Wojewodzie Michałowi Sztyblowi doniesiono, że radny powiatu żnińskiego i członek zarządu tego powiatu może łamać ustawę antykorupcyjną łącząc te funkcje z prezesowaniem LGD Pałuki - Wspólna Sprawa. Ustalenia przedstawione przez starostę, skarbnika i radcę prawnego wskazują, że nic takiego nie miało miejsca, bo ani LGD nie prowadzi działalności na mieniu powiatu, ani też Ryszard Ulatowski nie jest przedsiębiorcą.
Do Biura Rady Powiatu Żnińskiego wpłynęło 25 czerwca br. pismo, w którym wojewoda kujawsko-pomorski poinformował, iż zostały mu pisemnie zgłoszone wątpliwości dotyczące legalności sprawowania mandatu przez radnego Rady Powiatu w Żninie, Ryszarda Ulatowskiego. Wojewoda wskazał, że w piśmie, które do niego wpłynęło zaznaczono, iż radny Rady Powiatu w Żninie Ryszard Ulatowski pełni też funkcję członka Zarządu Powiatu Żnińskiego i jest prezesem Stowarzyszenia Lokalna Grupa Działania Pałuki - Wspólna Sprawa w Żninie. Według donosu LGD miałaby otrzymywać coroczne dotacje z budżetu powiatu żnińskiego. Tym samym zdaniem autora pisma do wojewody zachodzi podejrzenie naruszenia art. 4 pkt.6 ustawy o ograniczeniu działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne, a także przepisów wynikających z ustawy i o samorządzie powiatowym. Wojewoda podkreślił, że wskazane okoliczności należy zweryfikować w tym zakresie, czy stanowią one faktycznie przyczynek do wygaśnięcia mandatu Ryszarda Ulatowskiego.
18 lipca zwołana więc została nadzwyczajna sesja Rady Powiatu w Żninie, na której przedstawiony został projekt uchwały dotyczącej odmowy stwierdzenia wygaśnięcia mandatu Ryszarda Ulatowskiego. Przedstawiony został taki projekt, nie zaś ten o wygaśnięciu mandatu, gdyż na prośbę przewodniczącej Rady Powiatu Aleksandry Nowakowskiej wyjaśnienia złożył wcześniej Ryszard Ulatowski oraz informacje w sprawie, czy powiat udostępniał swoje mienie na potrzeby działalności stowarzyszenia LGD Pałuki - Wspólna Sprawa, przedstawił wicestarosta Andrzej Hłond. Nie wynika z nich, aby radny Ulatowski w jakikolwiek sposób łamał przepisy łącząc mandat w Radzie i członkostwo w Zarządzie Powiatu Żnińskiego z funkcją prezesa LGD Pałuki - Wspólna Sprawa. Zarząd Powiatu bowiem, jak przedstawił na sesji nadzwyczajnej wicestarosta, w okresie 2024-2025 nie podpisywał żadnych umów najmu, użyczenia, czy dzierżawy z LGD Pałuki - Wspólna Sprawa.
Z kolei skarbnik powiatu Wioleta Werkowska przedstawiła informację, że powiat żniński nie udzielał w latach 2024-2025 dotacji ze swojego budżetu, których beneficjentem byłaby LGD kierowana przez Ryszarda Ulatowskiego. Na mocy uchwały z kwietnia 2008 r. powiat żniński przystąpił do LGD Pałuki - Wspólna Sprawa. Jako członek tego stowarzyszenia powiat żniński opłaca regularnie od lat składki członkowskie. Nie są to jednak dotacje, a składki właśnie. Przykładowo w 2024 r. poniesiono z budżetu powiatu wydatek w wysokości 38.103 zł i w takiej samej wysokości za rok 2025. Jak podkreśliła Wioleta Werkowska - składka członkowska i dotacja są to dwa zupełnie różne rodzaje finansowania. Składka to opłata wnoszona przez członków stowarzyszenia na finansowanie jego działalności, zaś dotacja to bezzwrotna pomoc finansowa udzielana przez samorząd stowarzyszeniu na realizację określonych celów.
Opinia prawna przygotowana przez radcę prawnego Bogusława Szymczaka potwierdziła brak naruszenia przepisów prawa poprzez łączenie funkcji prezesa LGD z mandatem w Radzie Powiatu w Żninie. Radca dokonał sprawdzenia w Krajowym Rejestrze Sądowym i pozwoliło to upewnić się co do kwestii, że nie jest łamany zakaz prowadzenia działalności gospodarczej przez osobę pełniącą mandat w samorządzie na mieniu tego samorządu. Wykorzystywania mienia powiatu w działalności LGD - co potwierdził Bogusław Szymczak - nie było. Składka członkowska jest składką, a nie elementem wspierania organizacji.
Radca prawny rozpatrzył też ewentualność łamania przepisu ograniczającego prowadzenie działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne. Jako członek Zarządu Powiatu Żnińskiego rzeczywiście Ryszard Ulatowski nie mógłby prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek i to bez znaczenia, czy z wykorzystaniem mienia powiatu, czy bez wykorzystania. (samemu lub w spółce). Jak przeanalizował Bogusław Szymczak, LGD Pałuki - Wspólna Sprawa nie jest wpisana w rejestrze przedsiębiorców w KRS i tym samym nie prowadzi działalności gospodarczej, a więc i jej prezes takowej działalności nie prowadzi.
Ryszard Ulatowski podkreślił, że tezy przedstawione przez autora pisma do wojewody są nieprawdziwe. Od momentu założenia LGD Pałuki - Wspólna Sprawa nie prowadzi działalności gospodarczej. W oświadczeniu majątkowym radny Ulatowski nie wpisał, że prowadzi jakąkolwiek działalność gospodarczą. Takich przypadków, jak te jego jest wiele, bo Lokalnych Grup Działania w Polsce jest ponad 300 i wiele osób łączy funkcje w zarządzie LGD z pełnieniem mandatu w samorządach. Radny Ryszard Ulatowski nie wziął też udziału w głosowaniu Rady Powiatu nad uchwałą w jego sprawie.
Głos zabrał również radny Henryk Popławski, który powiedział, że jest to jego ostatnia kadencja, więcej nie będzie kandydował. Z niesmakiem i nawet z obrzydzeniem przyglądał się obradom jednego z samorządów w powiecie żnińskim. Henryk Popławski podzielił się konkluzją, że źle się stało, iż z instytucji donoszenia zrobiono świętość, na co zielone światło dali nasi parlamentarzyści i europarlamentarzyści. Henryk Popławski współczuje Ryszardowi Ulatowskiemu. Radny przyrównał sygnalistę donoszącego na Ryszarda Ulatowskiego wojewodzie do szpiega z krainy deszczowców, czyli bohatera filmów animowanych z Baltazarem Gąbką. Radny Popławski uważa, że mieliśmy tu do czynienia z szukaniem dziury w całym i bardzo głupim interpretowaniem przepisów prawa. - Bądźmy w tym wszystkim normalni, pracujmy dalej i jak najbardziej ma pan moje poparcie, panie Ryszardzie - podsumował Henryk Popławski.
Starosta powiedział w kontekście wypowiedzi Henryka Popławskiego, że sytuacja Ryszarda Ulatowskiego była osobiście przez starostę i służby prawne w starostwie dogłębnie badana pod kątem możliwości pełnienia przez prezesa LGD członkostwa w Zarządzie Powiatu Żnińskiego. Dlatego pismem sygnalisty do wojewody starosta też był mocno zdziwiony
W głosowaniu nad odmową wygaśnięcia mandatu radnego wszyscy radni poza samym zainteresowanym, który nie wziął udziału w głosowaniu, byli za przedstawionym projektem. Pełne zaufanie do Ryszarda Ulatowskiego radni potwierdzili też gromkimi oklaskami po przedstawieniu wyników głosowania w jego sprawie.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze