Kamienica znajdująca się na rogu Placu Wolności i ul. Licealnej doczekała się końca kompleksowego remontu. Teraz jest nie tylko jednym z najbardziej charakterystycznych obiektów w mieście z uwagi na swe niebanalne położenie - z jednej strony otwarty widok z okna na rynek i Basztę, a z drugiej na Jezioro Czaple, ale także ze względu na estetyczny wygląd. Współwłaściciel obiektu podkreśla, że nieruchomość ta w pełni na to zasługuje ze względu na reprezentacyjne położenie i duży sentyment mieszkańców Żnina do tego miejsca. Tym bardziej, że mija 200 lat od powstania tego obiektu na murach zabudowy dawnej Bramy Wodnej.
Brama wodna w Żninie w średniowieczu nie miała większego znaczenia strategicznego – wychodziła na brzeg jeziora, gdzie znajdował się targ rybny i łaźnia miejska. Najprawdopodobniej zbudowano ją w „stylu biskupińskim”, tzn. była to konstrukcja drewniano-ziemna. Wraz ze ścianami przylegających do niej spichrzów tworzyła południową flankę miasta.
Na owej flance południowej obecnie stoi m.in. kamienica pod adresem Plac Wolności 21 (róg ul. Licealnej). Postawiona została na fragmencie średniowiecznych murów, które zostały tam 200 lat temu rozbudowane. Na takim podpiwniczeniu stanęła w 1826 r. owa kamienica, która - jak opowiada obecny współwłaściciel nieruchomości, Maciej Wysocki - w księgach wieczystych została zapisana wówczas w ewidencji jako nr 1 w obrębie Żnina. Za nią było już tylko jezioro.
Obiekt przez pierwszych kilkadziesiąt lat swego istnienia funkcjonował jako siedziba sądu żnińskiego. Aż do przełomu XIX i XX w., kiedy to wybudowany został nowy gmach, przy tej samej pierzei południowej rynku, ale kilkadziesiąt metrów dalej Po odzyskaniu niepodległości w wyniku Powstania Wielkopolskiego, ów budynek sądu został przejęty przez polską administrację i dalej służył, aż do dzisiaj funkcjom, dla których został postawiony.
Natomiast historia kamienicy pod obecnym adresem Plac Wolności 21 - jak zapowiada Maciej Wysocki - jest jeszcze przedmiotem dogłębnego badania i ma zostać ujęta w formie publikacji.
- Kamienica ta jest ważnym obiektem dla dziejów Żnina. Tutaj mieścił się przez pewien czas Bank Spółdzielczy. Znajdowały się tutaj również przychodnie medyczne, m.in.okulistyczna, czy też stomatologiczna. Jednak dla wielu starszych wiekiem Żninian budynek ten kojarzy się przede wszystkim z tym faktem, że będąc młodymi ludźmi przychodzili tutaj jako uczniowie do mieszkania pani Marii Dziembowskiej, która była znakomitą nauczycielką języka francuskiego i angielskiego i tutaj udzielała lekcji. pani Dziembowska zapisała się w pamięci Żninian jako osoba bardzo wysokiej klasy i budzi ona dobre skojarzenia z tą kamienicą.
Jeszcze kilkanaście lat temu była w tym budynku również siedziba Spółdzielni Wielobranżowej. W 2011 r. zakupiliśmy ją wraz z Marcinem Zwierzykowskim od likwidatora Spółdzielni Wielobranżowej. Od tamtej pory sukcesywnie obiekt remontowaliśmy i przystosowywaliśmy do współczesnych potrzeb mieszkaniowych oraz pod kątem naszych działalności gospodarczych. W tym roku mamy 200-lecie tego budynku. Nie wykluczam, że jeszcze zorganizujemy tutaj jakieś małe spotkanie jubileuszowe z tej okazji. No i jest jeszcze kwestia przygotowania opracowania historii tej nieruchomości. Nam zależało, aby ze względu na sentyment mieszkańców i na reprezentacyjny charakter tego miejsca i wyjątkowe położenie, nie ograniczyć się jedynie do remontu elewacji od frontu. Trzeba było też wykonać od strony jeziora - opowiada Maciej Wysocki.
Po remoncie elewacja ma odcienie piaskowe. Zadbano o umieszczenie daty powstania budynku zarówno na szczycie południowym, jak i nad wejściem głównym do kamienicy. Warto też dodać, że w części piwnic są nadal średniowieczne sklepienia, a w części pochodzące z XIX w. Piwnica może być też brana pod uwagę jako miejsce ewakuacji ludności.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze