Żnin, rynek, zegar, złodziej
Rynek bez zegara
Złodzieje rozkradli wszystkie, poza jednym, elementy mosiężne cyferblatu zegara słonecznego na rynku. Ratusz nie zdecydował jeszcze, czy zleci zamontowanie nowych cyfr, czy też nie wróci już do pomysłu z zegarem, który i tak w praktyce nie wskazywał godzin.
Plac Wolności po rewitalizacji został odebrany i oddany do użytku pod koniec czerwca 2013 r. Wokół Baszty zaprojektowany i wykonany był zegar słoneczny, jednak brak dostępu słońca ze względu na zabudowę powodował, że nie pokazywał on godzin. Mimo to zegar istniał, miał cyferblat złożony z mosiężnych cyfr rzymskich.
Od początku te cyfry, przymocowane do nawierzchni rynku, stanowiły przeszkodę, o którą potykali się przechodnie. Cyfry ulegały odrywaniu. Początkowo, głównie dzięki pracownikom Muzeum Ziemi Pałuckiej, udawało się zabezpieczać oderwane cyfry. Jednak materiał, z którego je wykonano, wzbudzał też zainteresowanie złodziei.
Kilku miesięcy temu elementy składające się na cyferblat znikły całkowicie. Pawła Sikorę, rzecznika burmistrza Żnina, zapytaliśmy, czy elementy te są gdzieś zabezpieczone, czy gmina je utraciła bezpowrotnie. Rzecznik i doradca burmistrza do spraw rozwoju lokalnego poinformował, że cyfry zegara słonecznego najprawdopodobniej padły łupem złodziei.
- Z tego, co ustaliłem, pozostał prawdopodobnie jedyny element zabezpieczony w muzeum, a reszta chyba została rozkradziona. Jeszcze nie wiemy, czy cyferblat będziemy instalować od początku, czy rynek zostanie bez zegara słonecznego - przekazał Paweł Sikora.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1211 (9/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze