Eugeniusz Cyranowicz skarżył się na to, że jeden z działkowców nasłał na niego policję, gdy wjechał on na teren działek samochodem, chociaż nie mógł przejść pieszo, ponieważ porusza się o kulach fot. Remigiusz Konieczka
Szubin, ROD, Pelikan, ogródki, działki, zebranie
Sześć złotych więcej za śmieci
Do najważniejszych zadań w 2016 roku należy wymiana zamków w bramach wjazdowych, zorganizowanie parkingów i rozwiązanie kwestii rodzin mieszkających na działkach.
Walne zebranie działkowców Rodzinnego Ogrodu Działkowego Pelikan w Szubinie odbyło się 9 kwietnia, tym razem w sali Szubińskiego Domu Kultury. Odbyło się w drugim terminie, ponieważ w pierwszym nie zanotowano kworum. Na 488 członków ROD obecnych było 45, co stanowiło 9,22% ogółu. Z tych 45 osób na początku należało wybrać szóstkę do pracy w trzech komisjach - komisji mandatowej oraz komisji uchwał i wniosków. Jak co roku był problem ze znalezieniem ochotników do pracy społecznej. Członkowie zarządu prosili, zachęcali, grozili (jak nie będzie komisji, to nie skończymy) i udało im się w końcu namówić po trzy osoby do każdej komisji.
Prezes ROD Katarzyna Mądrowska-Janasińska złożyła sprawozdanie z prac zarządu w 2015 roku i przedstawiła największe problemy, z jakimi się zarząd borykał.
PROBLEMY
W dalszym ciągu działkowcy nieumiejętnie gospodarują odpadami. Zarządzający działkami w pojemnikach na śmieci znajduje gruz i papę pochodzące z remontów, gałęzie, ściętą trawę. Prezes przypomniała, że takie odpady (papa i gruz) powinny zostać wywiezione do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych na terenie GS, natomiast odpady zielone winny być umieszczone w kompostowniku. Każdy działkowiec ma bowiem obowiązek na swoim ogrodzie taki kompostownik posiadać. Katarzyna Mądrowska-Janasińska przypomniała o zakazie palenia gałęzi na działkach, który wynika z przepisów ustalonych przez Radę Miejską. Śmieci niestety pojawiają się poza terenem ogrodu. Prezes przestrzegała, by działkowcy nie zaśmiecali brzegów Gąsawki i Białej Strugi.
Kolejnym problemem są ci działkowcy, którzy zalegają z opłatami. - Jeśli nie chcą płacić, to zostaną wyciągnięte konsekwencje z pozbawieniem prawa do działki włącznie - zapowiedziała Katarzyna Mądrowska-Janasińska.
JEDNYM KLUCZEM
Prezes zaapelowała do zebranych, by zamykali bramy wjazdowe i furtki, aby ustrzec się kradzieży. Zarząd ma w planach wymianę wszystkich zamków w furtkach i bramach. Furtki zostaną pozbawione klamek, mają zamykać się samoistnie. Dla każdej działki zostanie dorobiony jeden klucz na koszt ROD. - Jeśli działkowcy nie będą stosowali się do zamykania za sobą bram wjazdowych, zostaną one zamknięte na stałe - dodała prezes. - Jeśli chodzi o wjazd na działki, to prosimy o wjazd najbliższą bramą, jeśli jest to konieczne. Mamy w planach zrobienie parkingu przy alejce Wiśniowej oraz Orzechowej. Obecnie możemy zostawić samochód na dość dużym placu przy al. Wiśniowej. Myślę, że osoby, które traktują działki jak drogi ogólnego użytku, powinny zastanowić się nad własnym postępowaniem. Niedopuszczalne jest pozwalanie dziecku na jazdę skuterem po alejkach. Takiego zachowania pozwolę sobie nie skomentować.
Działkowcy zwracali uwagę na to, że alejki są rozjechane, że kierowcy, którzy wjeżdżają, najczęściej nie zamykają za sobą bram. Jak jeden z działkowców zamknął bramę za innym, to ten ze złości drutem związał mu furtkę. Inny działkowiec, który musiał wjechać na działkę samochodem, bo porusza się o kulach, skarżył się, że któryś z jego sąsiadów ze złości wezwał policję. Policja odjechała, bo funkcjonariusze zauważyli, iż mają do czynienia z osobą niepełnosprawną. Działkowiec, który ma swój ogród przy drodze i zwracał uwagę na zamykanie bramy i furtki, skarżył się, że był szykanowany, wyzywany, a złośliwcy dewastowali mu działkę. Docelowo, aby ograniczyć wjazd aut na teren ROD, mają być zorganizowane parkingi. Jak będą, to na terenie działek wprowadzony zostanie całkowity zakaz wjazdu z wyłączeniem jednej godziny rano i jednej wieczorem. Jest to jednak pieśń przyszłości.
MY SIĘ NIE BOIMY
Zarząd ROD chce podjąć kroki w celu rozwiązania problemu rodzin mieszkających na działkach. - Nie możemy pozwalać na takie łamanie regulaminu. Rozumiem, że ktoś może znaleźć się w ciężkiej sytuacji i przez jakiś czas pomieszkiwać na działce. To, co ma miejsce w naszym ogrodzie, nie jest wyjściem awaryjnym, tylko narzuceniem swojej woli innym. Jeśli ktoś nie dąży do poprawy swoich warunków bytowych i jest mu z tym dobrze i nie robi nic, aby to zmienić, to chyba czas, by zrozumiał, jaka jest idea ogrodów działkowych. Nie jesteśmy instytucją charytatywną, która ma zapewnić lokale dla bezdomnych - zapowiedziała prezes.
Katarzyna Mądrowska-Janasińska zaznaczyła, że wobec osób, które na działkach mieszkają, zostaną wyciągnięte konsekwencje z pozbawieniem praw działkowych włącznie. W tym roku zarząd ma to respektować. Zamierza zorganizować specjalne zebranie, na które zostaną zaproszeni pracownicy Urzędu Miejskiego i Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej i zostanie poruszony temat pozbawienia właścicieli działek prawa do ich użytkowania z powodu łamania regulaminu.
- To nie do nas należy zajęcie się tymi osobami. Jeżeli są to osoby zamieszkujące na działce, nie mają żadnego prawa do lokalu, są to osoby bezdomne. Tak więc niestety gmina musi sobie z tym radzić. Ja to brzydko powiem, ale to jest zwykłe cwaniactwo wobec innych. Niestety musimy z tym coś zrobić. My się nie boimy, mimo że wielokrotnie te osoby nam groziły sądem. Ale jak się poddamy, to będą górować nad nami - stwierdziła prezes.
PLANY
W 2016 roku zarząd chce wykonać przegląd działek z ponadnormatywnymi altanami. - Mamy 11 altan ponadnormatywnych, które po obrysie ścian zewnętrznych przekraczają 35 m2. Kilka jest piętrowych i przekraczają dopuszczalną wysokość 5 m. I tutaj również zostaną przeprowadzone odpowiednie procedury, które wyeliminują to zjawisko - mówiła Katarzyna Mądrowska-Janasińska.
Użytkowników zalegających z opłatami zarząd chce zmobilizować do uregulowania zaległości. - Rozumiem, że niektórym jest ciężko uiścić opłatę. Wtedy prosimy o pismo z prośbą o przedłużenie terminu płatności. Jeżeli nie, to my wyznaczymy dodatkowy termin płatności, a jeśli i to nie poskutkuje, to będziemy musieli naliczać ustawowe odsetki. Są osoby, które zalegają po kilka lat z opłatami - wyjaśniła prezes.
Działkowcy zostali poproszeni o aktualizację swoich danych, bo bardzo często listy i powiadomienia wysyłane przez zarząd wracają. Zarząd ponosi niepotrzebne koszty. Po włączeniu wody po okresie zimowym, musiała ona zostać natychmiast zamknięta, ponieważ w altanie jednego z działkowców instalacja była nieszczelna, a kontakt z tym działkowcem był niemożliwy. Zarząd zamierza uporządkować tabliczki z nazwami alejek, z numerami działek i bram wjazdowych.
Zarząd planuje zakup rozdrabniacza, by wyeliminować wyrzucanie gałęzi na teren i poza teren ROD. Jeżeli to się uda, to raz na dwa tygodnie, w wyznaczoną sobotę, działkowcy będą mogli przynieść gałęzie, które zostaną rozdrobnione. W planach jest uruchomienie strony internetowej ROD Pelikan. Informacje będą umieszczane nie tylko na portalu społecznościowym, na tablicach, ale na własnej stronie. Ma być zorganizowany plac zabaw dla dzieci na terenie ogrodu. Jeśli chodzi o świetlicę, to w tym roku ma zostać wykonane oświetlenie zewnętrzne, będzie zmodernizowana kuchnia, dokupione zostaną stoły i zmienione drzwi zewnętrzne.
WIĘCEJ ZA ŚMIECI
Sekretarz komisji rewizyjnej Maria Głowacka zaapelowała, by zarządowi udzielić absolutorium za działalność w 2015 roku. Jest to praca niewdzięczna, bo każdy kieruje uwagi mniej lub bardziej słuszne, a sprostanie im jest trudne. Zebranie przyjęło sprawozdanie zarządu, plan pracy i preliminarz finansowy na 2016 rok. Na zebraniu przyjęto też opłaty na ten rok. Wzrośnie jedynie opłata za wywóz śmieci z 9 zł do 15 zł od działki, ponieważ dotychczasowa stawka nie wystarczy. Pozostałe opłaty zostały bez zmian. Opłatę ogrodową przeznaczoną na koszty funkcjonowania ROD ustalono na poziomie 31 groszy od metra kwadratowego powierzchni działki. Opłatę energetyczną przeznaczoną na pokrycie strat w trakcie przesyłu energii wewnątrz ogrodu (różnice między licznikiem głównym a sumą podliczników) na poziomie 10 zł od działki. Opłata ogrodowa wodna przeznaczona na pokrycie kosztów związanych z ubytkami wody (różnice między wskazaniami wodomierza głównego a sumą wodomierzy działkowych) została ustalona na 19 groszy od działki. Opłaty trzeba uiścić do 30 czerwca br.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1261 (15/2016)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze