Członkowie z ul. Kopernika i ul. Spółdzielczej, podobnie jak mieszkańcy innych osiedli, dali wyraz poparcia władzom Spółdzielni Mieszkaniowej w Żninie
fot. Karol Gapiński
Żnin, Spółdzielnia Mieszkaniowa, zarząd, absolutorium
Zarząd z absolutorium, spółdzielnia z nową radą
Znamy już nieoficjalne wyniki wyborów do rady nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej w Żninie. Na walnych zebraniach zarząd spółdzielni otrzymał absolutorium za 2012 r.
W zeszłym tygodniu przeprowadzone zostało doroczne walne zebranie członków Spółdzielni Mieszkaniowej w Żninie. Od kilku lat to zebranie dzielone jest na cztery mniejsze. Dzień po dniu spotykają się mieszkańcy poszczególnych osiedli, którzy wysłuchują sprawozdania zarządu z działalności i wyników finansowych za poprzedni rok i udzielają, bądź nie, członkom zarządu absolutorium. Ponadto członkowie spółdzielni wybierali radę nadzorczą, gdyż upłynęła kadencja dotychczasowej, której - przypomnijmy - przewodniczył Leon Czernicki.
Wyniki finansowe za 2012 r. w spółdzielni były znane jej członkom już kilka miesięcy temu. Teraz jedynie prezes Kazimierz Jańczak je przypomniał. Za zeszły rok spółdzielnia osiągnęła dochody (z opłat eksploatacyjnych i za energię cieplną oraz pozostałych) w kwocie 7.063.643,69 zł. Wydatki zaś wyniosły 7.033.498,46 zł. Zanotowana została zatem nadwyżka przychodów nad kosztami w wysokości 30.145,23 zł.
Zadłużenie z tytułu opłat za mieszkania na koniec ub.r. wynosiło 775.176 zł. Spółdzielnia choć jest wierzycielem niektórych członków i najemców, którzy jej nie płacą, sama nie jest dłużnikiem swoich kontrahentów. Prezes potwierdził, że nie ma wobec nich zobowiązań. Jak to się dzieje, że ludzie zalegają spółdzielni z opłatami, a sama spółdzielnia nie generuje długów? Kazimierz Jańczak przyznał, że jest tak tylko z tego względu, że pieniądze na bieżące działania są przesuwane z funduszu remontowego. Prezes podkreślał jednak, że spółdzielnia robi wszystko, co można, by egzekwować swe wierzytelności od dłużników. W 2012 r. wysłanych zostało 167 wezwań do zapłaty, uzyskano 34 sądowe nakazy zapłaty i 3 wyroki eksmisyjne oraz doprowadzono do dwóch dobrowolnych opuszczeń zadłużonych mieszkań. Zwalniane mieszkania dłużników są licytowane, dochód ze sprzedaży pokrywa wysokość zadłużenia, zaś reszta pieniędzy z tego tytułu trafia do rąk byłego właściciela. Prezes poinformował również, że w zasobach mieszkaniowych spółdzielni obecnie przebywa warunkowo 5 lokatorów, za których czynsz płaci Urząd Miejski w Żninie z uwagi na to, że obowiązek zapewnienia dachu nad głową osobom bezdomnym spoczywa na gminie. Zarząd spółdzielni dodał, że najwięksi dłużnicy, którzy mają po kilkadziesiąt lub kilkanaście tysięcy złotych długu, w trakcie procedury egzekucyjnej są wykluczani z grona członków. Obecnie dwa największe zadłużenia indywidualne w spółdzielni wynoszą powyżej 50.000 zł każde.
W tym roku frekwencja na czterech zebraniach osiedlowych, które wspólnie tworzą zebranie walne (przyczyną podzielenia walnego zebrania na części jest przede wszystkim niewystarczająca na takie duże przedsięwzięcie pojemność świetlicy w siedzibie spółdzielni) wyniosła 9,29% Przyszło na zebrania 108 spośród 1163 członków. Jest to nieco wyższa frekwencja niż rok wcześniej.
W tym roku upłynęła trzyletnia kadencja dotychczasowej, dwunastoosobowej rady nadzorczej spółdzielni. Dlatego przed zebraniem walnym zgłaszane były kandydatury na członków tej rady. W wymaganym terminie do 17 czerwca wpłynęły kandydatury: Grzegorza Berdysza, Krzysztofa Wasilewskiego, Józefa Wesołowskiego, Zdzisława Kawki, Teresy Zapytowskiej, Bolesława Cieniawy, Piotra Czernickiego, Andrzeja Rutkowskiego, Andrzeja Wilhelma, Ryszarda Mikulskiego i Marka Turostowskiego oraz Dionizego Wawrockiego. Oficjalne wyniki głosowania zostaną dopiero ogłoszone. Nieoficjalnie wiadomo, że do rady nadzorczej dostali się wszyscy wymienieni, oprócz Dionizego Wawrockiego, przy czym Marek Turostowski i Ryszard Mikulski zebrali taką samą ilość głosów i między nimi nastąpi później jeszcze dogrywka. Członkowie rady nadzorczej wybiorą już sami spośród siebie członków komisji rewizyjnej spółdzielni.
Zarząd w osobach prezesa Kazimierza Jańczaka, zastępcy prezesa Zdzisława Golińskiego i członka Ireneusza Starczewskiego otrzymał absolutorium za 2012 r. Oprócz tego mieszkańcy poszczególnych osiedli złożyli kilka wniosków z nadzieją, że zarząd je zrealizuje w kolejnych miesiącach.
Najwięcej niepokoju i wątpliwości wśród członków spółdzielni wzbudzała sytuacja związana ze zmianą ustawy o gospodarce śmieciowej od 1 lipca br. Spółdzielnia zadeklarowała segregowanie odpadów, jednak są obawy, że nie uda się tego skutecznie realizować w zabudowie wielorodzinnej. Na osiedlu w Żninie wciąż jest zbyt mało pojemników na odpady segregowane, a pojemniki na makulaturę są niepraktyczne.
W tej sprawie pytaliśmy kierownika oddziału ZOM Świdnica w Żninie Władysława Warchulskiego. Zapewniał on, że już za kilka dni na osiedle w Żninie trafi więcej dzwonów i pojemników siatkowych w związku z zebraniem ich z terenów wiejskich i osiedli jednorodzinnych. Ponadto Władysław Warchulski zapewnił, że ustali z kierownictwem spółdzielni, w jakich terminach będą odbierane śmieci z osiedla. Dotychczas śmieci z osiedla zabierało Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych w Żninie i odbywało się to na telefon, tzn. każdego dnia PUK otrzymywał informację ze spółdzielni, spod którego bloku trzeba zabrać kontener. Dotychczas mieszkańcy osiedla spółdzielczego w Żninie za wywóz śmieci płacili ryczałtowo 9,50 zł od osoby na miesiąc. Po rozliczeniach kosztów zwykle mieli z tytułu nadpłat zwroty części wpłaconych pieniędzy.
Władysław Warchulski spotkał się z kierownikiem spółdzielni Zdzisławem Golińskim. Uzgodnili, że ZOM Świdnica będzie odbierał śmieci z osiedla podobnie, jak czynił to PUK, czyli na telefon.
Gdy zebranie dotyczyło spółdzielców z ul. Browarowej i Aliantów, padł m.in. wniosek o naprawę dziurawego parkingu między Browarową 1 i Browarową 2. Wnioskowano również o wymianę starych okien na klatkach. 7 lat temu spółdzielnia zrobiła ocieplenia tego bloku, ale nie wymieniła okien.
We wtorek spotkali się członkowie spółdzielni z bloków przy ul. Wandy Pieniężnej, Słonecznej i Niedziałkowskiego w Żninie oraz bloków w Gąsawie, Rogowie i Biskupinie. Tego dnia padł m.in. wniosek o pomalowanie klatek schodowych na ul. Wandy Pieniężnej oraz o wybudowanie parkingu w miejscu wykorzystywanym od dziesięcioleci na ul. Niedziałkowskiego jako boisko do gry w piłkę. Zdzisław Goliński przyznaje, że to miejsce gwarantowałoby nawet 60 miejsc parkingowych, ale spółdzielni nie stać na taką wielką inwestycję. Być może rozwiązaniem będzie zagospodarowanie na parking części tego terenu.
Członkowie spółdzielni z ul. Piwnej i Żytniej wnioskowali m.in. o malowanie klatek schodowych na ul. Piwnej 5, a także o wycięcie lip między blokami na ul. Żytniej 3 i 5. Ponadto wnioskowali o przeprowadzenie przeglądu gwarancyjnego prac wykonanych wcześniej na ul. Żytniej 5. Ten blok był ocieplany i naprawiane były balkony. Teraz na niektórych balkonach odpada fragmentami posadzka. Wykonawcę obowiązuje jeszcze gwarancja trzyletnia i należy mu zgłosić poprawki do wykonania.
Członkowie z ul. Kopernika i Spółdzielczej w Żninie po raz kolejny sygnalizowali, że należy zapobiec procederowi podrzucania przez handlujących na pobliskim targowisku śmieci do kontenerów spółdzielczych. Również oni chcą mieć więcej pojemników, przede wszystkim na makulaturę.
Z kolei odnośnie ul. Kopernika 6 wpłynął wniosek o rozbiórkę murku przy bloku nr 6. Był on postawiony dla wzmocnienia gruntu. Jednak po ukorzenieniu się trawy grunt jest już bezpieczny, a szpecący murek niepotrzebny. Spółdzielnia rozbierze go siłami własnych pracowników.
Zdzisław Goliński podsumowując wnioski, które wpłynęły powiedział, że w tym roku przedsięwzięcia inwestycyjne zostały zaplanowane i fundusz remontowy rozdysponowany. Wnioski, które wpłynęły zostaną ocenione.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1116 (27/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze