Reklama

Jan z Młyna zajął miejsce w pobliżu ronda Janowy Młyn

W ubiegłym tygodniu dzieło zwieńczyła zamontowana na nim tabliczka z napisem: W roku 730-lecia nadania praw miejskich dla Janowego Młyna przez księcia wielkopolskiego Przemysła II, który to prawo lokacyjne miasta wydał dla rycerza Wojciecha - syna Jana, na pamiątkę tego historycznego wydarzenia na zlecenie Gminy Janowiec Wielkopolski, miejscowy rzeźbiarz Pan Adam Walkowiak figurę niniejszą wykonał, by pamięć o założeniu naszego miasta trwała, jak ono samo trwać winno, to jest wiecznie.

Około dwóch miesięcy trwało tworzenie rzeźby Jana z Młyna, której wykonania po raz drugi podjął się lokalny mistrz dłuta Adam Walkowiak z Janowca Wlkp. Po raz drugi, ponieważ bliźniacze dzieło wykonał w 1995 r. z okazji 700-lecia miasta. Lokalny symbol przez kilkanaście lat zdobił owalny klomb w pobliżu kościoła i rynku, z upływem czasu ulegając jednak stopniowemu zniszczeniu.
Tym razem w ramach umowy zawartej z gminą, prace polegające na stworzeniu kopii rzeźby Jana - właściciela młyna wodnego, rozpoczął u schyłku maja br. Artysta rzeźbił w złamanym przez wiatr drewnie topolowym, dostarczonym mu ze Zrazimia. - Topola pochodzi z miejsca, gdzie znajdował się Janowy Młyn. Płynęła tam wtedy Wełna, która miała inne koryto - zauważył w rozmowie z Pałukami Adam Walkowiak.
Jan z Młyna stanął w pełnej okazałości na wzniesionym specjalnie dla niego podeście w pobliżu ronda, a jednocześnie rzeki Wełny, pod koniec października. Rzeźba została też odpowiednio zabejcowana w celu ochrony drewna przed czynnikami atmosferycznymi. Jej wymiary i kształt są bardzo zbliżone do prototypu - ma blisko 
2,5 metra wysokości, a pień, w którym artysta utrwalił fragment cennej historii Janowca, ważył 700 kg. 
Przypomnijmy, że Adam Walkowiak jest artystą z zamiłowania - rzeźbi od ponad 40 lat. Zainspirował go nieżyjący już Eugeniusz Izdebski, twórca rzeźby pałuckiej, pracownik Żnińskiego Domu Kultury i nauczyciel adeptów sztuki rzeźbiarskiej. - Choć z zawodu jestem elektrykiem, to od zawsze przejawiałem zdolności artystyczne. Na początku malowałem nawet obrazy - mówił Pałukom Adam Walkowiak.
Tworzenie trójwymiarowych form oraz płaskorzeźb to jego konik. Specjalizuje się zwłaszcza w motywach sakralnych oraz bardzo popularnych ostatnimi czasy motywach ludowych. Można go spotkać na miejscowych kiermaszach, gdzie chętnie prezentuje swoje dzieła mieszkańcom i przyjezdnym. W przeszłości uczestniczył w licznych wydarzeniach i wystawach, szkolił dzieci i młodzież w Ognisku Pracy Pozaszkolnej oraz domu kultury. Swoją sztuką obdarowywał też ważne osobistości, które gościły w grodzie nad Wełną.


Justyna  Kulpińska

Reklama

Pałuki 45/2025[1760]

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/12/2025 21:50
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości