Obecny rok szkolny jest ostatnim rokiem Jacka Pietraszki na stanowisku dyrektora żnińskiej „jedynki”
fot. Karol Gapiński
Zespół Publicznych Szkół nr 1, Żnin, Jacek Pietraszko, Marek Orzechowski, szkoła
Za rok na emeryturę, teraz z drugim zastępcą
Właśnie rozpoczęty rok szkolny będzie ostatnim w karierze zawodowej Jacka Pietraszki. Wraz z nowym rokiem powołał on drugiego zastępcę dyrektora w szkole, którą od 25 lat kieruje, najpierw jako wice, później jako dyrektor.
Marek Orzechowski został drugim w żnińskiej „jedynce” wicedyrektorem
fot. Karol Gapiński
W ostatnich tygodniach wśród rodziców uczniów Zespołu Publicznych Szkół nr 1 w Żninie krążyła informacja, że z chęcią przejścia na roczny urlop dla podreperowania zdrowia, który przysługuje nauczycielom, nosi się Jacek Pietraszko, dyrektor tej placówki. Tym, co miało przemawiać za takim scenariuszem, było powołanie drugiego w szkole zastępcy dyrektora. Jacek Pietraszko w rozmowie z nami potwierdził jedynie, że powołał na swego zastępcę Marka Orzechowskiego. W swoich kompetencjach dyrektorskich będzie on miał opiekę nad klasami IV-VI szkoły podstawowej i gimnazjalistami. Dotychczasowa jedyna wicedyrektor w szkole, Małgorzata Kubanek, sprawuje nadzór nad pracą oddziałów nauczania początkowego.
Jednocześnie Jacek Pietraszko zapewnił nas, że nie nosi się z zamiarem wzięcia urlopu rocznego dla podreperowania zdrowia. Przyznał jednak, że rok szkolny, który się niedawno rozpoczął, będzie ostatnim w jego karierze zawodowej. Jacek Pietraszko zamierza bowiem przejść w przyszłym roku na emeryturę. Również w przyszłym roku upływa obecna, pięcioletnia kadencja dyrektora ZPS nr 1. Nawet gdyby Jacek Pietraszko nosił się z zamiarem pozostania w pracy (miałby taką możliwość, gdyby zdecydował się przejść na emeryturę na nowych zasadach) na stanowisku dyrektora, to najpierw musiałby stanąć do konkursu, który przeprowadzony zostanie najprawdopodobniej wiosną. W rozmowie z nami Jacek Pietraszko przyznał, iż podjął już decyzję o nieubieganiu się o stanowisko w nowym konkursie.
- Nominacja dla Marka Orzechowskiego na drugiego wicedyrektora wynika z faktu, iż zwiększyła się w tym roku szkolnym liczba oddziałów klasowych w naszym zespole szkół. Mamy teraz 24 oddziały, a wytyczne mówią, że w placówce może być jeden zastępca dyrektora na 12 oddziałów. Zastępcę powołuje dyrektor po zasięgnięciu opinii organu prowadzącego. I tak też było w tym przypadku - powiedział Jacek Pietraszko.
Marek Orzechowski ma 47 lat, mieszka w Żninie. Jak podkreśla, ze żnińską jedynką jest związany od 35 lat, bo swoją z nią przygodę rozpoczynał jako uczeń. Po ukończeniu I Liceum Ogólnokształcącego w Żninie oraz Studium Nauczycielskiego w Bydgoszczy 1 września 1988 r. rozpoczął pracę w ówczesnej Szkole Podstawowej nr 1 w Żninie. Jednocześnie kontynuował studia zaocznie i w 1992 r. na Akademii Wychowania Fizycznego w Gdańsku uzyskał tytuł magistra. W 2010 r. ukończył studia podyplomowe na kierunku organizacja i zarządzanie w oświacie. To kryterium formalne pozwoliło Jackowi Pietraszce w ogóle złożyć Markowi Orzechowskiemu propozycję zostania zastępcą dyrektora szkoły.
Przypomnijmy, że w ostatnich dniach Marek Orzechowski został także gminnym koordynatorem ds. sportu szkolnego w Żninie. W ramach etatu wicedyrektora szkoły Marek Orzechowski ma w tygodniu 4 godziny zajęć wychowania fizycznego. Niespodziewanie doszły mu również tygodniowo 4 nadgodziny. Otóż przed końcem wakacji okazało się, że w obwodzie szkolnym obsługiwanym przez jedynkę zamieszkało rodzeństwo: brat z siostrą. Zapisanie tych uczniów spowodowało, że stworzyła się wystarczająca grupa dzieci w jednej z klas, aby w plan zajęć wpisać im lekcje wf w podziale na grupy dziewcząt i chłopców. Stąd konieczność wzięcia jeszcze przez nowego wicedyrektora nadgodzin.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1230 (36/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze