Wzajemnie inspirują się, podpowiadają, ale każda z nich jest wyjątkowa. Na podstawie tego co i jak opowiadały na środowym wernisażu 23 października w barcińskiej książnicy o sobie i o swojej sztuce, trzeba wyciągnąć tylko jeden możliwy wniosek: Zofia Głowacka, Jolanta Andryszak i Joanna Augustyn są tak samo ciekawe, wrażliwe i inteligentne, jakimi jawi się ich twórczość.
Stowarzyszenie Artystyczne Collage w Barcinie powstało na początku br. Jest nowością w mieście, ale zrzesza osoby, które są już mniej lub bardziej doświadczone w dziedzinie sztuk pięknych. To nie tylko artyści, ale również działacze kultury. Miłośnicy sztuki znają często ich prace, gdyż twórcy ci niejednokrotnie uczestniczyli w różnych wernisażach i plenerach. Swoją debiutancką wystawę artyści ci mieli w marcu w czytelni głównej Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy w Barcinie.

Artystki opowiadały o swojej twórczości, w tym o ulubionych miejscach, w których malują fot. Karol Gapiński
Liderka tego nowego stowarzyszenia to Marta Wilk-Wierzbińska. Jest to jedna z najbardziej znanych obecnie nie tylko w Barcinie, ale i na Pałukach artystka. Kultywuje tradycje rodzinne w dziedzinie malarstwa, gdyż twórcą w tej dziedzinie jest również Krzysztof Wilk, związany z Grupą Plama's w Szubinie.

Publiczność ciepło przyjęła prace artystek z "Collage" fot. Karol Gapiński
Założycielka Collage natomiast jest artystką wszechstronną, tworzy nie tylko obrazy, ale i ceramikę. Otwartość na nowe narzędzia, techniki i tematy, a przede wszystkim otwartość na ludzi sprawiły, że Marta Wilk-Wierzbińska zdołała skupić wokół Collage twórców artystów z różnych miast, będących na różnych etapach swoich ścieżek zawodowych.

Bohaterki wernisażu na zdjęciu trzymające kwiaty w otoczeniu swoich koleżanek że stowarzyszenia "Collage" w Barcinie fot. Karol Gapiński
Tak też jest w przypadku bohaterek najnowszej wystawy Collage w barcińskiej książnicy. Są nimi Zofia Głowacka, Jolanta Andryszak i Joanna Augustyn. Panie spotkały się z miłośnikami sztuki na wernisażu swej wystawy w bibliotece 23 października. Rozmowę na temat początków ich drogi artystycznej, technik, tematów twórczych, dotyczącą kwestii ulubionych dzieł, przeprowadziła z nimi Olga Gralak-Ćwikła. Bohaterki spotkania opowiadały o tym wszystkim w sposób zrozumiały dla przeciętnych miłośników sztuki, do tego z dużym dystansem, humorem, okraszając swe opowieści o sympatyczne anegdoty. Nic więc dziwnego, że zanim jeszcze publiczność przystąpiła do oglądania zaprezentowanych prac, już artystki zdążyły kupić sobie jej przychylność.
Sama wystawa jest imponująca, jeśli chodzi o ilość obrazów. Są tu prace ocierające się o bardziej współczesne nurty w historii sztuki, jak i operujące klasycznymi przedstawieniami. Większość z nich ma w sobie jakąś tajemnicę i otwiera różne ścieżki dla ich interpretowania oraz wywołuje emocje. Są wśród nich krajobrazy i pejzaże miejskie, żywa i martwa natura, postacie ludzkie i wiele innych. Mamy więc wszystko to, co składa się na sens sztuki i jej tworzenia.
Wystawę w barcińskiej książnicy będzie można oglądać przez najbliższy miesiąc.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze