Żnin, droga, remont, decyzja, marszałek województwa
Zamknięcia nie ma, remont się waży
Do 15 marca ma zapaść decyzja, czy marszałek województwa będzie współfinansował remont i przebudowę ul. Browarowej i Ogrodowej w Żninie.
Większość mieszkańców Żnina - zwłaszcza ci zmotoryzowani - doskonale zdaje sobie sprawę, że ulice Browarowa i Ogrodowa od lat stanowią odcinek, na którym odbywa się ruch drogą wojewódzką nr 251 Kaliska - Inowrocław, jakkolwiek formalnie drogą wojewódzką nie są. W pobliżu mieszczą się placówki oświatowe, markety, przychodnia zdrowia i gęsto zaludnione osiedle mieszkaniowe. Poruszające się drogą ciężarówki najdotkliwiej wpływają na stan nawierzchni. Dodatkowo skrzyżowanie drogi wojewódzkiej nr 251 z drogą krajową nr 5 (ul. Aliantów ze Szpitalną i Mickiewicza) cały czas sprawia trudności komunikacyjne, a utrudnienia te zagrażają bezpieczeństwu kierowców i pieszych.
Remontu wymaga również skrzyżowanie ul. Ogrodowej i Browarowej. Te ulice zaprojektowane zostały dla ruchu osiedlowego, a więc dla samochodów osobowych i dostawczych. Geometria skrzyżowania ul. Mickiewicza i ul. Aliantów utrudnia jednak wjazd na nie samochodów wielkogabarytowych jadących w kierunku Wągrowca i Świecka. Dlatego większość tych pojazdów korzysta ze wspomnianych ulic osiedlowych, dewastując je, powodując hałas i zagrażając bezpieczeństwu mieszkańców. Z tego powodu w zeszłym roku władze gminy Żnin podjęły starania, żeby Urząd Marszałkowski w Toruniu lub bezpośrednio ZDW partycypowały w kosztach remontu obydwu ulic osiedlowych, przez które w Żninie przebiega ruch o znaczeniu wojewódzkim.
Mimo obietnic, ani w budżecie województwa, ani w budżecie ZDW na ten rok nie było zabezpieczonych środków na remont ul. Browarowej i Ogrodowej. Gmina Żnin ma zabezpieczone 100.000 zł na remont ul. Browarowej, ale kompleksowy remont obydwu ulic kosztowałby około 600.000 zł.
W styczniu po pierwszej odwilży w nawierzchni ul. Browarowej pokazały się potężne przełomy i dziury. Część z nich pracownicy ZDW oznaczyli pachołkami. Niewiele to jednak daje, bo co z tego, że kierowca ominie dziurę oznaczoną pachołkiem, gdy zaraz wjedzie drugim kołem w inną, niewiele mniejszą kilka metrów dalej.
Widząc, co się dzieje na ul. Browarowej, władze Żnina skierowały pismo do starosty Zbigniewa Jaszczuka. Było to 20 lutego. Urzędnicy ratusza napisali, że chcą zamknięcia ul. Browarowej od 1 marca dla ruchu pojazdów powyżej 3,5 tony. Nie było to pierwsze tego typu pismo do starostwa. Jednak do tej pory żadnego z tych pism starosta nie potraktował jako oficjalnego wniosku do komisji działającej w starostwie, która decyduje o organizacji ruchu. Zbigniew Jaszczuk tłumaczy, że jeśliby takie pismo miało zostać potraktowane jako wniosek, to urzędnicy Żnina powinni przede wszystkim podać alternatywne drogi dla pojazdów, które nie mogłyby ulicami osiedlowymi w Żninie przejechać. Poza tym są inne braki formalne w tych pismach, które Urząd Miejski wcześniej i teraz kieruje, by uznać je za wnioski. - A jaką niby mamy wymyślić alternatywę dla pojazdów? Nie ma takiej. My też stoimy pod ścianą, bo sytuacja na Browarowej jest coraz gorsza - tłumaczy Ryszard Parjaska, specjalista do spraw dróg w Urzędzie Miejskim w Żninie.
Ostatnie pismo starosta omawiał z burmistrzem Żnina Leszkiem Jakubowskim i zastępcą dyrektora ZDW Sebastianem Borowiakiem. Wówczas okazało się, że być może remont będzie jednak realizowany, ponieważ marszałek województwa kujawsko-pomorskiego dysponuje rezerwą budżetową, która być może w części zostanie skierowana na remont ulic na osiedlu w Żninie. Decyzja o tym, czy tak się stanie, ma zapaść do 15 marca.
Ryszard Parjaska powiedział, że w oczekiwaniu na ten termin naprawy bieżące dziur i przełomów na ul. Browarowej nie zostaną jeszcze przez brygadę remontową z ratusza podjęte. Pachołki ostrzegające przed najgorszymi dziurami na tej ulicy nadal tkwią w tychże dziurach.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1099 (10/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze