Reklama

Szansa pracy dla 600 osób

 

Suempol, Żnin, Szczecin, szansa, praca
     Szansa pracy dla 600 osób
    Nawet 600 osób - w większości kobiet - będzie mogło znaleźć pracę w zakładzie przetwórstwa rybnego, jeśli halę upadłego Spomaszu kupi przedsiębiorca z Bielska Podlaskiego.

     Nawet 600 osób - w większości kobiet - będzie mogło znaleźć pracę w zakładzie przetwórstwa rybnego, jeśli halę upadłego Spomaszu kupi przedsiębiorca z Bielska Podlaskiego.
     Na początek przypomnijmy, że kupnem głównej hali po dawnym Spomaszu w Żninie, z dostępem do drogi publicznej, już od pewnego czasu był zainteresowany przedsiębiorca z wschodniej Polski. Zainteresowanie Suempolu halą Spomaszu w Żninie nastąpiło za pośrednictwem jednego ze żnińskich biur nieruchomości. Burmistrz Żnina Leszek Jakubowski od połowy zeszłego roku prowadzi rozmowy z potencjalnym nabywcą hali produkcyjnej. Nie doszło jednak jeszcze do podpisania aktu notarialnego w tej sprawie
     Burmistrz jest żywo zainteresowany tą transakcją, gdyż gmina Żnin to jeden z największych wierzycieli upadłego Spomaszu. Dług podstawowy wobec gminy, jak przekazał nam burmistrz, oscyluje wokół 2.000.000 zł, do tego dochodzą jeszcze odsetki. Podobnej wielkości dług Spomasz ma wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Są też inni wierzyciele, wobec których zobowiązania są niższe. Na majątku ciąży hipoteka, jednak wpływ ze sprzedaży hali na pewno nie pokryje wszystkich zobowiązań upadłej firmy. Łączne zobowiązania mogą wynosić nawet ponad 5.000.000 zł.
     Leszek Jakubowski powiedział, że właśnie sprawy własnościowe, długi i hipoteka są podstawowym problemem w powodzeniu akcji ściągnięcia inwestora ze wschodniej Polski. Cena nabycia majątku niekoniecznie pokryje nawet obciążenia hipoteczne. Jednak burmistrz cały czas nie traci nadziei na powodzenie negocjacji i podpisanie aktu notarialnego.
     Ostatnie rozmowy burmistrza z potencjalnym inwestorem miały miejsce 13 lutego. Przypomnijmy (o sprawie informowaliśmy w sierpniu i październiku ub.r.), że ów przedsiębiorca prowadził w ostatnich miesiącach rozeznanie w regionie kujawsko-pomorskim szukając dogodnej lokalizacji do przeniesienia swych interesów. W tej chwili wiele wskazuje na to, że Żnin ma szanse na tę inwestycję. Przedsiębiorca przede wszystkim zajmuje się sprowadzaniem łososi z hodowli norweskich oraz ich przetwórstwem na terenie Polski. Gotowy produkt trafia na rynki zachodnie, przede wszystkim do Norwegii, skąd ryby te pochodzą, oraz do Danii czy Niemiec. Zdecydowana większość produkcji idzie na eksport.
     Przedsiębiorstwo nazywa się Suempol sp. z o.o. z siedzibą w Bielsku Podlaskim. Firma jest największym producentem łososia wędzonego w Polsce i Europie. Została założona w 1989 roku w Bielsku Podlaskim przez Urszulę i Edwarda Siecińskich. Początkowo zajmowała się przetwórstwem krewetek z Holandii i Belgii, które po uszlachetnieniu ponownie trafiały na tamtejsze rynki. Wśród klientów firmy Suempol znalazł się m.in. belgijski dwór królewski.
     Obecnie głównym produktem Suempolu jest łosoś wędzony, który stanowi ok. 97% produkcji. Wytwarzany jest z doskonałej jakości ryb sprowadzanych z północnej Norwegii oraz Alaski. W swojej ofercie firma ma też halibuta, marlina, pstrąga i węgorza.
     Przypomnijmy, że pierwsze informacje mówiły o tym, że po przeniesieniu działalności do Żnina i rozruchu zakład przetwórstwa rybnego mógłby zatrudniać około 300 osób. W większości byłyby to kobiety. Tylko przy 300 pracownikach wpływ z tytułu części podatku dochodowego do budżetu gminy Żnin rocznie wynosiłby według ogólnych szacunków burmistrza pół miliona złotych. Zatem nie tylko wzmocnienie rynku pracy, ale też budżetu gminy ma tutaj niebagatelne znaczenie i według włodarza warto to mieć na uwadze negocjując nawet ewentualne umorzenie zobowiązań Spomaszu.
     Tym bardziej, że na ostatnim spotkaniu z Leszkiem Jakubowskim inwestor zadeklarował, że branża przetwórstwa łososiowego nie została bardzo dotknięta kryzysem w Europie. Dotyczy to zwłaszcza największych firm. W interesie Suempolu jest przeniesienie produkcji w granicach Polski w takie miejsce, żeby było blisko do Berlina. Dzięki temu firma długofalowo bardzo zyska dzięki obniżeniu kosztów transportu. - Dlatego pani reprezentująca firmę mówiła teraz, że już nie tylko 300, ale 600 osób docelowo może znaleźć w takim zakładzie zatrudnienie przy zarobkach na rękę ludzi zatrudnionych bezpośrednio w produkcji wynoszących 2.000 zł miesięcznie - przekazał burmistrz Leszek Jakubowski. Z tych 600 osób około 90% załogi stanowić mają kobiety. Zatem należy szacować, że wpływy do budżetu Żnina tylko z tytułu części podatku dochodowego mogłyby rocznie przekraczać ponad milion złotych. Dodatkowo gmina miałaby też wpływy z podatku od nieruchomości, bo teraz zobowiązania cały czas nie są realizowane.
     Suempol - jak się dowiedzieliśmy - obecnie rozważa przeniesienie lokalizacji do Żnina lub ewentualnie do Szczecina. Leszek Jakubowski powiedział, że trzeba zrobić wszystko, aby wybór inwestora padł na Żnin.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1097 (8/2013)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości