Reklama

Z wyższym wykształceniem bez szans na staż

Dla humanistów w Powiatowym Urzędzie Pracy w Żninie oferty pracy się nie zdarzają. Nie ma też dla nich pracy w lokalnym środowisku, ani choćby możliwości odbycia stażu. Przekonała się o tym jedna z mieszkanek Barcina.

     Sytuacja na rynku pracy w lokalnym środowisku jest trudna. Podkreśla to wielu ubiegających się bezskutecznie o pracę. Jednak, jeśli rzecz dotyczy humanistów, to szansa na znalezienie pracy w swoim zawodzie w małym środowisku jest znikoma.
     - Jakiś czas szukam pracy i niestety odbijam się jak piłeczka od każdych drzwi - mówi absolwentka kierunku humanistycznego, mieszkanka Barcina. - Bulwersuje mnie sytuacja osób z wyższym wykształceniem w naszej gminie. Niedawno byłam zarejestrować się w Urzędzie Pracy z myślą, że w poszukiwaniu pracy pomoże mi staż. Bardzo się dziwiłam, kiedy pani poinformowała mnie, że z racji posiadanego wyższego wykształcenia, doświadczenia zawodowego oraz 28 lat, nie kwalifikuję się na staż. Zdenerwowałam się tym bardziej, że liczyłam na zdobycie doświadczenia w administracji państwowej. Żeby dostać się do pracy w Urzędzie Miejskim w Barcinie trzeba mieć minimum półroczne doświadczenie, a gdzie je nabyć, pytam. Otóż na stażu. Tylko, że stażu osoba z wyższym wykształceniem nie dostanie.
     Barbara Bogucka, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Żninie przyznaje, że na staże są kierowane te osoby, do których kierowane są programy unijne, i na które PUP otrzymuje pieniądze i faktycznie nie są to raczej osoby wykształcone, tylko te, w przypadku których konieczne jest podnoszenie kwalifikacji. Ponadto PUP dysponuje określoną ilością środków, więc także nie ma takich możliwości wysyłania na staże, jak kiedyś. Musi bazować na programach unijnych.
     - Mamy 30% tego, co mieliśmy dwa lata temu, łatwo więc jest sobie wyobrazić, jaka jest skala problemu - mówi Barbara Bogucka. - Chcielibyśmy wszystkich na staż wysłać, ale to niemożliwe.
     Dyrektor PUP wyjaśnia, że w przypadku stażu pracodawca może złożyć wniosek o skierowanie na staż, przy czym ma prawo wskazać konkretną osobę. Także stażysta może złożyć taki wniosek wskazując pracodawcę. Trzecia możliwość jest taka, że składane są wolne wnioski i pracownicy Powiatowego Urzędu Pracy dokonują wyboru, które do jakiego pracodawcy trafiają. Przy czym do jednego pracodawcy może trafić nawet kilka ofert, wówczas to jemu pozostawia się dalszy wybór.
     - Na sprzedawcę czy magazyniera nie kierujemy osób z wyższym wykształceniem, to chyba oczywiste, a typowej oferty dla humanisty nie mieliśmy - przyznaje Barbara Bogucka. - Pracodawcy na określone stanowisko nie chcą przyjmować osób z wyższym wykształceniem. Uznają, że praca, którą oferują, nie wymaga aż takich kwalifikacji. Nie potrafię wytłumaczyć, dlaczego tak jest. W tej chwili realizujemy projekt na podnoszenie kwalifikacji i mamy wachlarz kompetencji, typu spawacz, ślusarz, opiekunka. Trudno mi powiedzieć, czy humanistka chciałaby być opiekunką, ale nie ma przeszkód.
     Jeśli chodzi o realizację tego projektu, to zgłosiło się do tej pory około 300 osób, a miejsc jest około 30.
Katarzyna Jagiełka, doradca zawodowy z Biura Karier UMK w Toruniu podpowiada, że humaniści mają wiele atutów, o których często zapominają i których nie wykorzystują ubiegając się o pracę.
     - Absolwenci filologii to osoby trafnie wyciągające wnioski z analizy różnorodnych tekstów, potrafiące analitycznie myśleć oraz  zbierać i przetwarzać różne dane - uznaje Katarzyna Jagiełka. - Są przy tym sumienne i dokładne oraz wytrwałe i konsekwentne. Oprócz wymienionych zalet, są osobami pomysłowymi i wszechstronnymi. Potrafią pięknie się wysławiać w mowie i w piśmie. Cechuje ich wysoka kultura osobista, etyka i profesjonalizm. Znajomość innych  kultur ułatwia komunikację z ludźmi oraz budowanie relacji.  Te kompetencje przydają się nie tylko w środowiskach nauki, kultury i sztuki, ale również w szeroko rozumianym biznesie. Takie osoby mogą zaproponować swoją kandydaturę w działach marketingu, reklamy, badań, obsługi klienta, public relations oraz na stanowiskach asystentów dyrektorów, prezesów i właścicieli firm i wielu innych.
     Doradca zawodowy z Torunia zaznacza, że szukanie pracy to nie tylko przeglądanie i odpowiedzi na oferty pracy, ale powinno wiązać się ze świadomym działaniem w oparciu o własny potencjał oraz wnikliwą analizę rynku pracy pod kątem celów zawodowych. Podpowiada, że absolwenci powinni przypomnieć sobie różne działania, jakie podejmowali podczas studiów np. w kołach naukowych, na praktykach zawodowych, wymianach studenckich oraz działalności prywatne. Dzięki takim aktywnościom osoby rozwijają organizację pracy, pracę zespołową, zarządzanie zespołem, czyli kompetencje pożądane na wielu stanowiskach pracy.
     - Oprócz tego, niektóre osoby miały okazję zaangażować się w pomoc rodzinie prowadzącej  działalność gospodarczą. Poznały  podstawy rachunkowości i księgowości oraz zasady przepływu dokumentów w firmie. To są cenne doświadczenia, o których często nie ma najmniejszej wzmianki w CV i liście motywacyjnym - informuje Katarzyna Jagiełka. - Oferty pracy nie są rzeczywistym odzwierciedleniem potrzeb pracodawców. Te, które pojawiają się w lokalnej prasie lub na drodze konkursu, są kierowane najczęściej do osób z określonym doświadczeniem zawodowym i wykształceniem. Młodzi absolwenci nie są grupą docelową. Szukać pracy należałoby raczej z perspektywy własnych doświadczeń, umiejętności, zdolności, wiedzy i predyspozycji.
     Z kolei Barbara Bogucka podpowiada, że warto kształcić się wielokierunkowo, żeby mieć alternatywę, a jeśli humanista chce pracować stricte w swoim zawodzie, to musi liczyć się z tym, że napotka trudności.
     - Warto wykazać dużo inicjatywy, trzeba szukać, pukać, nawet jeśli 100 drzwi będzie przed nami zamkniętych, to warto zapukać do 101 i nie tracić nadziei - podpowiada dyrektor żnińskiego Powiatowego Urzędu Pracy.
     - Sama wybrałam taki kierunek, który nie gwarantuje pracy, to mój błąd, boli mnie tylko, że często nie mam w ogóle możliwości wykazania swojej wiedzy i umiejętności, bo jako osoba bez doświadczenia jestem skreślana na starcie, a gdzie ja to doświadczenie mam zdobyć - skarży się mieszkanka Barcina.
     Katarzyna Jagiełka w przypadku niemożności podjęcia pracy poleca praktyki absolwenckie, które pozwalają uzyskać udokumentowane doświadczenie zawodowe, szansę na zatrudnienie, dobre referencje oraz nowe kompetencje.

Magdalena Kruszka, 30 X 2012

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/01/2025 12:45
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości