Radny Robert Wódczak nie zgadza się z opinią wójta, że jego wniosek o budowę wodociagu na Rogówko jest spóźniony, bo do tej pory prośby radnego Rybarczyka, bez wskazania źródła finansowania nie znalazły odzwierciedlenia w budżecie i co za tym idzie w realizacji.
Radny Robert Wódczak nie zgadza się z opinią wójta Józefa Sosnowskiego fot. Sylwia Wysocka Na październikowej sesji Rady Gminy w Rogowie radny Robert Wódczak złożył wniosek o wykonanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej na rozbudowę sieci wodociągowej w miejscowości Rogówko. Wskazał też na źródło finansowania tego zadania. - Rozpatrzyłem tylko dwa rozstrzygnięte przetargi - na ulicę Kościuszki i dróg wewnętrznych, na które założyliśmy pokrycie kosztów napraw i remontów kredytem w wysokości około 750.000 zł i środkami własnymi w kwocie 105.000 zł, czyli około 850.000 zł łącznie na te dwa zadania. Po przetargu i otrzymaniu dofinansowania koszt tych zadań stanowi około 280.000 zł. Wiem, że był to kredyt, na który się zdecydowaliśmy, myślę jednak, że warto część tych pieniędzy przeznaczyć jeszcze chociażby na dokumentację planowanego wodociągu - mówił Robert Wódczak. Podkreślał, że ze środków własnych, tych 105.000 zł, można pokryć projekt kosztorysowy sieci wodociągowej i wnioskowanego przez niego też remontu remizy strażackiej, a ewentualnie z kredytu, który nie przekroczy założonej wartości, pozostałe dwa wnioski czyli remont odcinka ulicy Kościuszki i pokrycie asfaltem drogi na Gostomkę.
Wniosek radnego wywołał dyskusję. Radny Kazimierz Rybarczyk przypominał, że sprawę braku wody w Rogówku sygnalizował już w grudniu 2014 roku, co ponowił na komisji. Robert Wódczak wyjaśniał, że nie był to jednak wniosek budżetowy, bo nie zostało wskazane źródło finansowania tej inwestycji, a mieszkańcy żyli w przekonaniu, że wniosek został złożony i procedura budowy wodociągu ruszyła.
Dlatego wychodząc na przeciw oczekiwaniom złożył wniosek na sporządzenie dokumentacji wskazując źródło finansowania tej inwestycji.
Radny Wódczak nie doczekał się odpowiedzi od wójta Józefa Sosnowskiego, jednak otrzymał zapewnienie, że odpowiedź udzielona zostanie mu pisemnie.
W odpowiedzi przesłanej przez sekretarz gminy Bożenę Kapuścińską czytamy, że zadanie to nie zostało ujęte do realizacji w planie budżetowym na 2016 rok. - Problem ten zgłaszany był wcześniej przez radnego Kazimierza Rybarczyka, po czym poczyniliśmy szereg działań przygotowawczych do realizacji tego zadania, które planujemy realizować w najbliższym czasie. Sprawa braku zwodociągowania czterech zabudowań jest dobrze znana Urzędowi od kilkunastu lat, tak więc zgłaszana przez radnego Roberta Wódczaka interpelacja jest znacznie spóźniona.
Na poniedziałkowej (14 listopada) sesji radny Robert Wódczak odniósł się do odpowiedzi, jaką otrzymał w kwestii dokumentacji wodociągu. - Chciałem przeprosić, bo skoro czytam, że moja interpelacja jest spóźniona, to rozumiem, że woda już leci na Rogówku, a jednak nie, bo już się obawiałem, że coś przegapiłem. Mój wniosek był prosty: o wprowadzenie sporządzenia dokumentacji projektowo-kosztorysowej, bo jestem radnym już od kilku lat i nie pamiętam, by w projekcie budżetu pojawiła się taka inwestycja. Dlatego złożyłem ten wniosek. Jeżeli inwestycja do tej pory nie znalazła odzwierciedlenia w budżecie, to myślę, że wniosek nie jest spóźniony, a jest na czasie - mówił Robert Wódczak. Podkreślał, że cieszy się, iż temat został wywołany na zebraniu wiejskim, bo wielu mieszkańców gminy nie było świadomych tego, że w tych czasach niektórzy ludzie nie mają jeszcze wodociągu. Odniósł się także do zapewnienia o podjęciu szeregu czynności, o jakich mówi się w piśmie, pytając, jakie to były czynności, skoro inwestycji nie ma w budżecie i kiedy zamierza wprowadzić tą inwestycję do budżetu czy w roku 2017 czy w kolejnych latach.
Wójt Józef Sosnowski zapewnił, że na wszystko potrzebne są pieniądze, a on zawsze stoi przed trudnym zadaniem wyboru. - Dziś stoję przed wyborem realizacji dróg, którymi za chwile autobusy szkolne nie będą mogły dowozić dzieci do szkół, a drogą na Gostomkę. Nie ma na to i na to, dlatego tak staramy się prowadzić logikę finansową, by te najpilniejsze sprawy załatwiać w pierwszej kolejności, a sprawy, które mogą jeszcze poczekać, będą musiały niestety poczekać - mówił Józef Sosnowski.
Wójt podkreślił, że rok 2017 będzie prawdopodobnie ostatnim z dofinansowaniem unijnym na realizację inwestycji i dlatego gmina musi mieć zabezpieczone środki na wkład własny gminy. - Zrobię wszystko, by te środki zabezpieczyć i pozyskać pieniądze unijne w możliwie najwyższym stopniu i dlatego gmina musi mieć możliwości finansowe - środki na wkład własny, by po środki unijne sięgnąć. Nie można dopuścić do sytuacji, że pieniądze unijne będą do wzięcia, a nas to nie będzie stać. W związku z tym wybieram zadania najpilniejsze do realizacji - zapewniał Józef Sosnowski.
Radny Wódczak nie uzyskał odpowiedzi, kiedy przewidywana jest inwestycja dokumentacji i dalej budowy wodociągu na Rogówko.
Film w zakładce Filmy.
Sylwia Wysocka, 16 XI 2016
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze