Pelagia Płotka doskonale pamięta lata dzieciństwa i z chęcią o nich opowiada. Opowieści uważnie słuchała Małgorzata Kociałkowska, zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.
fot. Remigiusz Konieczka
Żnin, Pelagia Płotka, sto lat
Urodziła się w czasie Wielkiej Wojny
Mieszkanka ulicy Gnieźnieńskiej w Żninie Pelagia Płotka skończyła wczoraj sto lat. Życzenia złożyła jej nie tylko rodzina, ale także przedstawiciele władz samorządowych oraz ZUS.
Jubilatka Pelagia Płotka z rodziną i gośćmi fot. Remigiusz Konieczka Pelagia Płotka z domu Karczewska urodziła się jako trzecie dziecko w rodzinie. Przyszła na świat zaraz po wybuchu pierwszej wojny światowej. - Mój ojciec poszedł na wojnę, a ja się urodziłam. Potem widziałam go jak miałam już sześć lat, bo wojna trwała długo - opowiadała. - Matka pracowała w tartaku. Byłam niegrzecznym dzieckiem, bo w dzień spałam, a w nocy płakałam.
Jej rodzice mieli w sumie siódemkę dzieci. Kiedy pani Pelagia miała czternaście lat, musiała iść do pracy, bo w domu dzieci dużo, więc żeby móc przeżyć, trzeba było pracować. Pracowała jako opiekunka do dzieci, między innymi w Sulinowie. Przyznała, że to był dla niej trudny okres, bo tęskniła za domem. Jak miała 22 lata, wyszła za mąż za Józefa Płotkę, był rok 1936. Wtedy pani Pelagia razem z siostrą pracowała w kiosku nad Gąsawką. Tam też pracowała po wojnie. Pelagia Płotka miała dwóch synów: Jana (rocznik 1939) i Wojciecha (rocznik 1943). Obaj nie żyją. Doczekała się też wnucząt: Dariusza, Sławomira, Rafała i Anny. Z tej czwórki żyje trójka (zmarł wnuk Sławomir). Najbliższy jej sercu jest wnuczek Dariusz Płotka, który mieszka w Rybniku i kiedy tylko może odwiedza babcię w Żninie. Prawnuków i praprawnuków jest tyle, że rodzina nie może się ich doliczyć.
Wczoraj (6 sierpnia) Jubilatkę odwiedziła dość liczna delegacja. Samorząd reprezentowała wiceburmistrz Żnina Aleksandra Nowakowska. Przy tak doniosłej okazji nie mogło zabraknąć kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Teresy Dytman, życzenia składała też Małgorzata Kociałkowska, zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Był również kierownik referatu rent i emerytur w żnińskim ZUS Bogdan Grajek. Wszyscy złożyli stulatce życzenia zdrowia i wręczyli kwiaty wraz z upominkami. Nie zabrakło wspomnień z lat młodości Jubilatki. Była lampka szampana oraz gromkie Dwieście lat.
Mszę z okazji setnych urodzin pani Pelagii odprawił później ks. Tadeusz Nowak, proboszcz parafii pw. św. Floriana w Żninie.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1173 (32/2014)
Film o jubilatce w zakładce Filmy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze