Przyzwyczaić się do dziur
Remont drogi do Damasławka w 2011
Dziury, dziury, dziury. To stan asfaltu na drodze wojewódzkiej ze Żnina do Damasławka. Nowa nawierzchnia zostanie położona w 2011 roku.
Felga po zetknięciu z dziurą na drodze wojewódzkiej nr 251 w okolicach Słębowa i Sarbinowa Droga wojewódzka nr 251 na odcinku Żnin - Damasławek jest w bardzo złym stanie. Dziury są ogromne, a część z nich przypomina leje po wybuchu granatu. Niektóre zajmują cały pas jezdni. Aby je ominąć, trzeba zjechać na przeciwległy pas. Efektem wjechania w taką dziurę jest przebita opona, zniszczona felga i wizyta u mechanika. Jacek Kodzis, który w Rejonie Dróg Wojewódzkich w Inowrocławiu odpowiedzialny jest za stan dróg, powiedział, że dziury zalewane są masą na zimno oraz grysem i emulsją. Wczoraj miało nastąpić otwarcie kopert w przetargu na remonty cząstkowe. Ekipa remontowa ma niezwłocznie ruszyć z łataniem dziur.
- Muszę zrobić to w możliwie krótkim czasie - zapewniał Jacek Kodzis. - Na drogi będzie skierowana maksymalna liczba ludzi.
Na szczęście Zarząd Dróg Wojewódzkich planuje na przyszły rok remont drogi ze Żnina do granicy województwa oraz ul. Dworcowej. Jak nam wyjaśnił Marek Jankowski z wydziału inwestycji ZDW w Bydgoszczy, w tym roku zostanie ogłoszony przetarg na wykonanie dokumentacji technicznej, a w 2011 r. ruszą prace modernizacyjne.
Do czasu remontu kierowcy muszą pogodzić się z dziurami. Jacek Kodzis radzi, aby bardziej uważali, zwalniali, stosowali się do znaków i przez nieuważną jazdę nie narażali siebie, pasażerów oraz swoich samochodów.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 946 (13/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze