Zakup wozu strażackiego z 27 metrową pożarniczą drabiną mechaniczną był możliwy dzięki zwycięstwu w głosowaniu na projekt z Budżetu Obywatelskiego Barcina. Samochód, który poprzednio służył w straży w Austrii, został uroczyście wprowadzony do remizy OSP w sobotę 2 sierpnia. Do działań ruszy jednak dopiero za kilka tygodni. Najpierw druhowie muszą przejść szkolenia. Już teraz jednak był czas na świętowanie tego fantastycznego zakupu, który ma podwyższyć bezpieczeństwo mieszkańców w gminie Barcin, a jeśli będzie trzeba, to i w innych gminach powiatu żnińskiego.
2 sierpnia 2025 r. wpisze się w annały historii nie tylko Ochotniczej Straży Pożarnej w Barcinie, ale całej ochrony przeciwpożarowej w powiecie żnińskim. Tego dnia o 15.00 w Barcinie pojawił się nowy samochód iveco na podwoziu magirus z drabiną mechaniczną o zasięgu 27 m. To największy obecnie podnośnik w powiecie żnińskim. OSP Barcin jest oczywiście w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym. Dlatego tym bardziej można się spodziewać, że potężny wysięgnik będzie w razie potrzeby wykorzystywany do działań w całym powiecie żnińskim. Przypomnijmy, że kilka miesięcy temu choćby, do przycinania gałęzi na wysokich drzewach w okolicy Centrum Sportów Wodnych w Żninie trzeba było wzywać duży wysięgnik z Komendy Miejskiej PSP w Bydgoszczy. Teraz, będzie podobny bliżej, bo w Barcinie.
Druhowie też zdawali sobie sprawę z wagi tego zakupu dla OSP Barcin. Był powód do radości również dla mieszkańców. Dlatego wjazd samochodu do Barcina i wprowadzenie go do remizy miało spektakularny wymiar. W szoferce nowego nabytku jechali prezes Zarządu Miejsko-Gminnego Związku OSP RP w Barcinie, a jednocześnie wiceprezes OSP Barcin druh Jarosław Dypolt i prezes OSP Barcin Michał Szkudłabski. Panowie nie ukrywali dumy i satysfakcji. Ale od razu trzeba powiedzieć, że jechali na końcu kawalkady 10 samochodów bojowych różnych OSP, a wszystkie na sygnałach. Otóż do świętowania przyłączyli się także druhowie z innych OSP z terenu powiatu żnińskiego. Samochody przejechały ulicami miasta, w tym przez rynek starówki, a następnie ul. 4-stycznia, Polną i Mogileńską, aż do remizy.

Prezesi OSP Barcin Michał Szkudłabski i Jarosław Dypolt w koszu nowego podnośnika fot. Karol Gapiński
- Koszt zakupu to 267.000 Został on dokonany w ramach budżetu obywatelskiego. Kupimy jeszcze do tego sprzęt. We wrześniu robimy szkolenia Samochód specjalny typu drabina na podwoziu Iveco, rok 1996, służyła w austriackiej OSP Przeszła wszelkie potrzebne badania techniczne i badania w Centrum Naukowo-Badawczym Ochrony Przeciwpożarowej i uzyskała pozwolenie na użytkowanie w Polsce. Długość to 27 metrów. Rok produkcji może być tutaj mylący. Ten samochód nie był wiele eksploatowany i jest w bardzo dobrym stanie - mówi Michał Szkudłabski.
Jak podkreślają strażacy, być może nie ma w gminie Barcin i w ogóle w powiecie żnińskim wielu obiektów tak, wysokich, że dosięgnąć do nich można tylko z takiego wysięgnika, jaki od soboty 2 sierpnia znajduje się w remizie w Barcinie. Otóż nowy sprzęt jest o tyle istotny, że można dosięgnąć z jego kosza do ewentualnych obiektów, do których nie ma możliwości bezpośredniego podjechania samochodem.
Po wprowadzeniu samochodu był czas na chwilę odpoczynku od emocji. Strażacy zaprosili świętujących z nimi mieszkańców na kiełbaski z grilla.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze