Delegacja samorządowców z powiatu żnińskiego wybiera się 6 maja na Marsz Wolności do Warszawy. W ten sposób chcą wyrazić swoje niezadowolenie przeciwko zmianom, jakie rząd przygotowuje wobec samorządów.
Przedstawiciele środowisk samorządowych zgromadzeni 16 marca w Warszawie powołali Samorządowy Komitet Protestacyjny. Podczas spotkania, w którym brało udział ponad 1.600 samorządowców, powstał również ich apel dotyczący obrony samorządności terytorialnej w Polsce.
- My obywatele, przedstawiciele gmin, powiatów oraz województw z całej Polski wraz z reprezentacjami ogólnopolskich i regionalnych organizacji samorządowych wspólnie wyrażamy zdecydowany sprzeciw wobec wprowadzanych i zapowiadanych przez rząd Prawa i Sprawiedliwości zmian prawa samorządowego w Polsce, w szczególności o charakterze ustrojowym. Zmiany te zmierzają do ponownej centralizacji państwa oraz pozbawienia samorządu terytorialnego możliwości - zagwarantowanego w Konstytucji RP - rzeczywistego uczestnictwa w sprawowaniu władzy publicznej. Działania te pozostają w sprzeczności z konstytucyjną zasadą pomocniczości i prowadzą do pozbawienia członków społeczności lokalnych przysługujących im praw i uprawnień. (...) Apelujemy do rządu, prezydenta RP, posłów, senatorów i przedstawicieli wszystkich środowisk politycznych w Polsce o podjęcie rzeczywistej debaty publicznej dotyczącej stanu samorządu terytorialnego w Polsce. Wszelkie plany zmian prawa samorządowego powinny być poddane szerokim konsultacjom społecznym ze wszystkimi zainteresowanymi środowiskami - czytamy w apelu.
Starosta Zbigniew Jaszczuk w rozmowie z Pałukami zwraca uwagę, że rząd przygotowuje się do scentralizowania powiatowych urzędów pracy. Przeciwko planowanym zmianom zaprotestowali starostowie.
- Z dużą przykrością odbieram państwa sprzeciw w zakresie ewentualnego włączenia powiatowych urzędów pracy w struktury administracji państwowej - odpowiedział na apel starostów sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Stanisław Szwed.
To nie jedyne zmiany planowane przez rząd. Mają one objąć również struktury powiatowych inspektoratów nadzoru budowlanego i powiatowych stacji sanitarno-epidemiologicznych. Planuje się również wyprowadzenie budżetów komend powiatowych państwowych straży pożarnych z budżetów powiatów. Zmiany nie ominą ochotniczych straży pożarnych. Obecnie 5% odpis z ubezpieczeń od pożarów trafia do zarządu głównego OSP, którego prezes rozdziela pieniądze pomiędzy wszystkie zarządy wojewódzkie OSP. Według projektu, pulą uzyskaną z odpisu z ubezpieczeń ma dysponować teraz komendant główny PSP.
- Planowane jest bardzo mocne obniżenie rangi samorządów, w tym samorządu powiatowego. Jest to zaprzeczenie deklaracji politycznych władz centralnych. Z czterech reform z czasów, kiedy premierem był Jerzy Buzek, najlepiej wypadła właśnie reforma samorządowa. Jedną z tych czterech reform była również reforma oświaty, którą politycznie prawie ta sama ekipa po kilkunastu latach zdecydowanie zmienia. Przecież to rząd AWS, łącznie z prezesem Jarosławem Kaczyńskim, wprowadzał gimnazja, a teraz ci sami politycy likwidują gimnazja, wprowadzając chaos i zamieszanie. Tak jak byłem przeciwnikiem tworzenia gimnazjów, tak teraz stałem się ich zwolennikiem, ponieważ one się przyjęły i utrwaliły - wyjaśnia starosta. I dodaje, że wyjazd delegacji samorządowców z powiatu żnińskiego na Marsz Wolności ma być próbą zwrócenia uwagi na problemy samorządów i wyrażenia sprzeciwu wobec szykowanych zmian.
Wcześniej rząd uchwalił zmiany, na podstawie których samorządy województwa utracą nadzór nad ośrodkami doradztwa rolniczego i wojewódzkimi funduszami ochrony środowiska. Obecnie trwają prace, w jaki sposób przejąć kontrolę nad pieniędzmi unijnymi w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego. Przypomnijmy, że w tej chwili nadzór nad RPO mają marszałkowie województw i Sejmik Województwa. Według zmian, kontrolę nad RPO mieliby przejąć wojewodowie.
Starosta zwraca uwagę, że samorządowcy nie chcą się dać załatwić, tak jak nauczyciele, którzy nie protestowali wcześniej, a kiedy złożyli podpisy o zwołanie referendum, okazało się, że na jego przeprowadzenie jest już za późno. Stąd - jak mówi Zbigniew Jaszczuk - samorządowcy chcą zaprotestować profilaktycznie przed uchwaleniem zmian.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1316 (18/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze