Policja, prokuratura, burmistrz, materiał, oświadczenie majątkowe, Robert Luchowski
Prokuratura zdecyduje, czy oskarżyć burmistrza
Policja wysłała do prokuratury materiały zebrane podczas śledztwa prowadzonego w sprawie składania fałszywych oświadczeń majątkowych przez Roberta Luchowskiego w czasie, gdy był wicestarostą. Teraz prokuratura podejmie decyzję, czy należy postawić zarzuty, czy śledztwo umorzyć.
Przypomnijmy, że latem 2013 roku starosta żniński Zbigniew Jaszczuk skierował do Prokuratury Rejonowej w Żninie sprawę możliwych nieprawidłowości w oświadczeniu majątkowym Roberta Luchowskiego. Chodziło o sprawdzenie, czy ówczesny wicestarosta deklarował wszystkie swoje dochody z różnych źródeł - nie tylko etatowej pracy. Prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie. Śledczy prosili Urząd Kontroli Skarbowej o informacje, a Zbigniew Jaszczuk przesłał materiały dotyczące tej sprawy do Urzędu Kontroli Skarbowej. Ostatecznie tamto postępowanie w sprawie zakończyło się odmową wszczęcia dochodzenia przeciwko Robertowi Luchowskiemu. Wyjaśnijmy, że prokuratura w takich przypadkach najpierw wszczyna dochodzenie w sprawie, a jeśli zgromadzony materiał dowodowy uprawdopodabnia przestępstwo, to stawia podejrzanemu zarzuty i rozpoczyna dochodzenie przeciwko niemu. Dochodzenie w sprawie trwało do wiosny bieżącego roku. Uprawdopodobnienia popełnienia przestępstwa w tym przypadku nie stwierdzono.
To nie był jednak koniec sprawy. Na kilkanaście dni przed wyborami samorządowymi, w których Robert Luchowski ubiegał się o fotel włodarza Żnina, Adam Milejczak, jeden z liderów żnińskiego SLD, złożył w prokuraturze w Żninie doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
W ślad za tym Anna Banaszak, prokurator żnińskiego ośrodka zamiejscowego Prokuratury Rejonowej w Szubinie, wydała 3 listopada postanowienie o wszczęciu śledztwa w sprawie mającego mieć miejsce w okresie od 1 grudnia 2010 r. do 6 marca 2013 r. w Starostwie Powiatowym w Żninie złożenia fałszywych oświadczeń majątkowych przez ówczesnego wicestarostę Roberta Luchowskiego. Jest to przestępstwo z art. 233 paragraf 1 i 6 kodeksu karnego. Sprawę możliwego przestępstwa przeciwko działalności instytucji państwowych i samorządu terytorialnego zgodnie z kodeksem postępowania karnego należy prowadzić w formie śledztwa. Zajmuje się tym wydział kryminalny Komendy Powiatowej Policji w Żninie.
Pierwsze postępowanie dotyczyło spraw skarbowych, aktualne zaś postępowanie dotyczy składania fałszywych oświadczeń majątkowych w związku z naruszeniem zakazu prowadzenia działalności gospodarczej przez osobę pełniącą funkcję publiczną, a taką pełnił ówczesny wicestarosta. Choć więc chodzi o to samo, to spogląda się na to od strony innych przepisów.
Po prawie pół roku śledztwo, prowadzone przez policję na wniosek prokuratury - jak przekazała prokurator Grażyna Pawlaczyk - zmierza ku końcowi. Prokuratura być może jeszcze w tym tygodniu lub na początku maja powinna otrzymać z policji cały zgromadzony materiał dowodowy, w tym protokoły z przesłuchań. Jak informował nas wcześniej prokurator Wojciech Jabłoński, w związku z prowadzonym śledztwem m.in. złożony został wniosek o zwolnienie z tajemnicy skarbowej.
Nadkomisarz Krzysztof Jaźwiński, oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie, poinformował nas wczoraj, że cały materiał dowodowy - protokoły z zeznaniami świadków oraz opinie biegłych - został już wysłany do prokuratury. Konieczność otrzymania opinii biegłych była główną przyczyną tego, że śledztwo trwa już blisko pół roku. Teraz prokuratura ma ocenić materiał dowodowy i podjąć decyzję, czy należy w tej sprawie postawić zarzuty, czy też umorzyć śledztwo.
O samopoczucie w związku z przesłaniem materiału dowodowego do prokuratury oraz o to, co zeznał na policji, zapytaliśmy Roberta Luchowskiego. - Czuję się spokojnie, choć jestem na tym etapie tylko świadkiem w sprawie. I tylko jako świadek zostałem przesłuchany. Jeśli materiały zostały przesłane do prokuratury, to w takim razie wie pan w tej sprawie więcej, niż ja wiem. Nie jestem informowany, jeśli chodzi o postępy w działaniach policji. Nie wiem, czy jako świadek otrzymam zawiadomienie o wynikach śledztwa. Mam nadzieję, że tak. Odpowiedziałem na przesłuchaniu na wszystkie pytania. Powiedziałem, co wiem w tej sprawie - powiedział burmistrz Żnina. Dodał, iż wie z jednego z wywiadów radiowych, że strona składająca doniesienie do prokuratury zastanawiała się nad skierowaniem sprawy do Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Zdaniem włodarza byłoby to poddaniem w wątpliwość kompetencji żnińskich organów ścigania.
Roberta Luchowskiego zapytaliśmy też, czy nie widzi w swojej sprawie analogii do sprawy byłego ministra Sławomira Nowaka, który w związku ze składaniem fałszywego oświadczenia trafił przed sąd. Czy fakt niezadeklarowania pewnych dochodów nie skutkował też nieodprowadzeniem od nich podatku? Burmistrz odpowiedział, że analogii nie widzi, a podatki od wszystkich swoich dochodów odprowadził. - W ten sposób nie uszczupliłem budżetu państwa, jak chce to widzieć pan Milejczak. Nie mam w tej sprawie nic do ukrycia - zakończył burmistrz.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1211 (17/2015)
Inne teksty na ten temat:
Wraca sprawa oświadczeń majątkowych Roberta Luchowskiego
Kasa poza oświadczeniem
Śledztwo w sprawie oświadczeń majątkowych Roberta Luchowskiego umorzone
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze