MOPS w Łabiszynie
Skuteczna apelacja
Sąd apelacyjny zdecydował, aby przekazać sprawę byłej pracownicy łabiszyńskiego MOPS Anieli K. do sądu pierwszej instancji.
O zwolnieniu Anieli K. pisaliśmy w kwietniu ubiegłego roku. Wówczas burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek oraz ówczesna kierownik MOPS Regina Słowińska podkreślali, że konieczne były ograniczenia etatów ze względu na mniejsze wpływy środków finansowych na Miejski Ośrodek Opieki Społecznej z budżetu centralnego. Aniela K. utrzymywała, że powodem zwolnienia jej z pracy była działalność polityczna jej ojca, który był jednym z inicjatorów akcji referendalnej w sprawie odwołania z funkcji włodarza Łabiszyna Jacka Idziego Kaczmarka.
W kwietniu tego roku zapadł pierwszy wyrok, który nakazywał przywrócenie Anieli K. do pracy. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Łabiszynie wystąpił z wnioskiem o uzasadnienie wyroku, a potem złożył apelację.
W uzasadnieniu tamtego wyroku czytamy, że gmina nie wykorzystała w całości środków przekazanych z kujawsko-pomorskiego urzędu wojewódzkiego na świadczenia rodzinne i koszty obsługi. Wątpliwości nasuwa także okoliczność, że mimo utrzymującej się rzekomo trudnej sytuacji finansowej Ośrodka, powódka co roku miała przyznawaną podwyżkę wynagrodzenia, co siłą rzeczy zwiększało koszty obsługi - podano w uzasadnieniu.
Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Łabiszynie po uzyskaniu tego uzasadnienia wyroku złożył apelację.
- Zwracałem uwagę na to, jak można przywrócić kogoś do pracy, skoro zlikwidowane zostało stanowisko, zmieniono regulamin organizacyjny - powiedział radca prawny Bogusław Szymczak, pełnomocnik MOPS. - To stanowisko już nie figuruje. Sąd bezkrytycznie przyjął oświadczenie pani, nikt tego nie udowodnił. Sąd też nie uwzględnił pism o przekroczeniu wydatków.
31 sierpnia sąd apelacyjny zdecydował, aby przekazać sprawę Anieli K. do sądu pierwszej instancji w celu ponownego rozpatrzenia.
- To jest sprawa rozwojowa, może się ciągnąć kilka lat - powiedział burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek. - A ja się dziwię tej pani. Ona jest młoda, powinna patrzeć w przyszłość, poszukać innej pracy, a nie oglądać się za siebie.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 970 (37/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze