Górki Zagajne, wytapialnia, aluminium
Wytapialnia a prawo
Wojewoda kujawsko-pomorski uznał, iż decyzja z 1996 roku, na mocy której państwo Kubalewscy wytapiają aluminium, jest nieważna.
Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego gminy Kcynia działka państwa Stefanii i Henryka Kubalewskich była i nadal jest przeznaczona pod zabudowę zagrodową. Dlatego działalność przemysłowa jest na niej niezgodna z prawem. Zgodę na wytapianie aluminium wydał w maju 1996 roku ówczesny burmistrz Kcyni Stefan Świtalski.
Ostatnie posiedzenie Rady Miejskiej w Kcyni poświęcone było m.in. sprawie wytapialni aluminium w Górkach Zagajnych.
Na sesji Rady Miejskiej radny Henryk Napierała przeczytał decyzję Wojewody Kujawsko-Pomorskiego, który stwierdza, że podmiotowa decyzja Burmistrza Gminy i Miasta w Kcyni została wydana z rażącym naruszeniem prawa miejscowego i dlatego jest nieważna. Decyzja ta została podjęta na skutek wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy w Gdańsku oraz wniosku Rady Sołeckiej wsi Górki Zagajne.
Starosta powiatu nakielskiego Piotr Hemmerling powiedział: - Trudno znaleźć winnego w tej sprawie. Osobiście się w nią angażowałem, ale nie posiadam kompetencji do podważenia decyzji burmistrza.
Henryk Kubalewski jest innego zdania: - To nie ja jestem tu winien, tylko gmina, bo to burmistrz wydał taką decyzję w 1996 roku. Zapoznałem się z ostatnim orzeczeniem wojewody i mam zamiar odwoływać się w tej sprawie do sądu.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Szubinie Bogusław Wołowicz poinformował: - Państwo Kubalewscy powinni wystosować odpowiednie pismo do UGiM w Kcyni o zmianę przeznaczenia zagospodarowania przestrzennego swojej działki. Jeśli Rada Miejska wyrazi zgodę i podejmie stosowną uchwałę, państwo Kubalewscy będą mogli prowadzić dalej swoją działalność. Henryk Kubalewski zapewnia, że takie pismo złożył do gminy trzy lata temu i odpowiedzi jeszcze nie uzyskał. - Wiele razy na ten temat dyskutowaliśmy na sesji Rady Miejskiej, zajmowali się także tą sprawą planiści. Rada odrzuciła wniosek o zmianę zagospodarowania przestrzennego działki Henryka Kubalewskiego. Przypuszczam, że nie chciała narażać się mieszkańcom Górek Zagajnych - powiedział burmistrz Kcyni Tomasz Szczepaniak.
Rada Sołecka Górek Zagajnych zwróciła się o wydanie odpowiedniej decyzji w tej sprawie do Wojewody Kujawsko-Pomorskiego. Sołtysem wsi jest Jan Filipek. Głównym powodem działania mieszkańców wsi jest obawa przed skutkami działalności Henryka Kubalewskiego.
- Ludzie boją się, że ich potruje, stąd ten wniosek do wojewody i kategoryczne obstawianie przy swoim - powiedział burmistrz.
- Pan Kubalewski mógłby też wykupić nową działkę przeznaczoną pod przemysł i wtedy uzyskać zgodę na wytapianie aluminium. Procedura jest jednak daleka i niepewna, bo takiej zgody państwo Kubalewscy mogliby nie uzyskać - powiedział zastępca burmistrza Daniel Olszak.
Burmistrz poinformował, że tereny odpowiednie na taką inwestycję będą koło oczyszczalni ścieków. - Tymczasem sprawa była rozpatrywana przez Powiatowy i Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budownictwa oraz przez sąd. Cały czas trwa, a państwo Kubalewscy i tak robią swoje - powiedział Tomasz Szczepaniak.
- Ja nie zrezygnuję z tej wytapialni. Poczekam na wyrok sądu - powiedział Henryk Kubalewski.
Ilona Spurka
Pałuki nr 550 (36/2002)
Inne teksty na ten temat:
Protest przyjęty
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze