WOPR w Żninie
Za rok będzie ratować ludzi
Bosman trafił do żnińskiego WOPR przed miesiącem. Na razie poznaje nowe środowisko. Za rok zacznie kurs. Jeśli przejdzie go pomyślnie, będzie pilnować plaży wraz z ratownikami.
W przyszłym roku Zygmunt Nyka i „Bosman” przejdą szkolenie. Pies nauczy się ratować tonących ludzi. Bosman to siedmiomiesięczny nowofunland. Zygmunt Nyka, wieloletni szef żnińskiej stanicy WOPR, otrzymał go od kolegów ratowników. Sprowadzili Bosmana spod Warszawy.
Bosman w Żninie jest już od miesiąca. Jak mówią ratownicy, od tego czasu sporo urósł (nowofunlandy rosną do drugiego roku życia). Na razie Bosman biega sobie na terenie WOPR, nad brzegiem jeziora Czaple. Trudno wyobrazić sobie, że już niedługo może mieć ok. 70 cm w kłębie i ważyć prawie 70 kg. W poniedziałek z zapałem obgryzał kość, która pełni funkcję psiej szczotki do zębów.
W przyszłym roku wraz ze swoim panem Bosman przejdzie szkolenie w zakresie ratownictwa wodnego. Będzie uczył się w basenie, jak ratować tonących ludzi. Jeśli pomyślnie przejdzie szkolenie, to będzie pilnować plaży wraz z ratownikami.
Już teraz Bosman ma swoją kamizelkę z napisem ratownik, w której dumnie pozuje do zdjęć.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 963 (30/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze