Reklama

W Górze - reguła prawej strony

Brak znaków oznacza skrzyżowanie równorzędne
     W Górze - reguła prawej strony
     Mieszkańcy osiedla górskiego w Żninie, jeżdżący ulicą Kasztanową, powinni zachować ostrożność dojeżdżając do położonych prostopadle do niej ulic. Nie w każdej sytuacji bowiem jadą z pierwszeństwem przejazdu.

     W ubiegłym roku gmina Żnin wyremontowała ulice położone prostopadle w stosunku do ulicy Kasztanowej. Ulice Skrajna, Majdanowa, Cicha, Ptasia i Opłotkowa mają teraz  polbrukową nawierzchnię. Wcześniej była tam nawierzchnia gruntowa.
     - Te drogi utwardzono, a nie ma tam żadnego znakowania. Dotychczas jak była nawierzchnia gruntowa, to była to droga traktowana jako polna, czyli dojeżdżając do skrzyżowania z ulicą Kasztanową w każdej sytuacji trzeba było ustąpić pierwszeństwa przejazdu. Teraz, kiedy drogi utwardzono, w przypadku braku znaków mamy skrzyżowania równorzędne. Jeśli ja wyjeżdżam z Cichej czy Majdanowej i skręcam w prawo na Kasztanową, a ulicą Kasztanową od strony kościoła jedzie kierowca, to ja mam pierwszeństwo. Jak były polne drogi, to każdy się stosował do tego, że ci na Kasztanowej byli na pierwszeństwie. Teraz przy braku znaków uważam, że to są skrzyżowania równorzędne. Jeśli ma być inaczej, to powinni tam postawić znaki - wyjaśnia mieszkaniec osiedla górskiego.
     Poza wspomnianymi ulicami, które w ubiegłym roku utwardzono, podobna sytuacja występuje w przypadku ulic Czarnieckiego i Sobieskiego. Na ich skrzyżowaniu z ulicą Kasztanową nie ma żadnych znaków. Podobnie nie ma żadnych znaków przed skrzyżowaniem z siedmioma prostopadłymi ulicami na ulicy Kasztanowej. Co to oznacza? W myśl zasady skrzyżowania równorzędnego, jadąc ulicą Kasztanową od strony kościoła św. Marcina należy ustąpić pierwszeństwa przejazdu kierowcom włączającym się do ruchu (skręcającym w prawo lub lewo) z ulicy Sobieskiego, Opłotkowej, Majdanowej, Cichej, Ptasiej, Skrajnej i Czarnieckiego. Z kolei jadąc ulicą Kasztanową w kierunku kościoła kierowca będzie miał pierwszeństwo przed kierowcami włączającymi się do ruchu (skręcającymi w lewo) z wspomnianych ulic.
     Ryszard Parjaska, specjalista do spraw dróg w Urzędzie Miejskim w Żninie przyznaje, że brakuje oznakowania na osiedlu górskim. Dodaje, że przygotował już koncepcję organizacji ruchu, którą przekaże do konsultacji na posiedzeniu komisji prawa i porządku publicznego. Koncepcja po konsultacjach i sugestiach złożonych przez członków komisji wróci z powrotem do Ryszarda Parjaski i zostanie wdrożona w życie. Trudno jednak spodziewać się, że wszędzie zostaną postawione znaki drogowe.
     - To wszystko kosztuje. Sukcesywnie będziemy się starali coś w tej sprawie zrobić. W tej najbardziej newralgicznej części osiedla będziemy się starali to wdrożyć. Na całym osiedlu oznakowania na pewno nie będzie. To kwestia pieniędzy. Jeden znak drogowy pionowy z montażem to koszt 350 zł - wyjaśnia Ryszard Parjaska.
     Jak zatem należy teraz jeździć?
     - Tam gdzie nie ma oznakowania, obowiązuje reguła prawej strony. Kierowca jadący Kasztanową od strony kościoła musi przepuścić kierowcę wyjeżdżającego np. ze Skrajnej - tłumaczy Ryszard Parjaska.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1022 (37/2011)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości