Dom Dziecka w Kołdrąbiu
Sprzeciw zarządu i zaskoczony Caritas
Nadal nie została rozwiązana sprawa finansowania Domu Dziecka w Kołdrąbiu. Zarząd Powiatu sprzeciwił się, aby finansowanie Domu przejął MOPS w Bydgoszczy. Żnińscy samorządowcy czekają na nowy wzór umowy i przedstawienie kosztów, na podstawie których obliczona będzie stawka dofinansowania jednego dziecka.
Dyrektor PCPR Maria Zwolenkiewicz tłumaczyła na sesji, że powiat może zapłacić więcej za dzieci w placówce w Kołdrąbiu, ale stawka musi zostać obliczona na podstawie kosztorysu. Obok dyrektor „Caritas” Archidiecezji Gnieźnieńskiej ks. Jacek Dziel. Na poniedziałkowej sesji Rady Powiatu o krótkie wystąpienie poprosił dyrektor Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej ks. Jacek Dziel. Wystąpienie dotyczyło finansowania Domu Dziecka Słoneczna Przystań w Kołdrąbiu, którego organem prowadzącym jest gnieźnieński Caritas, a dokładniej administracyjnego pata, jaki powstał na linii Starostwo Powiatowe - Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Bydgoszczy.
Żeby lepiej zrozumieć temat trzeba cofnąć się do 2004 roku, kiedy to powiat żniński zawarł umowę z Caritasem na realizację zadania polegającego na prowadzeniu placówki opiekuńczo-wychowawczej w Kołdrąbiu. Umowa została zawarta na pięć lat i termin jej wygaśnięcia przypadał na koniec grudnia 2009 roku. W sierpniu obie strony zasiadły do stołu w celu omówienia możliwości kontynuacji współpracy. Do czasu wygaśnięcia umowy zarówno Zarząd Powiatu, jak i Caritas nie doszli do porozumienia i w tej chwili sytuacja jest taka, że Caritas nie ma podpisanej umowy z żadnym podmiotem, który sprawowałby nadzór nad placówką. Jak wyjaśniła wicestarosta Beata Gaik-Mazurek, drogi Caritasu i powiatu zaczęły się rozchodzić w chwili, gdy ksiądz Jacek Dziel poinformował, że zamierza podpisać umowę z MOPS w Bydgoszczy. Zgodnie z zapisem ustawy o pomocy społecznej nasz Zarząd Powiatu nie może wnieść sprzeciwu w przypadku prowadzenia placówki przez podmiot spoza naszego powiatu (w tym wypadku MOPS w Bydgoszczy). Dawałoby to zarówno Bydgoszczy jak i Caritasowi zielone światło do podpisania umowy.
W październiku Zarząd wstępnie sprzeciwu nie wyraził, ale oficjalne stanowisko uzależnił od spełnienia kolejnych ustawowych obowiązków przez MOPS, a mianowicie przedstawienia projektu umowy.
Do końca 2009 roku projekt nie wpłynął, a na początku stycznia Zarząd dowiedział się, że umowa jednak została zawarta. Oznaczałoby to, że nie zostały spełnione zapisy ustawy. Po pierwsze dlatego, że stanowiska nie zajął Zarząd, a po drugie dlatego, że starosta na biurku nie miał nadal projektu umowy Caritasu z MOPS. Po kilku dniach projekt z Bydgoszczy dotarł, ale zamiast rozwiązać problem jeszcze bardziej go zapętlił.
Okazało się bowiem, że miesięczna stawka utrzymania jednego dziecka wg projektu wynosi ok. 3.203 zł. Miałaby obowiązywać od 1 kwietnia 2010. Trzeba tu wyjaśnić, że bez względu na to z kim podpisana jest umowa na prowadzenie Domu Dziecka, z budżetu powiatu żnińskiego musi być do Kołdrąbia przekazana kwota na utrzymanie 26 dzieci z terenu naszego powiatu. Wszystkich wychowanków jest tam 42. Pieniądze na utrzymanie pozostałych kierują do Kołdrąbia samorządy, z których dzieci pochodzą. Diabeł tkwi w szczegółach i o ten szczegół rozbijają się interesy Caritasu i powiatu żnińskiego. Ten ostatni twierdzi, że koszt utrzymania dziecka w placówce powinien wynosić 2.391,81 zł.
Na sesji dyrektor ks. Jacek Dziel powiedział, że stawka proponowana przez powiat jest zbyt niska. Dlatego Caritas zainteresowany jest podpisaniem umowy z kimś, kto da więcej. Zarząd Powiatu żnińskiego twierdzi, że nie może zgodzić się na proponowaną sumę wiedząc, że powinna być niższa o około 700 zł. A w skali całego roku jest to dodatkowe 250.000 zł na finansowanie pobytu 26 wychowanków. Beata Gaik-Mazurek wyjaśniła, że nie byłoby problemu z zapłaceniem tej sumy, gdyby Caritas poprzez MOPS w Bydgoszczy przedstawił koszt, który jest podstawą do ustalenia stawki na dziecko w 2010 roku. I dlatego do dziś nie ma porozumienia między Żninem, Bydgoszczą i Gnieznem.
Na sesji dyrektor ks. Jacek Dziel powiedział, że w związku z brakiem decyzji administracyjnych powiat żniński nie realizuje zadania własnego polegającego na zapewnieniu opieki tym dzieciom, którym nie mogą udzielić rodzice. - Jesteśmy świadkami porzucania dzieci - mówił ksiądz.
Wczoraj Zarząd Powiatu zdecydował, że wyrazi sprzeciw wobec chęci podpisania umowy na prowadzenie Domu Dziecka w Kołdrąbiu między Caritasem Archidiecezji Gnieźnieńskiej a MOPS w Bydgoszczy. Zarząd oczekuje od MOPS nowego projektu umowy, w którym stawka na jedno dziecko będzie wyliczona w oparciu o wytyczne ustawowe, a te mówią o tym, że stawka opiera się na kosztach za ubiegły rok, podzielonych przez liczbę miesięcy i liczbę dzieci.
Ks. Jacek Dziel był zaskoczony sprzeciwem Zarządu, bo - jak twierdzi - zaproponowana w projekcie stawka została wyliczona na postawie zasad zapisanych w ustawie. Powiedział, że Caritas podejmie odpowiednie kroki w tej sprawie i poinformuje o tej decyzji wojewodę, ponieważ łamane są zapisy ustawy o pomocy społecznej.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 938 (5/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze