szczegółach. Myśl przewodnia jest taka, by nadleśnictwo funkcjonowało spokojnie i dobrze - mówi.
Grzegorz Gust równolegle organizuje na nowo życie rodzinne. Ma żonę i dwójkę dzieci w wieku 16 i 17 lat. Z rodziną widuje się na razie tylko w weekendy. Wszyscy mają zamiar przeprowadzić się do Szubina. Nadleśniczy ukończył Akademię Rolniczą w Poznaniu. W wolnych chwilach zajmuje się makrofotografią.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1151 (10/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze