Reklama

Pustki w apteczce i pustki w portfelu

Chory musiał odstawić lek, co może grozić śmiercią
     Pustki w apteczce i pustki w portfelu
     Wcześniej niepełnosprawna ze względu na chorobę serca była żona. Ponieważ wraz z mężem nie miała innych stałych dochodów, przysługiwał jej zasiłek stały z Opieki Społecznej w kwocie 351 zł. Teraz niepełnosprawny z powodu choroby serca jest także mąż i jemu też przysługuje zasiłek stały z MOPS. Jednak zamiast po 351 zł, będą otrzymywać po 175,50 zł miesięcznie tego zasiłku. Są w szoku, bo lekarstw potrzebują 2 razy więcej niż dotychczas, a lekarstwa te kosztują. P.o. kierownik MOPS w Łabiszynie tłumaczy, że takie są przepisy.

Włodzimierz Warnke musiał odstawić niezbędny mu lek, który chroni go przed zakrzepicą w stencie. W domowym budżecie państwa Warnke (w drewnianym pudełku) tego dnia były już tylko drobne pieniądze, a ostatnia tabletka, którą pan Włodzimierz musi przyjmować codziennie, została zażyta.
             fot. Karol Gapiński

     Chorobę stwierdzono najpierw u Marii Warnke. Było to jeszcze w czasie, gdy jej mąż Włodzimierz Warnke miał pracę w firmie transportowej na terenie bazy Gminnej Spółdzielni Samopomoc Chłopska w Barcinie. W tamtym czasie pan Włodzimierz zarabiał tyle, że nie było problemów z realizowaniem recept, które lekarz wypisywał jego żonie, czy też ze sfinansowaniem wyjazdów związanych z regularnymi wizytami u specjalisty kardiologa. U Marii Warnke bowiem stwierdzono wadę serca i musiała ona być pod stała kontrolą specjalisty, a takiego w Łabiszynie, gdzie mieszkają państwo Warnke, nie było.
     Serce żony i praca męża
     Jednak w 2007 r. Włodzimierz Warnke stracił pracę w Barcinie. Rodzina była bez stałych dochodów. Te pojawiły się, gdy Włodzimierz Warnke, jako zarejestrowany bezrobotny, zaczął otrzymywać zasiłek w wysokości 600 zł brutto, czyli 540 zł na rękę miesięcznie. W tym czasie Ośrodek Pomocy Społecznej w Łabiszynie skierował chorą przewlekle Marię Warnke do orzeczenia o stopniu niepełnosprawności. Zaraz też stopień niepełnosprawności - lekki - orzeczono. Podczas kolejnego orzecznictwa wydana została decyzja o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności.
     Dochód w rodzinie na osobę był poniżej kryterium 351 zł na osobę, co gwarantowało Marii Warnke zasiłek stały z opieki. Najpierw był on wręcz symboliczny, bo tylko 34,60 zł miesięcznie. Po kilku miesiącach wygasły uprawnienia pana Włodzimierza do pobierania zasiłku dla bezrobotnych. Małżeństwo, w którym żona potrzebowała około 150 zł miesięcznie na zakup lekarstw, było bez żadnych dochodów. MOPS w Łabiszynie uwzględnił tę sytuację i odtąd Maria Warnke otrzymywała zasiłek stały w wysokości 351 zł miesięcznie. MOPS wspomagał też Marię Warnke zasiłkami na lekarstwa właśnie czy wyjazd do lekarza.
    Serce męża zmuszone do pracy
     W 2010 r. w lutym Włodzimierz Warnke zaczął narzekać na zdrowie. - Ciężko mi się oddychało i postanowiłem pójść do lekarza. Ten zdiagnozował niedotlenienie lewej komory serca i wystawił receptę na 83 zł. Ponieważ nie mieliśmy już pieniędzy, poszedłem do MOPS z prośbą, żeby mi dali na wykupienie tych lekarstw. Otrzymałem 10 zł i 73 z zasiłku celowego żony. Chcę to też podkreślić, bo w ten sposób następnie też żona miała problemy z wykupieniem swoich lekarstw. W każdym razie ja już wiedziałem, że my nie będziemy w stanie sobie za 351 zł miesięcznie stałego zasiłku i po kilkadziesiąt złotych zasiłków celowych poradzić. Sprawiłem sobie siekierę i od nadleśniczego uzyskałem zgodę na wyrabianie drewna na określonej działce w lesie pod Łabiszynem, w kierunku Drogosławia. Część drewna mogłem sprzedawać i w ten sposób uzyskiwałem dodatkowy dochód. Ale przecież byłem chory i nie powinienem był dla swego dobra pracować. Co z tego, kiedy nie mielibyśmy z czego żyć, gdybym nie pracował mimo przeciwwskazań - opowiada Włodzimierz Warnke.
     Praca w lesie pozwalała mu jeszcze opłacać czynsz i rachunki na rzecz Zrzeszenia Prywatnych Właścicieli Nieruchomości w Szubinie.
     Zawał i niepełnosprawność
     Pracą w lesie zajmował się pan Włodzimierz do 24 maja. Wówczas to nad ranem obudził go straszny ból w klatce piersiowej. - Medyk mnie zbadał i stwierdził zawał. Dostałem skierowanie do szpitala w Szubinie. Tam byłem leczony przez 3 dni, a następnie trafiłem do szpitala w Bydgoszczy, gdzie wykonano zabieg i przeleżałem tam następne 3 dni - mówi Włodzimierz Warnke.
     Poza zawałem stwierdzono niedrożność żył. Podczas zabiegu układ krwionośny został zaopatrzony w stent, który ma rozszerzać główną żyłę, aby nie doszło do zatoru. Przy wyjściu ze szpitala Włodzimierz Warnke otrzymał receptę, której wykupienie kosztuje około 100 zł. Na wypisie ze szpitala jest adnotacja lekarza kardiologa, że lek o nazwie egitromb Włodzimierz Warnke musi zażywać codziennie, bo odstawienie go grozi zakrzepicą w stencie i śmiercią pacjenta.
     Jednocześnie lekarz zakazał Włodzimierzowi Warnke jakiejkolwiek pracy, a nawet przebywania na słońcu. Jednak Włodzimierz Warnke nadal ma upoważnienie nadleśniczego do pracy w lesie. Zastanawia się, czy nie podjąć tej pracy, mimo zakazu lekarskiego. - Może to i byłoby samobójstwo, ale to co robi z nami opieka społeczna też skończy się śmiercią. Bo ja nie mam na lekarstwa. W czerwcu pojechałem do Mogilna, by uzyskać orzeczenie w sprawie mojej niepełnosprawności. Musiałem wtedy wykupić lekarstwa dla mnie oraz pokryć sąsiadce wydatki na przejazd jej samochodem do Mogilna w mojej sprawie. To razem kosztować mnie miało około 190 zł. Poszedłem więc do MOPS i tam otrzymałem 175 zł, co wprawdzie nie pokryło wszystkich wydatków, ale prawie wszystkie. Jednak to były pieniądze w ramach zasiłku otrzymywanego przez żonę, więc ona z kolei nie miała na swoje lekarstwa - mówi Włodzimierz Warnke.
     W Mogilnie uzyskał orzeczenie niepełnosprawności w stopniu umiarkowanym. Zaraz po wydaniu przekazał je MOPS. Dokument ten jest bowiem podstawą do przyznania zasiłku stałego, czyli takiego, jaki z MOPS otrzymywała od 3 lat Maria Warnke. Przypomnijmy, otrzymywała ona 351 zł miesięcznie.
     Pusto w apteczce, pusto w kasie
     25 lipca skończył się egitromb w paczce z lekarstwami Włodzimierza Warnke. Tego też dnia był termin, w którym MOPS wypłaca zasiłki stałe swoim podopiecznym. Maria Warnke, ponieważ w  tygodniu poprzedzającym zachorowała na oskrzela i potrzebowała wykupić dodatkowo inne niż zwykle lekarstwa, swój zasiłek już odebrała kilka dni wcześniej. Natomiast Włodzimierz Warnke poszedł po zasiłek stały, którego oczekiwał także dla siebie po przedstawieniu orzecznictwa o niepełnosprawności. Tymczasem zasiłku nie otrzymał. Jedynie uzyskał informację, że decyzja w jego sprawie nie została wydana i zasiłek stały otrzyma do końca lipca. Jednak nie ma co liczyć na to, że będzie to zasiłek w wysokości 351 zł. Teraz, gdy oboje małżonkowie mają orzeczoną niepełnosprawność i przyznany zasiłek stały, zmienia się w ich przypadku sposób naliczania wysokości zasiłku stałego i będą otrzymywali po 175,50 zł miesięcznie.
     - Jak to? Lekarstwa i wizyty regularne u kardiologa, które musi mieć moja żona, to jeden wydatek, a moje lekarstwa to drugi. Tymczasem mamy mieć łącznie tyle samo z dodatku stałego, co miała moja żona, gdy tylko w jej przypadku orzeczona była niepełnosprawność. A gdzie tu pieniądze na jedzenie, gdzie na utrzymanie mieszkania? U administratorów w „Zrzeszeniu” mamy już zaległości jakieś 3.000 zł za czynsz, bo od miesięcy już nie mamy z czego płacić i dostaliśmy pismo, że jak nie zapłacimy chociaż 100 zł do końca tygodnia, to odetną nam wodę. Więc jak to teraz ma być, że ja i żona jesteśmy niepełnosprawni i mamy mieć stałe zasiłki, ale łącznie w kwocie tej samej, co wcześniej jeden zasiłek dla mojej żony? - mówi zdenerwowany Włodzimierz Warnke.
     Więcej lekarstw, a pieniędzy tyle samo
     Pełniąca obowiązki kierownik MOPS w Łabiszynie Beata Januszkiewicz zgadza się, że to wygląda niesprawiedliwie, ale niestety, takie są przepisy i tak ustalono kryteria, że teraz, choć państwo Warnke są obydwoje niepełnosprawni i nie ma żadne z nich możliwości zarobkowania i uzyskiwania innych dochodów, to zasiłek stały dla dwojga będzie łącznie taki sam, jak wcześniej tylko dla kobiety.
     - Według przepisów zasiłek stały przysługuje, gdy dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 351 zł i stanowi różnicę pomiędzy kwotą 351 zł a dochodem na osobę w rodzinie i niestety tak to wygląda, że teraz obydwoje otrzymywać będą po 175,50 zł, czyli w praktyce będzie to tyle samo, co wcześniej, gdy zasiłek przysługiwał tylko pani Marii Warnke. Jest to oczywiście nielogiczne i niesprawiedliwe kryterium, ale nie zależy od nas - mówi Beata Januszkiewicz.
     - Na pewno do końca lipca zasiłek stały 175,50 zł Włodzimierz Warnke otrzyma, po prostu nie było jeszcze wczoraj decyzji w tej sprawie. I zgadzam się również z tym, że jeśli jest taka sytuacja, że pan Warnke nie ma już niezbędnego lekarstwa, to nie może czekać z ich wykupieniem aż otrzyma zasiłek stały. Może przyjść do MOPS jeszcze dzisiaj przed zamknięciem ośrodka (rozmawialiśmy 26 lipca tuż po 13:00 - przypis kg) i otrzyma zasiłek celowy, co pozwoli mu na wykupienie lekarstw - obiecała Beata Januszkiewicz. Ponadto sprawdziła, jak przedstawiała się pomoc dla państwa Warnke od czerwca, gdy oboje już byli niepełnosprawnymi z orzeczeniami. Otóż oprócz stałych zasiłków dla Marii Warnke były też celowe: w czerwcu 3 razy po 30 zł i w lipcu 40 zł. Przy czym - zgodnie z tym, co obiecała nam pani kierownik - Włodzimierz Warnke bez przeszkód otrzymać miał jeszcze nawet w ostatni wtorek kolejny zasiłek celowy, jeśli tylko się w ośrodku pomocy zjawi.
     Włodzimierz Warnke powiedział, że czuje się skrzywdzony i upokorzony przez MOPS, bo ten zasiłek stały, o który mu chodziło w związku z orzeczeniem niepełnosprawności, to i tak niedługo nie będzie mu przysługiwał. Łabiszynianin bowiem czeka już na rentę, która wkrótce (z uwagi na niepełnosprawność i wcześniej przepracowane lata) będzie mu wypłacana przez ZUS. Wtedy i tak zasiłek stały z MOPS nie będzie mu przysługiwał, a teraz potrzebny jest, by państwo Warnke w ogóle mogli utrzymać się przy życiu.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1016 (31/2011)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości