Reklama

Szansa na czyste jeziora

Henryk Sobolewski (pierwszy z lewej) mówił, że realizację niektórych projektów może zablokować program "Natura 2000"
       fot. Arkadiusz Majszak

Lokalna Grupa Rybacka
     Szansa na czyste jeziora
     - "Po co nam jezioro, które jest wkoło zakrzaczone, bez dojazdu i dostępu?" - dziwił się Henryk Sobolewski, prezes Gospodarstwa Rybackiego w Łysininie, podczas konsultacji społecznych, które dotyczyły opracowania Lokalnej Strategii Rozwoju Obszarów Rybackich.

   W poniedziałek, 8 lutego w Żnińskim Domu Kultury odbyły się konsultacje społeczne dla mieszkańców gminy Żnin, dotyczące opracowania Lokalnej Strategii Rozwoju Obszarów Rybackich. Strategia powstaje dla Lokalnej Grupy Rybackiej Jeziora Pałuckie w Żninie, do której przystąpiła gmina Żnin.
Uczestnicy spotkania zostali poinformowani o działaniach przewidzianych do realizacji w ramach programu w najbliższych latach, dotyczących m.in.: regulacji linii brzegowej, rekultywacji zbiorników wodnych, budowy ścieżek, dróg dojazdowych, pomostów, platform wędkarskich, przystani, kąpielisk, punktów widokowych, miejsc wypoczynkowych i biwakowych, łowisk dla wędkarzy i punktów informacji turystycznej.
   Spotkanie było kierowane do osób, które po uzyskaniu pieniędzy z Unii Europejskiej przez Lokalną Grupę Rybacką, będą mogły ubiegać się o realizację projektów dotyczących utrzymania atrakcyjności obszarów zależnych od rybactwa.Na spotkanie przybyła niewielka grupa mieszkańców gminy.
   Michał Szymczak, dyrektor biura Lokalnej Grupy Działaniazwrócił uwagę, że na Pałukach o turystyce się jedynie mówi. Jego zdaniem jeziora pałuckie pod kątem turystycznym nie są wykorzystane. Uważa, że powinny powstawać plaże i infrastruktura. - Nie powinno być tak, że ktoś przyjechał tylko się pochlapać - uważa Michał Szymczak.
   Henryk Sobolewski, prezes Gospodarstwa Rybackiego w Łysininie, powiedział, że kiedy tworzyła się LGR, popierał inicjatywę dwiema rękami. Dodał, iż LGR powstała dzięki Gospodarstwu Rybackiemu. Zwrócił uwagę, że realizację niektórych projektów może blokować program Natura 2000. - Nie można spłoszyć bobra, bo zwierzę ma stres. Nie można również spłoszyć biedronki - uzasadniał prezes. Dziwił się ponadto, po co mają funkcjonować jeziora, wokół których rosną krzewy, bez dostępu i dojazdu. W strategii LGR widzi szansę na ich oczyszczenie. - Środowisko na pewno na tym skorzysta. Wstyd by było, gdyby w krainie 130 jezior LGR nie zadziałała - uważa Henryk Sobolewski.
   Kolejne spotkanie dotyczące strategii ma odbyć się w najbliższy piątek w Gąsawie na zebraniu wiejskim.

Arkadiusz Majszak, 12 II 2010

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości