Reklama

Rzeźba Jana stanie na rondzie Janowy Młyn (zdjęcia)

Janowiecki artysta Adam Walkowiak rozpoczął prace nad tworzeniem rzeźby Jana z Młyna. W 2,5-metrowym, ważącym około 700 kilogramów pniu topoli utrwali fragment historii Janowca, która sięga schyłku XIII wieku. To właśnie wtedy ówczesna osada nad Wełną, nazwana Janowym Młynem, została założona przez młynarza Jana.

Adam Walkowiak jest artystą z zamiłowania - rzeźbi od ponad 40 lat. Zainspirował go nieżyjący już mistrz Eugeniusz Izdebski, twórca rzeźby pałuckiej, pracownik Żnińskiego Domu Kultury i nauczyciel adeptów sztuki rzeźbiarskiej. - Choć z zawodu jestem elektrykiem to od zawsze przejawiałem zdolności artystyczne. Na początku malowałem nawet obrazy - przyznaje pan Adam.

Tworzenie trójwymiarowych form oraz płaskorzeźb to jego konik. Specjalizuje się zwłaszcza w motywach sakralnych oraz bardzo popularnych ostatnimi czasy motywach ludowych. Można go spotkać na miejscowych kiermaszach, gdzie chętnie prezentuje swoje dzieła mieszkańcom i przyjezdnym. W przeszłości uczestniczył w licznych wydarzeniach i wystawach, szkolił dzieci i młodzież w Ognisku Pracy Pozaszkolnej oraz domu kultury, jednak z powodu braku zainteresowania inicjatywa samoistnie wygasła. 

Reklama

Swoją sztuką obdarowywał ważne osobistości, które gościły w grodzie nad Wełną. Drewniane upominki wręczył m.in. jednej z najpopularniejszych polskich piosenkarek starszego pokolenia Eleni oraz arcybiskupowi Henrykowi Muszyńskiemu. Na zamówienie gminy tworzył też unikane herby miasta, a z okazji 700-lecia Janowca, obchodzonego hucznie w 1995 r. (burmistrzem był wtedy Antoni Przedborski), po raz pierwszy wykonał rzeźbę Jana z Młyna, która przez kilkanaście lat zdobiła owalny klomb w pobliżu kościoła i rynku. Z upływem czasu uległa jednak zniszczeniu, dlatego zdecydowano o jej usunięciu. Trafiła do siedziby Zakładu Usług Miejskich, gdzie znajduje się do tej pory.

W ramach umowy zawartej z gminą, w tym tygodniu Adam Walkowiak rozpoczął tworzenie kopii rzeźby Jana - właściciela młyna wodnego. Będzie miała bardzo zbliżone wymiary i kształt, z tą różnicą, że tym razem stanie na rondzie Janowy Młyn. Przypomnijmy, że skrzyżowanie o ruchu okrężnym u zbiegu ulic Śniadeckich, Podgórnej, Powstańców Wielkopolskich i Tadeusza Kościuszki otrzymało tę nazwę w 2023 r. decyzją Rady Miejskiej, która uwzględniła w tej kwestii głosy mieszkańców. 

Reklama

Prace, które oprócz sprawnych rąk wymagają też użycia piły i dłuta, mogą potrwać kilka tygodni. Co ciekawe pan Adam rzeźbi w złamanym przez wiatr drewnie topolowym, dostarczonym mu przez gminę ze Zrazimia. - Topola pochodzi z miejsca, gdzie znajdował się Janowy Młyn. Płynęła tam wtedy Wełna, która miała inne koryto - zauważył nasz rozmówca.

Justyna Kulpińska

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/05/2025 14:28
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości