Reklama

Wóz strażacki kością niezgody

W projekcie budżetu gminy Janowiec na 2017 rok znalazł się zakup wozu strażackiego, który według ustaleń trafić ma do OSP Świątkowo. Tę decyzję podważają janowieccy druhowie, widząc potrzebę umieszczenia wozu w ich jednostce.

Andrzej Duszyński w asyście Przemysława Burzyńskiego i Dariusza Wegnera przekonywał, że nowy wóz bojowy winien trafić do Janowca fot. Sylwia Wysocka

     Planowany zakup nowego wozu bojowego dla OSP Świątkowo wywołał dyskusję podczas wspólnego posiedzenia członków komisji stałych Rady Miejskiej w Janowcu. W projekcie wydatków na 2017 rok znalazła się kwota 400.000 zł na zakup wozu, z czego 80.000 zł stanowią środki własne gminy, a pozostałe 320.000 zł gmina musi pożyczyć. Kwestionowano samą potrzebę kupna, liczbę posiadanych już samochodów przez jednostki, zwłaszcza wozów lekkich nie służących akcjom, a generujących koszty. Zadano również pytanie, gdzie powinien trafić wóz - do jednostki w Świątkowie czy też w Janowcu.
     PO CO LEKKI WÓZ?
     Temat wywołała radna Aleksandra Walendowska, która skrupulatnie przygotowała się do wystąpienia, wyliczając, ile samochodów mają na terenie gminy jednostki OSP i jakiego typu są to samochody. Radna zaznaczyła, że OSP Świątkowo ma już dwa samochody, w tym jeden lekki. - Na co nam w Świątkowie samochód gospodarczy, czy jest sens jego utrzymywania? - pytała radna Walendowska.
     W odpowiedzi otrzymała zapewnienie od komendanta gminnego Zarządu Ochotniczych Straży Pożarnych RP i zarazem radnego Andrzeja Witkowskiego, że przekazany za darmo vw transporter z komendy powiatowej służy głównie do wyjazdów na szkolenia, uroczystości, posiada też podstawowe wyposażenie pomocnicze. Ten samochód pozwala redukować koszty w trakcie wyjazdów z uwagi na liczbę 9 pasażerów, co zastępuje dwa samochody osobowe. Andrzej Witkowski podkreślał, że o ten samochód zabiegały 42 jednostki. - Powinniśmy być wdzięczni, że ten samochód dostaliśmy i za to wdzięczny jestem komendantowi, a przykład z ostatniego szkolenia, gdzie uczestniczyło 30 strażaków, z czego OSP Świątkowo dowiozło dziewięciu, a ośmiu OSP Ośno - mówił Andrzej Witkowski. Zapewniał, że na wyposażeniu lekkich samochodów są motopompy i podstawowy sprzęt, a - jak pokazują ostatnie pożary, w tym słomy - strażakom nie tylko potrzebny jest specjalistyczny sprzęt, ale i widły do rozgarniania słomy.
     Radny Zbigniew Magda zaznaczył, że straż pożarna jest specyficzną jednostką i wszystko, co jest z nią związane jest specyficzne, bo to jest konstrukcja, która ma służyć tylko i wyłącznie sytuacjom awaryjnym. Przyznał, że sprawy logistyczne w przypadku szkoleń można rozwiązać w inny sposób, a niekoniecznie angażując samochody OSP. - Może właściwsza byłaby sprzedaż części małych samochodów i wówczas bilans wyglądałby inaczej. Jestem za utrzymaniem w budżecie zakupu nowego wozu - podkreślał radny Magda.

Aleksandra Walendowska wnioskowała, by zakup wozu bojowego usunąć z projektu budżetu na 2017 rok fot. Sylwia Wysocka

     NIE ŚWIĄTKOWO, A JANOWIEC
     W obradach komisji uczestniczyło troje druhów reprezentujących OSP Janowiec: Andrzej Duszyński, Dariusz Wegner i Przemysław Burzyński. Dariusz Wegner wystąpił z wnioskiem o dofinansowanie z budżetu gminy samochodu bojowego, ale z przeznaczeniem nie dla jednostki OSP Świątkowo, ale OSP Janowiec. - Mamy tu „jelcza“ z 33-letnim stażem, jest to już auto wysłużone. Remont kapitalny tego samochodu, to kwota około 300.000 zł. Wykaz wyjazdów tych dwóch jednostek świadczy o aktywności i zapotrzebowaniu, dlatego chcielibyśmy ten samochód do OSP Janowiec i wraz z jego zakupem zamknąć naszą flotę na wiele lat - mówił Dariusz Wegner.
     Andrzej Duszyński przedstawił statystykę wyjazdów jednostki z Janowca i Świątkowa: w 2012 r. Janowiec wyjeżdżał 83 razy, Świątkowo 11 razy; w 2013 r. Janowiec - 123 wyjazdy, Świątkowo - 40; w 2014 r. Janowiec - 104 razy, Świątkowo 31 razy; w 2015 r. Janowiec - 99 wyjazdy, Świątkowo - 31; za trzy kwartały 2016 r. z Janowca nastąpiło 85 wyjazdów, a ze Świątkowa 27.
     Andrzej Witkowski zapewnił, że temat został rozwiązany na Zarządzie Miejsko-Gminnym OSP i nie uważa, by potrzebna była kolejna dyskusja. - Ta sprawa została już na zarządzie przegłosowana. Na 18 członków zarządu 12 było za zakupem wozu dla Świątkowa, 6 za Janowcem. Nie ma już odwołania, samochód ma iść do Świątkowa. Jeśli chodzi o wyjazdy, to „jelcz“ (drugi samochód OSP, wysłużony, który strażacy proponują zastąpić nowym) wyjechał 2 razy, a wóz OSP Świątkowo 46 razy. Kupimy samochód za 750.000 zł i wstawimy go do garażu, żeby wyjeżdżał 2-3 razy w roku? - pytał Andrzej Witkowski.
     Podkreślił, że OSP Janowiec posiada dwuletniego mana i on załatwia sprawę. Zaznaczył, że przed trzema laty przy podejmowaniu uchwały o zakupie mana zapis mówił, że następny samochód zakupiony zostanie do jednostki w Świątkowie, a tu wróci star. Andrzej Duszyński przyznał, że jelcz w Janowcu wyjeżdżał mniej razy, ale tu znaczenie ma jego stan. Podkreślił również, że na OSP Janowiec zawsze można liczyć, strażacy wyjeżdżają bardzo szybko, jest jednostką, która w województwie wyjeżdża najszybciej po PSP. Za przykład podał ostatnie szkolenie, na którym kolejna jednostka z terenu gminy dojechała ponad 10 minut później.
     Zbigniew Magda podkreślił, że za tempo wyjazdów i dotarcia na miejsce akcji strażakom z Janowca należy się pochwała. Zaznaczył również, że nie jest to zebranie straży pożarnej, a tarcia pomiędzy jednostkami powinny być załatwiane w innym miejscu.
     Radny Kazimierz Zabłocki zauważył, że Janowiec posiada dwa nowe, sprawne wozy i chce trzeci nowy, a Świątkowo nadal ma się męczyć starym samochodem. - Oni też są w krajowym systemie, dostaną nowy wóz, a wam zwrócą swój samochód, który uzupełni waszą flotę. Nie jesteście obrani z samochodów, jesteście dużą jednostką i wyjeżdżacie szybko. Świątkowo ma gorszy wóz i jeździ wolniej - mówił.
     Radny Witkowski dodał: - Jak teraz tego nie przegłosujemy i nie kupimy samochodu, to nie będziemy go w stanie kupić przez wiele najbliższych lat i nie skorzysta ani Janowiec, ani Świątkowo. Już teraz są trudności, nie wiadomo, czy dostaniemy pożyczkę.
     Leszek Grzeczka zauważył, że pięć lat temu też słyszeli, że to może ostatnia już szansa, że nie będzie dofinansowań, a one jak widać są nadal i podejrzewa, że będą dalej, bo OSP to instytucja, która funkcjonuje w całej Polsce i wątpi, by ktoś chociażby z racji wyborczych chciał czynić na nią zamach. - Powołujecie się na to, że na zebraniu OSP podjęta została decyzja, że zakup jest do Świątkowa. Chcę zwrócić uwagę na to, że zakupu dokonuje gmina, to gmina będzie właścicielem i na nią będzie samochód zarejestrowany, dlatego decyzja o przydzieleniu samochodu powinna należeć do Rady Miejskiej. Jeśli OSP ma decydować, to powinno przejść na sposób finansowania na zasadzie klubów sportowych. Konkurs, dotacja, przyznane pieniądze, w ramach których OSP sobie nimi dysponuje. Póki te pieniądze są wydawane przez Radę Miejską, to uważam, że to radni powinni decydować - mówił Leszek Grzeczka. Podkreślał, że Świątkowo leży pomiędzy Janowcem a Żninem, dwiema prężnymi jednostkami, dlatego za bardziej zasadny uważa zakup wozu dla Janowca.
     Radny Marek Ryska pytał, czy mówiąc o jelczu OSP Janowiec, to chodzi o ten sam samochód, który nie mógł odpalić w momencie, gdy niemal po drugiej stronie ulicy płonął budynek wielorodzinny. Strażacy tłumaczyli, że chodzi o ten wóz, ale by nim wyjechać potrzebny jest czas np. na napompowanie powietrza. - Uważam, że strażacy dobrze się znają i wiedzą, gdzie ta straż jest potrzebna. Było tak, że w przypadku pożaru wielorodzinnego w Janowcu straż nie wystartowała. Nowy wóz pojechał na imprezę. Gdyby straż dotarła wcześniej, to rozmiar strat byłby mniejszy, bo wiem co znaczy minuta podczas pożaru - mówił Marek Ryska. Radna Teresa Rusiewicz pytała, dlaczego na imprezę nie pojechał gorszy samochód, a lepszy nie pozostał w gotowości. Jednak odpowiedzi nie uzyskała.
     Burmistrz Maciej Sobczak potwierdził, że samochód OSP stanowi własność gminy, jednak o tym, gdzie ma trafić, radni będą kierować się sugestią z PSP, bo to ta jednostka ma rozeznanie, co do lokalizacji i rozlokowania jednostek pomocniczych. Zaznaczył, że małe samochody z terenu gminy również posiadają podstawowe wyposażenie i uczestniczą w szeregu innych akcji, w których bierze udział straż, m.in. usuwania wiatrołomów czy gniazd owadów, pomocy w wypadkach drogowych i innych sytuacji stwarzających zagrożenie, bo straż działa na szerokim polu. - Radni mogą tu przegłosować, gdzie samochód trafi, ale pod opinię należy brać sugestie PSP. Sugestia była taka, by nowy wóz trafił do Świątkowa, a „star“ ze Świątkowa wrócił do Janowca - mówił Maciej Sobczak.
     Andrzej Witkowski tłumaczył, że na zarządzie głosował za przyznaniem samochodu do Janowca, ale większość zdecydowała inaczej.
     Teresa Rusiewicz zapewniła, że Świątkowo jest bardzo dobrą jednostką OSP ujętą w Krajowym Systemie Ratowniczym, i ta jednostka nie może być zawsze gorsza od Janowca, który dostaje nowe samochody. - Niech raz Świątkowo dostanie nowy samochód, też są bardzo szybcy, bo mieszkam obok straży i widzę kiedy wyjeżdżają - zaznacza Teresa Rusiewicz. Na to Leszek Grzeczka odpowiedział argumentem, że Janowiec jest stolicą gminy.
     Andrzej Duszyński zapewnił radną Rusiewicz, że w przypadku alarmu pod remizą jest zawsze obsada na dwa, a nawet trzy samochody, a ze Świątkowa przyjeżdżają po 3-4 osoby, a niedługo może być tak, że nie będzie miał kto wyjechać.
     Radny Witold Antoszków zaznaczył, że mimo składu i przy braku dyspozycji z PSP, i tak trzy samochody, pomimo obsady, nie wyjadą. Przypomniał, że strażacy z OSP Janowiec dostali nowego stara, którego sami uszkodzili w kolizji drogowej, i który ostatecznie trafił do OSP Świątkowo, gdy Janowiec dostał nowego mana.
     DWA WNIOSKI PRZEGŁOSOWANE
     Ostatecznie przegłosowano dwa wnioski. Wniosek Aleksandry Walendowskiej, by usunąć z projektu budżetu na 2017 rok zakup wozu strażackiego - za usunięciem opowiedziały się 2 osoby, 8 było za zakupem. Wniosek Leszka Grzeczki, by samochód trafił do OSP Janowiec, a nie OSP Świątkowo, spotkał się ze sprzeciwem 6 radnych, a 5 wstrzymało się od głosu. W głosowaniu udziału nie wzięło trzech radnych, którzy nie są członkami żadnej komisji.
     Temat budżetu na 2017 rok wróci na najbliższej sesji Rady Miejskiej 29 grudnia.

Reklama

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1298 (52/2016)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości