Reklama

Wyglądać jak zespół i awansować

Prezes Grzegorz Dobrowolski (stoi) przedstawia plany klubu na najbliższe miesiące. Z lewej przewodniczący komisji rewizyjnej Jan Męczyński, z prawej wiceprezes Marek Putz.

      fot. Bartosz Woźniak

Noteć Łabiszyn, zespół, zebranie sprawozdawcze, klub
     Wyglądać jak zespół i awansować
     W Zespole Szkół w Łabiszynie 27 lutego odbyło się zebranie sprawozdawcze MLKS Noteć Łabiszyn, którego głównym celem było przekazanie informacji przez zarząd na temat działalności finansowej klubu za ostatnie półrocze.

     Zebranie otworzył prezes Grzegorz Dobrowolski, który powitał przybyłych działaczy, zawodników i kibiców, po czym przypomniał trudną sytuację w klubie w sierpniu ub.r., kiedy wybrano obecny zarząd. - Po czterokrotnym spotkaniu z burmistrzem doszliśmy do wniosku, że ten klub nie padnie, że musi istnieć - mówił prezes, zaznaczając, iż poprzedni zarząd nie uzyskał absolutorium z powodu nieprawidłowo prowadzonej dokumentacji finansowej. Dodał zarazem, iż został uaktualniony wpis do Krajowego Rejestru Sądowego, co nastąpiło 7 grudnia 2014 r.
     Następnie głos zabrał przewodniczący komisji rewizyjnej Jan Męczyński (skład komisji rewizyjnej jako członkowie uzupełniają Krzysztof Juchniewicz i Arkadiusz Broda), który przedstawił protokół z kontroli działalności księgowo-finansowej klubu za okres od 1 sierpnia do 31 grudnia 2014 roku. W tym czasie przychody wyniosły 30.550,06 zł, w tym: dotacja UM Łabiszyn - 30.000 zł, wpłaty sponsorów - 550 zł, odsetki bankowe 0,06 zł. Z kolei wydatki pochłonęły 29.961,19 zł, w tym: sprzęt sportowy - 4.603,83 zł, transport - 2.278,72 zł, wynagrodzenia - 9.228,55 zł, zakończenie sezonu - 1.000 zł, sędziowie, diety, dożywianie - 10.110,55 zł, uprawnienia do gry, zgłoszenia, ubezpieczenia - 2.322,42 zł, opłaty bankowe - 267,12, kary za kartki - 150 zł. Poza tym w styczniu br. zostały uregulowane zobowiązania klubu wobec ZUS i US w wysokości 514,71 zł.
     - Komisja rewizyjna nie stwierdziła nieprawidłowości w wydatkowaniu środków finansowych. Dokumentacja prowadzona jest prawidłowo, co umożliwia jej sprawdzenie. Komisja rewizyjna stwierdza, że zarząd klubu w okresie sprawozdawczym prawidłowo wykonywał swoje statutowe obowiązki, w związku z czym wnioskuje o udzielenie absolutorium zarządowi klubu - zakończył Jan Męczyński. Obecnych na sali 19 osób przychyliło się do tego wniosku jednomyślnie.
     - Zgodnie z zapowiedzią z sierpnia, dwa lata postaram się wytrzymać. Brudów poprzedników nie wyciągamy, robimy swoje - zapewniał prezes Dobrowolski, po czym przedstawił sytuację kadrową drużyny i plany na przyszłość, zmierzające w kierunku awansu do V ligi. Odnosząc się także do kwestii obsługi stadionu, na którym nie ma gospodarza, prezes dodał: - Małymi kroczkami dojdziemy też do gospodarza boiska. Jeśli burmistrz zobaczy, że wszystko jest dobrze, to nam kogoś przyzna.
     Już po zebraniu zapytaliśmy burmistrza Jacka Idziego Kaczmarka o możliwą pomoc ze strony Urzędu w tej sprawie. - Jak ruszają roboty publiczne w naszej gminie, a w tym roku będzie to od 15 marca, z wyłonionych osób kierujemy zawsze kogoś do klubu na cały sezon. Tak będzie też w tym roku. Poza tym klub na bieżąco może w normalnym trybie liczyć na naszą pomoc w sprawach remontowych i technicznych na stadionie, bo jest to w końcu obiekt gminny - podkreślił burmistrz Łabiszyna.
     Z kolei obecny na zebraniu trener Jakub Grzelczak, dostrzegając pozytywne zmiany, wymienił jeszcze kilka kwestii wymagających poprawy w klubie: - Cieszę się, że w ostatnich miesiącach klub organizacyjnie poszedł do przodu. Sparingi napawają optymistycznie, ale wynik sportowy będzie wszystko weryfikował. Pozycja wyjściowa do walki jest, a Łabiszyn stać na wyższą ligę. Jeśli w ciągu półtora roku nie uda się awansować, będzie to można uznać za porażkę. Latem trzeba jednak wzmocnić zespół personalnie, żeby kadra była stabilna. Nie ma też kogo wprowadzać do drużyny z młodych zawodników. Poza tym boisko jest w złym stanie i po sezonie należy pomyśleć o poprawie bocznego, a dać odpocząć głównemu. Proszę też o równe stroje treningowe dla wszystkich, żebyśmy wyglądali jak zespół.
     Władze klubu, zgadzając się z podniesionymi problemami, zobowiązały się wyjść naprzeciw oczekiwaniom trenera i zawodników, jednak z zastrzeżeniem, że nie wszystko da się zrobić od razu. - Na boisku latem był pieprz i pies może sobie tam cztery giry połamać, dlatego będą podjęte działania, aby przywrócić stan płyty do tego, co było rok temu - zapewnił wiceprezes Marek Putz. W kwestii młodzieżowego zaplecza dla klubu, ze strony działaczy po raz kolejny pojawił się zarzut, iż przy łabiszyńskim orliku nie działa piłkarski UKS.
     Ostatni sparing: Noteć Łabiszyn - Victoria Koronowo 4:3 (2:1); bramki: Jakub Smaruj (2 min), Paweł Witwicki 3 (10, 52, 54 min). Bramkarz Noteci Patryk Kaźmierczak obronił już drugi rzut karny w meczach sparingowych.
     Noteć: Kaźmierczak (46 min Kubiak), Rybczyński (60 min Jewasiński), Wąsikowski (60 min Brzykcy), Grzelczak, Borkowski (46 min Krueger), Plewiński, Sznajdrowski, Smaruj (46 min Broda), Mucha (70 min Jurski), Toporowski (70 min Czechowski), Witwicki.
   

Bartosz Woźniak
Pałuki nr 1204 (9/2015)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości