Reklama

Wąsosz sprzedany

Mariusz Piotrkowski: - Komisja nie miała wątpliwości
     Wąsosz sprzedany
     Ośrodek w Wąsoszu nabył inwestor z Bydgoszczy. Chce rozbudować budynek, stworzyć miejsca hotelowe, wyremontować restaurację i przyjmować gości przez cały rok.

     Drugi przetarg na działkę 347/5 w Wąsoszu został ogłoszony przez burmistrza Ignacego Pogodzińskiego w lutym. Na działce tej, o powierzchni 0,6798 hektara, znajduje się budynek rekreacyjno-wypoczynkowy, bar letni (grzybek), boks na opał, chodniki, place i ogrodzenie. Nieruchomość leży przy ul. Nadbrzeżnej. Jej cena wywoławcza wynosiła 350.000 zł
     Oferty należało składać do 9 maja. Oferty zostały otwarte 13 maja. Mariusz Piotrkowski, zastępca burmistrza Szubina, który był jednocześnie przewodniczącym komisji przetargowej, powiedział, że wpłynęły dwie oferty. Z tych dwóch komisja wybrała jedną.
     Przetarg wygrała firma rodzinna, która prowadzi jeden z bydgoskich hoteli i ma kilkunastoletnie doświadczenie w branży hotelarskiej. - Zastanawialiśmy się dość długo. To była decyzja rodzinna. Zdecydowaliśmy się na ten krok, bo znamy Wąsosz. Znamy ten ośrodek z czasów świetności i znamy też jego problemy. Wiemy, jak to teraz wygląda i chcemy przywrócić mu renomę - mówią Beata i Daniel Korzebowie, zwycięzcy przetargu.
     Nabywcy chcą poprawić infrastrukturę ośrodka, tak by funkcjonował przez cały rok, a nie tylko w krótkim okresie letnim. Przede wszystkim zamierzają postawić na promocję ośrodka wśród mieszkańców Bydgoszczy. Chcą rozbudować budynek, zwiększyć liczbę miejsc noclegowych, aby goście odnowionej restauracji mieli bazę noclegową. - Chcemy, aby było to miłe i przytulne miejsce w klimacie pałuckim - mówią nabywcy.
     Ze względu na dość szerokie plany inwestycyjne oraz na późny okres zakupu, w tym roku ośrodek nie będzie rozbudowywany. Poważnych remontów możemy spodziewać się w następnym roku. W tym sezonie nabywcy chcą tylko znaleźć dzierżawcę, który zagospodaruje tzw. grzybek w pobliżu budynku.
     Mariusz Piotrkowski powiedział, że doświadczenie w dziedzinie branży hotelarskiej i restauracyjnej zdecydowało o tym, że komisja przetargowa wybrała tę właśnie ofertę. Do tego dochodzi znajomość rynku, kontakt z klientem bydgoskim oraz zaproponowana cena - 365.000 zł, która była wyższa od ceny drugiego oferenta.
     - Komisja nie miała wątpliwości i dylematów. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tej oferty i myślę, że wybraliśmy najlepszą - powiedział Mariusz Piotrkowski.
     Po jednej stronie drogi na terenie ośrodka rozpoczną się inwestycje, a po drugiej, której właścicielem jest gmina, zaplanowana jest rozbiórka. Dotyczy to około 20 domków letniskowych. W Urzędzie Miejskim w Szubinie można zgłaszać się z ofertą na rozbiórkę domków. Wiceburmistrz Mariusz Piotrkowski powiedział, że z ekspertyzy budowlanej wynika, iż domy te w 70% są zniszczone, zagrażają zdrowiu i życiu potencjalnych wczasowiczów, dlatego należy je rozebrać. Potencjalni nabywcy będą mogli, za odpowiednią opłatą, zabrać domek lub domki i wykorzystać je do dalszego użytkowania (oczywiście po odpowiednim remoncie) albo rozebrać. Oferty można składać do 27 maja. Jeśli nie będzie ofert, to gmina przeprowadzi rozbiórkę domków letniskowych na własny koszt.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1006 (21/2011)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości