Reklama

Rodzinny Dom Dziecka z długami

Żnin
     Rodzinny Dom Dziecka z długami
     W Rodzinnym Domu Dziecka w Żninie brakuje pieniędzy na zapłacenie rachunków. W bieżącym roku budżet tego domu zaplanowany był dla 6 dzieci i wynosił 136.294 zł. Od marca jest tu jednak 5 dzieci i w tej sytuacji budżet dla żnińskiego RDD na pięcioro dzieci musi zamknąć się kwotą 119.307 zł. Maria Zwolenkiewicz mówi, że dyrekcja RDD w Żninie otrzymała zgodę na zwiększenie obsady z pięciorga do sześciorga dzieci, lecz nie znalazła dziecka.

     19 listopada dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Żninie Maria Zwolenkiewicz zmieniła plan finansowy w Rodzinnym Domu Dziecka w Żninie. Zdzisława Wójcik, prowadząca Rodzinny Dom Dziecka w Żninie, poinformowała komisję rewizyjną Rady Powiatu, że nie zapłaciła faktury za energię elektryczną, telefony oraz drugiej transzy ryczałtu na zakup opału, a także nie uiściła innych należności. Jej zdaniem, nieuregulowanie należności spowoduje odcięcie energii elektrycznej i zagrożenie bezpieczeństwa oraz zdrowia wychowanków placówki. Energia elektryczna oraz telefon stacjonarny są wystawiane imiennie na panią dyrektor Rodzinnego Domu Dziecka w Żninie. Obawia się, że jeśli nie zapłaci w terminie rachunków, zostanie wciągnięta na listę dłużników.

Kwota na jedno dziecko w trzech rodzinnych domach dziecka w powiecie żnińskim (w Żninie, Rozalinowie i w Gąsawie przy ulicy Biskupińskiej) wynosi 1.928,68 zł miesięcznie, natomiast w Rodzinnym Domu Dziecka w Gąsawie przy ulicy Jasnej jest to kwota 2.441,65 zł miesięcznie, ponieważ przebywają tam dzieci niepełnosprawne. Maria Zwolenkiewicz podkreśla, że są to kwoty porównywalne do stawek w innych powiatach.
Po odjęciu kwoty na wynagrodzenie dla dyrektorów rodzinnych domów dziecka na jedno dziecko pozostaje kwota 1.100-1.200 zł, z czego kwota ryczałtowa wynosi 658,80 zł. Ryczałt może być przeznaczony tylko na utrzymanie domu, czyli są to wszelkie opłaty, takie jak zakup żywności, czynsz, rachunki telefoniczne, wywóz śmieci, gaz, prąd, itd. Pozostała kwota przeznaczana jest na inne opłaty, m.in organizację wypoczynku dla dzieci.
Według Marii Zwolenkiewicz, w ramach przyznanych rodzinnym domom dziecka budżetów pieniędzy wystarcza na zabezpieczenie podstawowych potrzeb dzieci.
- Dwa domy radzą sobie bardzo ładnie i na wszystko im wystarcza - uważa Maria Zwolenkiewicz.

      Od 19 marca 2009 r. w Rodzinnym Domu Dziecka przebywa pięcioro wychowanków. Czyniłam wszelkie starania o pełną obsadę placówki, jednak bez rezultatów. Po zmianie planu finansowego 19 listopada 2009 r. [zmniejszenie o 16.987,39 zł - am] dla RDD przez dyrektora PCPR w Żninie, nie ma środków na opłacenie faktur za bieżące funkcjonowanie placówki. Odłączenie prądu, telefonu i brak opału stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa i zdrowia dla wychowanków, gdyż po odcięciu prądu nie będzie funkcjonował piec centralnego ogrzewania - pisze do komisji rewizyjnej Zdzisława Wójcik.
      Z Pałukami pani dyrektor nie chciała rozmawiać na ten temat.
      O interwencję radnych prosi również Anna Putz, dyrektor Rodzinnego Domu Dziecka przy ulicy Jasnej w Gąsawie. Wyjaśnia rzeczywistą przyczynę braków w budżecie placówki i wnioskuje o zwiększenie budżetu. - W związku z kontrolą Państwowej Inspekcji Pracy i stwierdzeniem nieprawidłowości w naliczeniu dodatku do pensji dyrektora placówki przez pana starostę i niewypłaceniem przez PCPR wynagrodzenia w 2007 r. za wykonaną pracę za trzy miesiące pracownikowi, PCPR wypłacił zgodnie z zaleceniem PIP kwotę 7.769,15 zł brutto wraz z pochodnymi z budżetu placówki, który był zaplanowany na prawidłowe funkcjonowanie placówki w 2009 r. W związku z tym powstał niedobór środków, który w znaczny sposób ograniczył prawidłowe funkcjonowanie placówki - uważa Anna Putz.
      Sprawa niezwiększania od blisko dwóch lat kwoty na utrzymanie dziecka jest dla Anny Putz niesprawiedliwa i złamaniem wszelkich zasad. Dlatego chce, by sprawą - jak to ujmuje - dyskryminacji i nierównego traktowania dzieci przez organ prowadzący oraz rozpatrzeniem wniosku o zwiększenie kwoty ryczałtowej na utrzymanie dziecka w placówce zajęła się Rada Powiatu.
Michał Janiszewski, dyrektor Rodzinnego Domu Dziecka w Gąsawie przy ulicy Biskupińskiej, przyznaje, że musi się zmieścić w budżecie przyznanym przez powiat. Podkreśla, że na niektóre rzeczy brakuje pieniędzy, m.in. turnusy rehabilitacyjne czy wyrównywanie szans edukacyjnych.
      Maria Zwolenkiewicz, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Żninie, wyjaśnia, że budżet rozliczany jest w zależności od liczby dzieci, bo pieniądze są przyznawane na jedno dziecko. - To nie było zmniejszenie budżetu, tylko rozliczenie go zgodnie z ilością dzieci, o czym wyraźnie mówi uchwała w sprawie określenia wysokości budżetu i jego rozliczania - tłumaczy Maria Zwolenkiewicz.

Reklama
W powiecie aleksandrowskim miesięczny koszt utrzymania dziecka w rodzinnych domach dziecka wynosi 1.504,70 zł. W powiecie brodnickim znajdują się trzy rodzinne domy dziecka. W każdym z nich miesięczny koszt utrzymania dziecka jest inny i wynosi odpowiednio: 2.060,18 zł, 1.752,45 zł i 1.738,93 zł. Jak się dowiedzieliśmy w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Brodnicy, różnice te są zależne od tego jak dyrektorzy pozyskują środki zewnętrzne na działalność placówek. Kto pozyska więcej pieniędzy pozabudżetowych, ten ma więcej na utrzymanie dzieci.

      W bieżącym roku budżet dla Rodzinnego Domu Dziecka w Żninie zaplanowany był dla 6 dzieci i wynosił 136.294 zł. Od 19 marca w RDD przebywa 5 dzieci. Zostały zatem zdjęte pieniądze, które były nadwyżką i w tej sytuacji budżet dla żnińskiego RDD na pięcioro dzieci musi zamknąć się kwotą 119.307 zł. Maria Zwolenkiewicz dodaje, że dyrekcja RDD w Żninie otrzymała zgodę na zwiększenie obsady z pięciorga do sześciorga dzieci, lecz nie znalazła dziecka.
      Radny Grzegorz Smytry, członek komisji rewizyjnej Rady Powiatu w Żninie, uważa, że Rodzinnym Domom Dziecka powinna być poświęcona pierwsza sesja w przyszłym roku. Jego zdaniem problemy, z którymi borykają się domy, muszą zostać wyjaśnione.
      - Chciałbym, żebyśmy na tej sesji wypracowali stanowisko, które rozwiąże te problemy. Jeśli 150 zł dodatkowo na dziecko rozwiązałoby problem, to ja bym się nad tym nie zastanawiał - dodaje Grzegorz Smytry.
      Stefan Firszt, przewodniczący komisji rewizyjnej Rady Powiatu, wyjaśnia, że dwa Rodzinne Domy Dziecka z powiatu żnińskiego wystąpiły do Regionalnej Izby Obrachunkowej z pytaniami, czy powiat żniński prawidłowo je rozlicza. RIO nie odpowiedziała na pytania, tylko skierowała sprawę do przewodniczącej Rady Powiatu w Żninie jako skargę na starostę. Józefa Błajet zgodnie ze swoimi kompetencjami skierowała sprawę rozpatrzenia skargi do komisji rewizyjnej. Komisja po zbadaniu sprawy orzekła, że przewodnicząca powinna ponownie sprawę skierować do RIO.
      Józefa Błajet, przewodnicząca Rady Powiatu w Żninie, przyznaje, że w styczniu sesja będzie poświęcona sytuacji w Rodzinnych Domach Dziecka. Dodaje, że w bieżącym roku RIO przeprowadziła kontrolę w PCPR i nie dopatrzyła się nieprawidłowości w rozliczaniu rodzinnych domów dziecka.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 933 (52/2009)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości