Reklama

Śmieci zdrożeją

Gmina Gąsawa, śmieci, opłata, wywóz, odbiór, przetarg
     Śmieci zdrożeją
    Opłaty za wywóz śmieci w gminie Gąsawa wzrosną. O ile, tego na razie nie wiadomo. Wszystko wyjaśni się po rozstrzygnięciu przetargu.

     20 listopada były wójt Zdzisław Kuczma unieważnił przetarg na wywóz odpadów w gminie Gąsawa. Do przetargu zgłosiły się firmy Remondis i Zakład Oczyszczania Miasta Świdnica. Przetarg został unieważniony, ponieważ zgodnie z tańszą z zaproponowanych ofert stawki za wywóz śmieci w gminie Gąsawa wzrosłyby o 100%. Zgodnie z procedurą został ogłoszony drugi przetarg. Jego rozstrzygnięcie zaplanowano na 17 grudnia. Z problemem wyboru firmy, która będzie odbierać na terenie gminy Gąsawa śmieci, musi się zmierzyć już nowy wójt Błażej Łabędzki.
     Kwestia stawek za wywóz śmieci była tematem poniedziałkowej sesji Rady Gminy.
     - Pierwszy przetarg został unieważniony z uwagi na wysoką stawkę. Drugi przetarg ogłosiliśmy do 17 grudnia. Firmy takie koszmarne ceny proponują, że strach o tym mówić. Będziemy musieli się z tym problemem zmierzyć. Oznacza to, że będą podwyżki - wyjaśnił wójt.
     Sołtys Godaw Zenon Fletka zastanawiał się, czym firmy wywożące śmieci uzasadniają podwyżki, ponieważ - jak zauważył - paliwo znacząco potaniało. - Czy to są ceny zmowne, jak w przypadku trzody chlewnej? - dociekał sołtys.
     Błażej Łabędzki wyjaśnił, iż ze swej strony żadnych przesłanek do podwyżek cen za śmieci nie widzi, jednak firmy zajmujące się ich wywozem widzą to inaczej. - Dotychczas płaciliśmy za miesięczny odbiór śmieci 26.000 zł. Teraz proponują jeszcze raz tyle - zaznaczył wójt.
     Przewodniczący Rady Gminy Mariusz Kazik zwrócił uwagę, że sytuacja jest bardzo trudna. Dodał, iż po rozstrzygnięciu drugiego przetargu będzie trzeba się do ceny przetargowej dostosować.
     - My możemy ich prosić o pewne zmiany w regulaminie, żeby wejście w te nowe stawki było jak najmniej bolesne dla rodzin wielodzietnych. Oni mają monopol na naszym terenie na odbiór śmieci. Chcemy zmienić w regulaminie system płatności i wzorować się na sąsiedniej gminie Dąbrowa, że w zależności od ilości domowników ta kwota będzie malała. Jeśli ta stawka będzie rosnąć, to te rodziny wielodzietne przestaną płacić w pewnym momencie, nie mówiąc już o ściągalności. To spowoduje, że zwiększy się liczba osób niepłacących. Zgodnie z ustawą ściągalność będzie prowadzić Urząd Skarbowy i tutaj nie będzie zmiłuj. Jeśli wójt ma związane ręce przetargiem, to co on ma z tym zrobić - mówił Mariusz Kazik.
     Dyrektor Muzeum Archeologicznego w Biskupinie Wiesław Zajączkowski, który brał udział w sesji w charakterze mieszkańca gminy przyznał, iż rzeczywiście proponowane stawki są szokujące.
     - Jeśli mówi się o 12 zł (obecnie 7 zł - am) to jest to ogromny wzrost. Jest to nieprawdopodobny skok i brak odpowiedniej konkurencji na naszym rynku. Gmina jest bezradna, bo nie można w nieskończoność przeciągać i unieważniać przetargów. W tej chwili Świdnica i „Remondis” dyktują warunki - zakończył Wiesław Zajączkowski.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1192 (51/2014)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości