Reklama

Walka sołtysa z wiatrakami

Gmina Szubin
     Walka sołtysa z wiatrakami
     Mariusza Buczkowskiego nadal bulwersuje sprawa podwyżek diet szubińskich radnych. Zamierza walczyć o to, aby radni z tych diet nie korzystali. - Tak długo będę rzucał kamieniem w ten obracający się wiatrak, aż się jedno skrzydło urwie i wiatrak się rozleci - zapowiada sołtys Małych Rud.

- „Temat został zamknięty przez przewodniczącego, ale nie przeze mnie” - mówi Mariusz Buczkowski
    fot. Remigiusz Konieczka

     Już w dniu uchwalenia podwyżek diet, w grudniu ubiegłego roku, sołtys Małych Rud Mariusz Buczkowski wyraził swoje niezadowolenie z tego faktu. Potem wystąpił z pismem do radnych i poprosił, żeby zrezygnowali z podwyżki diet, jaką sami sobie przyznali pomimo istniejącego kryzysu.

     Kwotę ponad 5 tys. zł miesięcznie proszę przekazać na zakup gruzu drogowego. Jedna wywrotka gruzu z transportem kosztuje około 500 zł, co daje miesięcznie 10 wywrotek, a w całym roku 120 wywrotek. Uważam,że ta propozycja, którą państwu proponuję, jest warta przedyskutowania na komisjach i w miarę możliwości licząc na życzliwość daru serca i sumienia wysokiej Rady, można osiągnąć wielki cel, który uszczęśliwi wielu mieszkańców naszej gminy - czytamy w piśmie skierowanym przez Mariusza Buczkowskiego do radnych.

Reklama

     Przewodniczący Rady Miejskiej Marek Domżała odpisał, że przekazał pismo do przedyskutowania na komisjach. Potem o piśmie jakby zapomniano, aż sołtys sam się przypomniał na sesji Rady Miejskiej 18 kwietnia. Nazajutrz Marek Domżała odpowiedział Mariuszowi Buczkowskiemu i zwrócił uwagę, że ustalone diety nie przekraczają średnio 30% dopuszczanej przez przepisy stawki. Podkreślił, że nie są one za wysokie i nie ma podstaw do ich obniżenia.

     Propozycja, którą pan przedstawił w swoim piśmie, po dyskusjach w komisjach, spotkała się z negatywną  odpowiedzią. Nie otrzyma pan indywidualnie od radnych środków finansowych na zakup gruzu. Może się pan ubiegać o te pieniądze z budżetu gminy, składając wniosek do burmistrza. Jeśli zaś chodzi o rezygnację z części diety z przeznaczeniem na szczytne cele, to z tego co mi wiadomo, radni korzystają z tej możliwości i przeznaczają część swoich diet każdy indywidualnie, zgodnie ze swoją wrażliwością. Decyzja każdego radnego jest indywidualna i nie mam podstaw do zobowiązywania radnego do przeznaczania własnych środków finansowych na cele charytatywne. Po spotkaniu z przewodniczącymi komisji i sam osobiście odnoszę wrażenie, że pana uwagi i styl wystąpień sugerujący na co radni mają przeznaczać swoje pieniądze są nietaktowne - pisze przewodniczący Rady Miejskiej w Szubinie.

Reklama

     - Temat został zamknięty przez przewodniczącego, ale nie przeze mnie. pNie oznacza to, że się poddałem. Przeciwnie. To początek działania mojego w tej kwestii - informuje Mariusz Buczkowski. - Co dalej w tej sprawie? Tego nie wiem, ale tak długo będę rzucał kamieniem w ten wiatrak, aż się jedno skrzydło urwie i wiatrak się rozleci. Nie mogę pogodzić się z niesprawiedliwością. Rada zmusiła poprzez tę uchwałę do zabrania z budżetu 5 tys. zł po to, aby wypłacić im diety. Nie można postępować tak, jak oni to zrobili. Lepiej te pięć tysięcy przeznaczyć na Powiatowy Urząd Pracy i dołożyć ludziom, którzy mogliby za te pieniądze pracować dla gminy - dodał sołtys, który zapowiedział, że w tej sprawie milczeć nie zamierza i przy każdej okazji, również na sesjach, ten temat będzie poruszać.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1006 (21/2011)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości